
Kacper Rocki nie jest już zawodnikiem Texom STS-u Sanok. 19-letni defensor, który jeszcze niedawno występował w Mistrzostwach Świata Dywizji IB U20, postanowił na jakiś czas powiesić łyżwy na kołku.

Za nami Mistrzostwa Świata Dywizji IB U20, które w wykonaniu reprezentacji Polski U20 były słodko-gorzkie. Biało-czerwoni przegrali cztery spotkania, ale w ostatnim meczu zdołali wygrać Włochami, dzięki czemu utrzymali się na trzecim szczeblu światowego hokeja. – Dla was ostatni mecz był to „cud w Bledzie” - dla nas, kolejny mecz o trzy punkty – wyraźnie stwierdził Kacper Rocki.

Cieszy nas, że młodzi Polacy coraz częściej decydują się na grę poza granicami naszego kraju. Na taki krok zdecydował się Kacper Rocki, który będzie reprezentował barwy Sudrets HC ze szwedzkiej Division 2.

Reprezentanci Polski do lat 18 nie będą dobrze wspominać minionych Mistrzostw Świata Dywizji IB U18, po których to spadli na czwarty poziom rozgrywkowy. – Ciało zrobi tak, jak powie głowa. Tego niestety nikt nie uczy i to tego mentalu chyba właśnie nam zabrakło – przyznał Kacper Rocki.

Reprezentacja Polski do lat 18 po dwóch meczach ma na swoim koncie jedno zwycięstwo. Dzisiaj w trzecim spotkaniu na Mistrzostwach Świata Dywizji IB U18 "młodzieżówka" zmierzy się z Włochami. – Poświęciliśmy dużą uwagę włoskiej taktyce i przygotowaliśmy się pod to spotkanie – podkreślił Kacper Rocki, obrońca biało-czerwonych.

UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok bronią tytułu mistrzowskiego MHL. W obecnych rozgrywkach nie radzą sobie najlepiej. Po 17 spotkaniach plasują się na dziewiątym miejscu w ligowej tabeli, a do lidera rozgrywek tracą aż 22 punkty. – Gdy posiłkujemy się chłopakami z seniorów wyniki często wyglądają lepiej – zaznaczył Kacper Rocki.

Turniej Nadziei Olimpijskich w Budapeszcie dobiegł końca. Kadra Polski do lat 18 zajęła w nim drugie miejsce, wygrywając dwa mecze. – Drugie miejsce może nie cieszy tak, jak pierwsze, ale zagraliśmy naprawdę dobry hokej – przyznał Kacper Rocki.

Ubiegłoroczni Mistrzowie Młodzieżowej Hokej Ligi UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok przygotowują się już do nadchodzącego sezonu, w którym będą bronić mistrzowskiego tytułu.

UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok miniony sezon Młodzieżowej Hokej Ligi zakończyli z najcenniejszym trofeum, czyli złotem. Z przebiegu sezonu zasadniczego nie byli jednak faworytami i zajmowali siódme miejsce, a w ćwierćfinale przyszło im się zmierzyć z wiceliderem - Naprzodem Janów. Sanoczanie mimo wielu przeszkód zdołali wygrać ligę i świętowali złoto po dwóch wygranych z Sokołami Toruń. – Emocje eskalowały przez całe spotkanie, a smak złota poczuliśmy dopiero w dogrywce – skomentował to Kacper Rocki.

Niedźwiadki Sanok na własnej tafli skrzyżowali kije z UKS-em Zagłębie Sosnowiec. Mimo dobrej pierwszej tercji, którą wygrali 3:0 przegrali ostatecznie to spotkanie 5:7 i stoją krok nad przepaścią. - Szczególną rolę pełnił też doping z trybun. Nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania meczem - zaznaczył Kacper Rocki.