
Po przerwie świąteczno-noworocznej wracamy do ligowych zmagań. Wydaje się że najciekawiej powinno być w Tychach, gdzie lider tabeli zagra z rewelacyjnie dysponowanymi torunianami.

Aleksandr Owieczkin wyśrubował tej nocy należący do niego rekord NHL. Nie jest to jednak powód do chwały, bo chodzi o rekord negatywny, o którym mało kto wie.

Wszystko wskazuje na to, że Antti Karhula w ciągu najbliższych dni obejmie drużynę Re-Plast Unii Oświęcim. To 48-letni Fin, który pracował ostatnio w ICE Hockey League.

W dniach 6-8 lutego reprezentacja Polski zagra kolejne trzy mecze, które mają przygotować ją do Mistrzostw Świata Dywizji IA w Rumunii. Biało-czerwoni na Stadionie Zimowym w Sosnowcu zmierzą się w turnieju EIHC, a ich rywalami będą kadry Węgier, Słowenii i Włoch.

W piątek GKS Tychy podejmie KH Energę Toruń. To spotkanie zostanie rozegrane w specjalnym anturażu, bo w otoczeniu pluszaków. Szefostwo świeżo upieczonych zdobywców Pucharu Polski organizuje akcję Teddy Bear Toss.

Od 7 do 13 stycznia na lodowisku Jantor w Katowicach rozgrywane będą 2025 IIHF Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie Kobiet U18 Dywizji IB. Reprezentacja Polski będzie rywalizować z Koreą Południową, Chinami, Hiszpanią, Danią i Australią. Wstęp na mecze jest bezpłatny. Turniej będzie transmitowany w serwisie YouTube Polskiego Hokeja.

GKS Tychy po raz jedenasty w historii i trzeci z rzędu zdobył Puchar Polski! Trójkolorowi dokonali tego, pokonując w Krynicy-Zdroju JKH GKS Jastrzębie 3:1. Po tym spotkaniu porozmawialiśmy z Filipem Komorskim, który dołożył swoją cegiełkę do tego triumfu. – Walczyliśmy jak lwy – podkreślił kapitan ekipy z de Gaulle’a.

– W naszym wykonaniu strzałów było mało i właśnie tego nam zabrakło – tak przegraną batalię o Puchar Polski skomentował Maciej Urbanowicz, kapitan JKH GKS-u Jastrzębie. Jego zespół uległ GKS-owi Tychy 1:3.

W dniach 28-30 grudnia w Krynicy-Zdroju rozegrano Turniej Finałowy Pucharu Polski. W wielkim finale GKS Tychy pokonał JKH GKS Jastrzębie 3:1 i po raz jedenasty w historii zdobył to prestiżowe trofeum. Sprawdziliśmy, ilu kibiców obserwowało je na antenie TVP Sport.

GKS Tychy po raz jedenasty w historii i trzeci z rzędu zdobył Puchar Polski! Trójkolorowi dokonali tego, pokonując w Krynicy-Zdroju JKH GKS Jastrzębie 3:1.

Brandon Magee, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, ponownie będzie występował w ekipie GKS-u Katowice. 30-letni Kanadyjczyk podpisał kontrakt, który będzie obowiązywał do końca sezonu 2025/2026.

Były zawodnik polskiej ligi ogłosił zakończenie kariery sportowej w wieku 30 lat. W naszym kraju furory nie zrobił.

Błędy popełnione w gorącej końcówce meczu będą sędziów słono kosztowały. Zapadła decyzja o odebraniu im połowy wynagrodzenia i dość niespodziewanym ogłoszeniu tego publicznie.

Dziś poznamy zdobywcę Pucharu Polski! O to trofeum powalczą GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie. Tyszanie są bliscy zmonopolizowania tych rozgrywek i wygrania ich po raz jedenasty w historii i trzeci z rzędu. Jastrzębianie zrobią wszystko, aby popsuć im ten plan. Czekają nas spore emocje.

Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą pierwszego półfinału Pucharu Polski pomiędzy GKS-em Tychy a JKH GKS-em Jastrzębie. Zapraszamy do lektury.

Dziś poznamy zdobywcę Pucharu Polski. W finale 27. edycji tych zmagań zmierzą się GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie. Wiemy już, kto będzie sędziował to spotkanie.

Smutną informację przekazali działacze Stoczniowca Gdańsk. W wieku 77 lat zmarł Włodzimierz Niklas, jeden z najbardziej zasłużonych defensorów w historii ekipy znad Bałtyku.

Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą pierwszego półfinału Pucharu Polski pomiędzy Re-Plast Unią Oświęcim a JKH GKS-em Jastrzębie. Zapraszamy do lektury.

– Wszyscy są zdrowi i teraz musimy tylko odpowiednio zestawić formacje. Nie przewiduje zmiany struktury gry – powiedział nam Krzysztof Majkowski, który po dymisji Nika Zupančiča przejął pieczę nad zespołem Re-Plast Unii Oświęcim.

28 grudnia poznaliśmy pierwszego 27. edycji Pucharu Polski. GKS Tychy bowiem pokonał w półfinale GKS Katowice 5:3 i tym samym w poniedziałek zagra o to trofeum w wielkim finale. My natomiast podsumowaliśmy śląski bój ze zdobywcą dubletu, Alanem Łyszczarczykiem.