
Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z JKH GKS-em Jastrzębie 1:2 po dogrywce i znalazła się nad hokejową przepaścią. „Pasy” nie mają już marginesu błędu, bo przegrywają w serii 1:3.

Dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę czwartego meczu finału play-off. JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 2:1, a złotego gola dla ekipy znad czeskiej granicy zdobył Zackary Phillips, perfekcyjnie wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Aleša Ježka. Podopieczni Róberta Kalábera potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, by sięgnąć po tytuł mistrzowski.

Samorządy Oświęcimia, Sanoka i Opola zamierzają otworzyć miejskie punkty szczepień przeciwko COVID-19. Obok szpitali i przychodni zdrowia, mieszkańcy będą mogli szczepić się w… halach lodowych.

– To nie był nasz dzień. Nie zagraliśmy tego, co chcieliśmy – tak porażkę w trzecim meczu finału play-off z Comarch Cracovią (0:2) skomentował Róbert Kaláber, trener JKH GKS-u Jastrzębie.

W trzecim meczu finału play-off Comarch Cracovia pokonała JKH GKS Jastrzębie 2:0. – Wygraliśmy w bardzo dobrym stylu – podkreślił Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

Comarch Cracovia nie zamierza rezygnować z walki o tytuł mistrzowski. Krakowianie po dobrym meczu pokonali na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 2:0, a obie bramki zdobył dla nich Jewgienij Sołowjow. W finałowej rywalizacji „Pasy” przegrywają już tylko 1:2, a kolejny mecz już jutro o 16:00.

W pojedynkach strefy medalowej gospodarze stanęli na wysokości zadania, w pełni wykorzystując atut własnego lodowiska. O jeden krok mniej od sięgnięcia po medal są tyszanie, wszak w boju o brąz rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Czy hokeiści z Krakowa i Katowic będą jeszcze w stanie powrócić do gry?

Sędziowie na lodzie nie widzieli niczego złego w ataku zawodnika na głowę rywala. Tymczasem Komisja Dyscyplinarna "wyceniła" wejście aż na 10 meczów zawieszenia.

Sezon zasadniczy NHL zostanie wydłużony. Powodem jest konieczność przełożenia meczów, które nie mogły się odbyć, gdy drużyny znajdowały się w kwarantannie zgodnie z protokołem COVID-19.

– Mamy trudną sytuację, bo przegrywamy 0:2, ale rywalizacja trwa do cztrech zwycięstw, więc jeszcze się nie kończy – powiedział Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

Comarch Cracovia przegrała wczoraj na wyjeździe z JKH GKS-em Jastrzębie 2:3 i w finałowej serii jest już 2:0 dla hokeistów znad czeskiej granicy.

Dominik Paś był jednym z bohaterów drugiego spotkania finałowego play-off, w którym JKH GKS Jastrzębie pokonał Comarch Cracovię 3:2. 21-letni napastnik w 26 minucie zdobył wyrównującego gola, efektownie objeżdżając bramkę.

Jedna z najlepszych lig Europy tydzień przed końcem sezonu zasadniczego zmieniła zasady ustalania kolejności w tabeli. Wszystko przez koronawirusa wykrytego u dwóch hokeistów.

JKH GKS Jastrzębie wykorzystał atut własnej tafli i odniósł na niej drugie zwycięstwo w finałowej serii. Ekipa znad czeskiej granicy pokonała dziś Comarch Cracovię 3:2, choć oddała zaledwie 23 strzały.

– Jeśli nie strzela się bramek, to nie można wygrać – tymi słowami porażkę 0:3 z JKH GKS-em Jastrzębie skomentował Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

JKH GKS Jastrzębie wykonał pierwszy krok w kierunku mistrzostwa Polski. Podopieczni Róberta Kalábera po dobrym meczu pokonali na własnym lodzie Comarch Cracovię 3:0. Gole dla jastrzębian zdobyli Martin Kasperlík, Roman Rác i Maciej Urbanowicz, a czyste konto zachował Patrik Nechvátal.

Roman Steblecki, legendarny napastnik Cracovii, wskazał mocne strony „Pasów” oraz opowiedział o tym, jak jego zdaniem potoczy się rywalizacja z JKH GKS-em Jastrzębie.

Jeśli hokeiści Comarch Cracovii zdobędą tytuł mistrzowski, to na ich kontach bankowych pojawi się spora suma. Jak udało nam się ustalić, profesor Janusz Filipiak obiecał im 1,5 miliona złotych do podziału!

Już w najbliższy piątek rozpocznie się finał być może najdziwniejszego sezonu w historii polskiego hokeja. Tradycyjnie liczymy na to, że na tafli nie zabraknie sportowych emocji i aż żal, że zostanie on rozegrany przy pustych trybunach. Zapraszamy na ostatnią obszerną zapowiedź w tej kampanii Polskiej Hokej Ligi.

Wszystko wskazuje na to, że Luke Ferrara w ciągu najbliższych dni pożegna się z Comarch Cracovią. 27-letni napastnik ma wrócić do Coventry Blaze, w którym spędził ostatnie trzy sezony.