
Toronto Maple Leafs okazali się lepsi w drugim w tym sezonie klasyku z udziałem dwóch najbardziej utytułowanych klubów NHL. Tym razem jednak do zwycięstwa nie poprowadziły ich największe gwiazdy.

Pierwsze kluby NHL otworzyły swoje obiekty dla zawodników, którzy rozpoczęli treningi w związku z planem powrotu do rozgrywek 2019-20. Liga cały czas pracuje nad schematem przejścia do kolejnego etapu "odmrażania".

2 gole straty musiał tej nocy odrobić zespół Minnesota Wild, by odnieść 3. z rzędu zwycięstwo w NHL. Drużyna z St. Paul swój pościg skutecznie zakończyła na 27 sekund przed końcem meczu.

Ostatnią z drużyn, którą prezentujemy przed jej debiutem w słowackich zmaganiach o miano najlepszych na świecie są Włosi. Przyjechali z jasnym celem, czyli walczyć o utrzymanie w czołowej szesnastce globu. To beniaminek tej klasy rozgrywkowej.

John Tavares w przededniu otwarcia Mistrzostw Świata Elity doznał kontuzji, która wyeliminowała go z udziału w turnieju. Czy Kanada jest w stanie odzyskać tytuł utracony w 2017 roku?

John Tavares nic sobie nie robił z buczenia kibiców, którzy oklaskiwali go przez 9 sezonów i strzelił w meczu ze swoją byłą drużyną zwycięskiego gola, który dał Toronto Maple Leafs awans do play-offów.

Bardzo ważne zwycięstwo w walce o awans do play-offów NHL odniósł tej nocy zespół Dallas Stars. A absolutną ozdobą meczu był kapitalny rajd przez całą taflę Aleksandra Radułowa, w którym Rosjanin minął trzech graczy rywali.

Jedną z wielu rzeczy, które Tampa Bay Lightning robią w tym sezonie najlepiej w NHL jest odrabianie strat w trzecich tercjach. Boston Bruins przekonali się tej nocy o tym na własnej skórze w meczu na szczycie konferencji wschodniej najlepszej ligi świata.

Wydawało się, że im dłużej trwają rzuty karne w meczu New York Rangers z Boston Bruins, tym bardziej maleją szanse mających do dyspozycji mało groźnych opcji ofensywnych Rangers. W siódmej rundzie okazało się jednak, że to nie była prawda.

Nie zaszkodziła drużynie Toronto Maple Leafs świąteczna przerwa w rozgrywkach NHL. "Klonowe Liście" po powrocie do gry wydłużyły swoją zwycięską serię.

W sezonie 2018/19 aż 21 graczy zanotowało serie punktowe składające się z co najmniej 3 spotkań. Średnio w meczu pada 6,4 bramki. W połowie spotkań rozegranych w nocy z czwartku na piątek padło co najmniej 6 goli.

Wysokie zdobycze bramkowe ekip z San Jose (8 goli) i Toronto (7 trafień) przyczyniły się do wzrostu współczynnika spotkań zakończonych strzeleniem przez jedną z drużyn co najmniej 6 goli. Taka sytuacja dotyczy blisko 25% meczów rozegranych w bieżącym sezonie.

Trzy spotkania, a w nich 32 bramki to bilans wczorajszej nocy w NHL. Średnio w każdym z nich padło ponad 10 goli. Tylko 7 trafień brakowało do tego, aby wyrównać rekord ligi z 1946 roku w ilości bramek zdobytych w trzymeczowym dniu rozgrywkowym.

Był pierwszy w barwach Toronto Maple Leafs hat trick Johna Tavaresa, niesamowita końcówka trzeciej tercji, dogrywka i 13 goli. Tego meczu kibice w Chicago długo nie zapomną, choć dla ich drużyny nie skończył się dobrze.

Pierwsze zwycięstwo w okresie przygotowawczym do nowego sezonu NHL odniosła drużyna Tampa Bay Lightning. A jej liderem był tej nocy zawodnik, który ciągle nie może sobie wywalczyć pewnego miejsca w składzie.

Perfekcyjny bilans ma na razie w serii sparingów przed nowym sezonem klub Boston Bruins. Ostatniej nocy "Niedźwiedzie" znów pokonały aktualnych mistrzów NHL.

Klub San Jose Sharks nie będzie musiał tego lata przechodzić procedury arbitrażowej. Władzom "Rekinów" udało się dojść do porozumienia ze środkowym, który wcześniej był zmuszony czekać na decyzję... Johna Tavaresa.

John Tavares podjął decyzję w sprawie swojej przyszłości. Przez najbliższe siedem lat będzie zawodnikiem Toronto Maple Leafs z rocznym wynagrodzeniem w kwocie 11 milionów dolarów.

Choć w rozgrywkach przerwa to w najlepszej lidze świata wciąż coś się dzieje. Wystarczy prześledzić ostatni tydzień: rozdanie nagród indywidualnych, draft, a teraz gorący okres związany z zakończeniem z dniem 30 czerwca kontraktów wielu zawodników.

Już 1 lipca na rynku transferowym pojawią się tak zwani niezależni wolni agenci. Co kryje się pod tym pojęciem? O jakich zawodników chodzi?