
Dwa słowackie kluby nie przyjęły medali przyznanych im za zakończony z powodu koronawirusa sezon za naszą południową granicą.

O 16 % wzrosła w ostatnim sezonie liczba widzów na meczach Polskiej Hokej Ligi - pokazuje ranking Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). To najwyższa frekwencja polskiej ekstraklasy od 6 lat.

Liga ECHL, w której występuje Alan Łyszczarczyk, oficjalnie zakończyła sezon w związku z zagrożeniem koronawirusem.

Gabriel Samolej w rozmowie z portalem SportowePodhale.pl podsumował sezon 2019/2020 i decyzje spółki Polska Hokej Liga. – Uważam jednak, że jeśli rozgrywki nie zostały dokończone, nie należało ogłaszać mistrza Polski – powiedział trzykrotny olimpijczyk.

Phillip Barski, kanadyjski szkoleniowiec „Szarotek”, szczegółowo ocenia sezon 2019/2020. Mówi między innymi o swoich wrażeniach z pracy w Polsce, o polityce kadrowej i problemach nowotarskiego hokeja.

– Dla nas, działaczy, ten sezon jeszcze się nie skończył – zaznaczył Paweł Kram, prezes spółki Oświęcimski Sport, która sprawuje pieczę nad drużyną Re-Plast Unii.

Idąc za przykładem NHL wszystkie najważniejsze ligi hokejowe za Oceanem przerwały rozgrywki z powodu koronawirusa. W Europie sezon zakończyły ligi: fińska i brytyjska, a Słowacy jednak wybrali mistrza.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie zakończyli sezon 2019/2020 z brązowym medalem mistrzostw Polski. Jednak Robert Kaláber, trener ekipy z Leśnej, uważa, że w takiej sytuacji nie powinno wyłaniać się mistrza Polski.

W związku z pandemią koronawirusa zawieszony do odwołania został sezon NHL. Liga na razie nie podjęła decyzji o jego zakończeniu i ciągle liczy, że jeszcze wróci do gry.

Nowe okoliczności związane z pandemią koronawirusa doprowadziły do zakończenia hokejowych sezonów w Szwajcarii i Czechach. Rozgrywki ostatecznie zakończyli też Duńczycy. Tymczasem w Szwecji jeden z klubów chce pobić rekord sprzedanych biletów, choć kibiców wpuścić do hali mu nie wolno.

Po zawieszeniu rozgrywek NBA teraz także NHL może pójść tą samą drogą. Być może już dziś zapadnie taka decyzja.

Węgiersko-rumuńska Erste Liga także zdecydowała o odwołaniu reszty play-offów z powodu koronawirusa. Władze ligi postanowiły przyznać... podwójne mistrzostwo.
– Doszliśmy do takiego rozwiązania w trosce o kibiców, zawodników i całą rodzinę hokejową – mówi Mirosław Minkina, prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.

Kolejne ligi kończą sezon 2019-20 z powodu koronawirusa. Oprócz Polski taka decyzja zapadła dziś także na Słowacji, w Norwegii i Alpejskiej Lidze Hokejowej. W przeciwieństwie do naszego kraju nie wybrano tam jednak mistrzów.

Szefostwo spółki Polska Hokej Liga na dzisiejszym spotkaniu z przedstawicielami klubów uczestniczących w półfinałach play-off podjęło decyzję o zakończeniu sezonu. Jak tę informację skomentowali zawodnicy?

Zarząd Polskiej Hokej Ligi na podstawie regulaminu postanowił przyznać miejsca medalowe w sezonie 2019/20.

Z powodu zagrożenia epidemią koronawirusa, kierując się zaleceniami Premiera RP Mateusza Morawieckiego, Minister Sportu Danuty Dmowskiej-Andrzejuk oraz Głównego Inspektora Sanitarnego, władze Polskiej Hokej Ligi w porozumieniu z wszystkimi klubami uczestniczącym w półfinałach fazy play-off podjęły decyzję o zakończeniu rozgrywek w tym sezonie.

Comarch Cracovia przegrała w siódmym meczu ćwierćfinałowym z JKH GKS-em Jastrzębie 1:2. Gola wyrównującego strzelił Damian Kapica, ale to jastrzębianie mogą cieszyć się z awansu do kolejnej rundy.

Tomasz Malasiński postanowił skomentować sytuację w klubie, w którym stawiał pierwsze hokejowe kroki. – Takiej polityki nie popieram, tym bardziej, że jeszcze przed sezonem mieli takich zawodników w składzie jak Marcin Kolusz, Krzysztof Zapała czy Dariusz Gruszka. Cała trójka na pewno nie była słabsza od tych obcokrajowców – powiedział popularny "Malaś".

Sezon 2019/2020 zakończył się dla hokeistów Comarch Cracovii już na ćwierćfinale. „Pasy” po siedmiomeczowej rywalizacji musiały uznać wyższość JKH GKS-u Jastrzębie, który w decydującym spotkaniu zwyciężył 2:1.