
W sobotę i niedzielę reprezentacja Polski seniorek rozegra dwa spotkania w ramach European Women's Hockey League (Europejska Liga Hokeja Kobiet). Nasza kadra narodowa, która występuje w tych rozgrywkach pod nazwą Silesian Metropolis Katowice, zmierzy się z KMH Budapeszt. Trener Tomasz Marznica powołał 17 zawodniczek.

Nie tylko Polska musiała zrezygnować z lutowego zgrupowania reprezentacji. Rywale "biało-czerwonych" z kwalifikacji olimpijskich odwołali turniej, który mieli zorganizować.

Po potężnym zderzeniu z rywalem hokeista na lodzie stracił przytomność. Odpowiedzialny za kolizję gracz został jednak ukarany łagodniej niż mógł, ponieważ sędziowie dyscyplinarni nie byli pewni czy jego zachowanie było celowe.

Zapowiadana na 2022 rok rewolucja w jednej z najlepszych europejskich lig hokejowych napotkała na opór kibiców. Fani nie zgadzają się m.in. na większą liczbę obcokrajowców i zamknięcie ligi na spadki oraz awanse.

- Pozwólcie naszym zawodnikom grać w hokeja - apelują do rządu działacze wszystkich klubów szwajcarskiej ekstraklasy hokejowej. We wspólnym liście domagają się złagodzenia restrykcji podjętych w celu przeciwdziałania pandemii.

Równowartość niemal 130 milionów złotych kary musi zapłacić nadawca telewizyjny, który kupił prawa do transmisji rozgrywek ligi hokejowej i nie udostępnił ich do oglądania dużej grupie kibiców.

Czy zamykanie hokejowych hal dla publiczności w obawie przed zakażeniem koronawirusem jest potrzebne? Odpowiedź może dać nowatorskie badanie, w którym w roli królików doświadczalnych wystąpią kibice.

Żywa legenda NHL Joe Thornton ma nowy-stary klub. "Jumbo Joe" zagra w nim już w sobotę i zrobi to... za darmo.

Nawet obniżonej maksymalnej frekwencji na trybunach nie udaje się osiągnąć w ligach mogących wpuszczać do hal najwięcej kibiców w Europie. Wygląda na to, że fani boją się zakażenia koronawirusem, a to może bardzo niekorzystnie wpłynąć na hokejową gospodarkę w najbliższych latach.

Damian Kapica wrócił do Comarch Cracovii. Jego ponowny debiut wypadł na wygrane po dogrywce starcie z Re-Plast Unią Oświęcim (5:4). – To było dobre spotkanie, szkoda, że nie zdobyliśmy trzech punktów – przyznał „Kapi”.

Damian Kapica, po krótkiej przygodzie z drużyną Bratysława Capitals, wraca do Polskiej Hokej Ligi. 28-letni skrzydłowy ponownie będzie reprezentował barwy Comarch Cracovii, z którą związał się kontraktem obowiązującym do końca obecnego sezonu.

– To był wyrównany mecz. W niektórych momentach przeważaliśmy, ale to rywale wykorzystali gry w przewagach i dzięki temu elementowi wygrali – tymi słowami porażkę z Re-Plast Unią (3:4) skomentował Alan Łyszczarczyk.

Krótko trwała przygoda Damiana Kapicy z iClinic Bratysława Capitals. Klub występujący w bet-at-home ICE Hockey League (dawna EBEL) ostatecznie nie uwzględnił 28-letniego skrzydłowego w planach na nowy sezon.

Przedsezonowy sparing został przerwany po pierwszej tercji, bo w jego trakcie okazało się, że gracz jednej z drużyn zakaził się koronawirusem. Zawodnik nie brał nawet udziału w spotkaniu i był już wcześniej odizolowany od kolegów.

Alan Łyszczarczyk przez najbliższe dwa miesiące będzie zawodnikiem Podhala Nowy Targ. Później 22-letni napastnik najprawdopodobniej wróci za ocean, by ponownie występować w East Coast Hockey League lub w AHL.

Nowy sezon przodującej pod względem frekwencji w Europie ekstraklasy szwajcarskiej może ruszyć z kibicami na trybunach. Ograniczenia są jednak tak duże, że kluby swoje straty finansowe szacują na równowartość setek milionów złotych.

Alan Łyszczarczyk w przyszłym sezonie najprawdopodobniej nie będzie występował w Vervie Litvínov. Polski napastnik jest na etapie poszukiwań nowego klubu, w którym będzie mógł grać do startu rozgrywek za oceanem.

Damian Kapica, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, przenosi się do bet-at-home ICE Hockey League. Jego nowym klubem będzie iClinic Bratysława Capitals.

Szwajcarska liga NLA, która może pochwalić się najwyższą frekwencją w całej Europie, znalazła się w nie lada opałach. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sanitarnymi na trybunach może przebywać maksymalnie 1000 kibiców, co nie jest na rękę organizatorom legendarnego Pucharu Spenglera.

Zdobywca historycznego tytułu mistrza świata w hokeju jest chory na raka - poinformował jego klub. Niedawno przeszedł zakażenie koronawirusem.