
Po długiej chorobie zmarł sześciokrotny zdobywca Pucharu Stanleya Ralph Backstrom, który rozegrał w NHL ponad 1 000 meczów.

Hokeistom Re-Plast Unii Oświęcim nie udało się zdobyć Pucharu Polski. Biało-niebiescy przegrali z JKH GKS-em Jastrzębie 2:3, choć w końcówce byli o krok od doprowadzenia do dogrywki. – Czego zabrakło? Nie wiem, czy można wskazać tu jedną konkretną rzecz. Wydaje mi się, że w tym wyrównanym spotkaniu jastrzębianie byli lepsi w detalach – stwierdził Peter Bezuška, defensor wicemistrzów Polski.

Piątkowy wieczór był szczególny dla Róberta Kalábera. Słowacki szkoleniowiec poprowadził JKH GKS Jastrzębie do zdobycia trzeciego z rzędu Pucharu Polski, a później złożył podpis pod nowym, trzyletnim kontraktem. – Mieliśmy rywala dobrze rozpracowanego i wydaje mi się, że gdybyśmy w końcówce nie złapali niepotrzebnej kary, to ten mecz skończyłby się wynikiem 4:1 dla nas – zaznaczył 51-letni Słowak. – Widać było, że jesteśmy drużyną, a nie zbieraniną zawodników z całego świata.

Maciej Urbanowicz poprowadził jako kapitan JKH GKS Jastrzębie do kolejnego triumfu w Pucharze Polski. Po meczu nie ukrywał radości ze zwycięstwa, ale też przyznał, że on i jego koledzy rozegrali ciężki mecz. Podzielił się także spostrzeżeniami na temat nadchodzącej fazy play-off.

Jedną z wyróżniających się postaci wczorajszego finału Pucharu Polski był Roman Rác – autor drugiego trafienia dla jastrzębian. Napastnik JKH GKS Jastrzębie przeanalizował z nami wczorajszy mecz, a także zadeklarował jasny cel zespołu na fazę play-off.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie po raz trzeci raz z rzędu i czwarty raz w historii sięgnęli po Puchar Polski. Podobnie jak w zeszłym roku w pokonanym polu zostawili Re-Plast Unię Oświęcim, tym razem wygrywając 3:2.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie pokonali Re-Plast Unię Oświęcim 3:2 i sięgnęli po Puchar Polski. Dla podopiecznych Róberta Kalábera był to już trzeci triumf z rzędu i czwarty w historii.

JKH GKS Jastrzębie może dziś sięgnąć po trzeci z rzędu, a czwarty w historii Puchar Polski. Na ich drodze podobnie jak w poprzednim sezonie stanie Re-Plast Unia Oświęcim.

W piątkowy wieczór poznamy triumfatora 23. edycji Pucharu Polski. O to trofeum na neutralnym terenie w Janowie powalczą JKH GKS Jastrzębie i Re-Plast Unia Oświęcim. Spotkanie rozpocznie się o 20:15 i będzie pokazane na antenie TVP Sport.

Zapytaliśmy byłych zawodników polskiej ligi o wytypowanie zwycięzcy piątkowego meczu, którego stawką będzie Puchar Polski. Kto ich zdaniem sięgnie po to trofeum? JKH GKS Jastrzębie czy Re-Plast Unia Oświęcim?

W piątek poznamy zespół, który sięgnie po Puchar Polski. Dziś już wiemy, kto poprowadzi to spotkanie.

Nie żyje George Armstrong, legendarny gracz Toronto Maple Leafs, kapitan, który rozegrał dla tego klubu najwięcej meczów w historii i podnosił jego ostatnie dotąd Puchary Stanleya.

Finał Pucharu Polski powinien być widowiskiem. Rozgrywanie tego spotkania razem z meczami kolejki PHL obniża prestiż tego trofeum. Prosimy zatem hokejową centralę o to, by dokonała korekty w ligowym terminarzu.

5 lutego poznamy zdobywcę Pucharu Polski. W meczu finałowym zmierzą się JKH GKS Jastrzębie i Re-Plast Unia Oświęcim.

Dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya Corey Crawford, który w październiku podpisał kontrakt z New Jersey Devils, zakończył karierę sportową. Doświadczony bramkarz nie zdążył nawet zadebiutować w nowym klubie.

Re-Plast Unia Oświęcim pokonała wczoraj GKS Tychy 3:1 i zagra w finale Pucharu Polski. Jednym z architektów tego zwycięstwa był Teddy Da Costa, który najpierw asystował przy trafieniu Daniiła Oriechina, a następnie uderzeniem z bulika postawił pieczęć na zwycięstwie.

Tyszanie musieli wczoraj przełknąć gorzką pigułkę pod postacią kolejnej pucharowej porażki z Unią Oświęcim. W wywiadzie udzielonym klubowej telewizji swoich podopiecznych w obronę wziął trener Krzysztof Majkowski.

Drugi rok z rzędu w półfinale Pucharu Polski od tyskiego GKS-u lepsza okazała się być Unia Oświęcim. Bolesną porażkę przed kamerami klubowej telewizji analizuje Filip Komorski, autor jedynego gola tyszan w tym meczu.

Powtórzył się scenariusz z zeszłego roku. Re-Plast Unia Oświęcim awansowała do finału Pucharu Polski, pokonując na wyjeździe GKS Tychy. Tym razem biało-niebiescy wygrali jednak nie po rzutach karnych, ale już po regulaminowym czasie gry – 3:1.

Już o 20:00 serca wielu polskich kibiców zaczną mocniej bić. Przed nami drugi mecz półfinału Pucharu Polski, a my przyglądamy się temu, kto nie wystąpi w tym meczu.