
Joona Monto wyrasta na jednego z największych fachowców od rozgrywania play-off. Fiński napastnik występując w czterech finałach, aż trzykrotnie sięgnął po tytuł mistrzowski. Chwilę po odebraniu swojego kolejnego złotego medalu 30-latek podzielił się z naszą redakcją odczuciami, jakie towarzyszą mu po zakończeniu rywalizacji finałowej.

Z dalekiej podróży wrócili hokeiści GKS-u Katowice. Podopieczni Jacka Płachty pomimo, że przegrywali już w finałowej serii 1:3, to zdołali wyrównać stan rywalizacji i doprowadzić do siódmego spotkania, które rozstrzygnie o losach mistrzostwa. Po zakończonym spotkaniu do redakcyjnego mikrofonu zaprosiliśmy Patryka Wronkę, napastnika GieKSy, który bramką i asystą walnie przyczynił się do odniesienia zwycięstwa.

W śląskim finale play-off jest remis 3:3. Oznacza to, że mistrza Polski wyłoni siódmy mecz, który odbędzie się w Tychach. – Taki jest sport: musimy zrobić wszystko aby wygrać. Dla tego klubu, dla kibiców, naszych rodzin i siebie – zaznaczył Filip Komorski, kapitan i środkowy GKS-u Tychy.

Hokeiści GKS-u Katowice nie składają broni w walce o mistrzostwo Polski. Podopieczni Jacka Płachty grając z nożem na gardle, pokonali 3:1 GKS Tychy i przedłużyli finałową rywalizacje do szóstego spotkania. To zwycięstwo nie byłoby możliwe, gdyby nie fantastyczna postawa Johna Murraya. Golkiper GieKSy wybronił aż 44 strzały rywala, stając się jednym z bohaterów czwartkowego spotkania. Po zakończonym spotkaniu doświadczony bramkarz wspólnie z naszą redakcją podsumował wydarzenia na lodzie.

GKS Katowice nie składa broni w finałowej rywalizacji. Podopieczni Jacka Płachty po goryczy dwóch porażek odniesionych w wyjazdowych spotkaniach zdołali przed własną publicznością sięgnąć po pierwsze zwycięstwo. Jednym z głównych architektów zwycięstwa wicemistrzów Polski był Patryk Wronka, który już 19. sekundzie otworzył wynik spotkania, a także zanotował asystę przy trafieniu Grzegorza Pasiuta.

GKS Tychy nie zdołał wykonać kolejnego kroku w kierunku tytułu mistrzowskiego. Po przeniesieniu rywalizacji do Katowic, lepsi okazali się wicemistrzowie Polski. – Mieliśmy swoje okazję i dobre momenty po których było nas stać na wyrównanie – przyznał po zakończonym spotkaniu Filip Komorski, kapitan GKS-u Tychy.

Od goryczy porażki rywalizację w finale TAURON Hokej Ligi rozpoczęli hokeiści GKS-u Katowice. Wicemistrzowie Polski po zaciętym pojedynku (1:2) musieli uznać wyższość podopiecznych Pekki Tirkkonena. W krótkiej pomeczowej wypowiedzi inauguracyjne spotkanie podsumował Mateusz Bepierszcz, doświadczony napastnik katowickiej GieKSy.

Od zwycięstwa GKS-u Tychy rozpoczęła się rywalizacja w finale TAURON Hokej Ligi. Obie strony zgłosiły pełną gotowość do walki o mistrzowski tytuł, kreując dobre widowisko sportowe. O losach meczu rozstrzygnął w 31. minucie Alan Łyszczarczyk wykorzystując kuriozalny błąd podczas wyprowadzania krążka z własnej tercji przez katowicką defensywę.

Ledwie dwa dni temu gruchnęła wiadomość o wycofaniu się z Turnieju Finałowego Pucharu Kontynentalnego Arłanu Kokczetaw, a wokół imprezy w Cardiff pojawiają się kolejne plotki. Tematem który spędza katowickim kibicom sen z powiek jest kwestia występu w turnieju zawodników z Ameryki Północnej.