Hokej.net Logo

Co przyniesie nam finał? (cz.1)

Co przyniesie nam finał? (cz.1)

Przez ostatnie lata kibice przyzwyczaili się, że w finale najczęściej spotykają się te same dwa zespoły - ten, który nie przywykł do porażek, czyli Cracovia, oraz ten, który nie przywykł do wygrywania - tyski GKS. Czy tegoroczna walka o tron może zburzyć ten porządek?

Cracovia jest zespołem budowanym od lat przez tych samych ludzi i jedynym, o którym nie pisze się w gazecie, w kontekście braku pieniędzy (już samo to, wystarcza, by z marszu występować w finale). Przed rozpoczęciem sezonu, obserwując odejście wielu kluczowych zawodników, wydawało się, że era Pasów dobiegła końca. Jednak okazało się, że w grodzie Kraka, wiedzą co robią. Puszczono Rączkę, Csoricha czy Drzewieckiego i dokonano tradycyjnej wymiany obcokrajowców, którzy nie są tak pożyteczni jak ich poprzednicy, lecz równie konsekwentnie „biją” pozostałych, dzięki czemu Cracovia przegrała tylko 9 spotkań we wszystkich rozgrywkach.

Z kolei w Tychach poczynania transferowe zmierzały w zupełnie innym kierunku - pozbyto się co prawda swojego najlepszego zawodnika, Robina Bacula, jednak na jego miejsce sprowadzono Josefa Vítka, a przede wszystkim Romana Šimíčka, któremu wystarczyło kilka spotkań, by fani nie potrafili wyobrazić sobie drużyny bez niego. Wykupiono z Krynicy Witeckiego i Galanta, a ściągnięcie z Krakowa najlepiej punktującego obrońcy było tylko wisienką na torcie dyrektora Pawlika.

Kiedy więc GKS miałby ograć Cracovię, jeśli właśnie nie teraz? To pytanie pada jednak przy de Gaulle'a od dawna i od dawna pozostaje bez odpowiedzi.
Ubiegłoroczny finał pokazał jednak, że nawet dysponując niedoświadczonym, ale ambitnym zespołem można ograć, wydawałoby się, ”nietykalnego” potentata.
Kolejnym powodem, który może wlać nadzieje w serca tyskich kibiców jest historia, która ponoć lubi się powtarzać - otóż od 2004 roku tylko raz zdarzyło się, by brązowy medalista poprzedniego sezonu nie zdobył korony. A w roku ubiegłym był to właśnie GKS Tychy.

Czy to jednak wystarczy do sukcesu, nawet jeśli dodamy, że zespół krakowski po trzech latach przegrał pierwszy mecz w play-off na wcześniejszym etapie, niż walka o miejsca 1-2?
Będzie ciężko - w ciągu sześciu lat Pasy (grają w Ekstralidze od siedmiu) opuściły zaledwie jeden finał i na nieszczęście dla trójkolorowych, wszystkie trzy tytuły w tym stuleciu hokeiści z grodu Kraka zdobyli ich kosztem. Jedynym zespołem, który ma, a właściwie miał patent na drużynę profesora Filipiaka, było Podhale.

Czy tyszanie są w stanie ich zastąpić?
Cofając się kolejny raz wstecz, odpowiedź wydaje się być tylko negatywna. Obojętnie bowiem jak zacięte są potyczki ligowe, kto przed kim kończy sezon zasadniczy, kto ma z kim lepszy bilans. Na końcu i tak wygrywa ta sama drużyna. Tyszanom pozostawała na pocieszenie satysfakcja z wywalczonych czterech Pucharów Polski.

Najbliżej GKS pokonania dzisiejszego przeciwnika był w 2008 roku, ale porażka na własnym terenie, zakończona aferą sędziowską, zadecydowała o tytule.
To jednak nie koniec barwnej historii wzajemnej rywalizacji. Pierwszy mecz finałów, sprzed dwóch lat będzie równie często przypominany przy rywalizacji tej pary, jak sędziowanie w meczu wspomnianym powyżej.

Przez pół sezonu tyszanie zmuszeni byli grać w Małym Spodku, nic więc dziwnego, że do ostatniej chwili walczyli o miejsce w szóstce, w międzyczasie będąc prowadzeni przez trzech szkoleniowców (posadę stracił m.in. Wojciech Matczak, jedyny szkoleniowiec, z którym GKS zdobył mistrzostwo).
Powrót do domu zupełnie odmienił zespół, który z czwartego miejsca ograł zwycięzcę sezonu zasadniczego - Podhale Nowy Targ. Mimo porażek w dwóch pierwszych spotkaniach, tyszanie wygrali kolejne cztery i pokazali, że stać ich na wiele.
Także pierwsze mecze w Krakowie, mimo że przegrane nie stawiały GKS-u na straconej pozycji. Pod wodzą Ihnačáka prowadzili w pierwszym spotkaniu do 60 minuty, będąc zespołem dojrzalszym i lepszym taktycznie. Wtedy jednak zdarzyła się katastrofa - w ciągu 16 sekund Pasiut do spółki z Laszkiewiczem wyciągnęli wynik na remis i dobili rywala w karnych.
Po powrocie do domu GKS był w stanie wygrać tylko jeden mecz. Na więcej, z powodu morderczego tempa rywalizacji (4 potyczki w 5 dni i brak zgody Cracovii na przesunięcie rozpoczęcia finałów o jeden dzień) zawodnicy nie mieli już sił i decydujący mecz przegrali aż 7:0, choć nieoficjalnie mówiło się, że była to „zemsta” za odsunięcie od składu Sarnika.

Rok temu GKS zaczął sezon w imponującym stylu - jedenaście zwycięstw z rzędu. Później jednak plaga kontuzji (w styczniu GKS miał problemy z wystawieniem do gry dwóch piątek) spowolniła ich poczynania, by na końcu zupełnie je zatrzymać. Z ostatnich spotkań sezonu zasadniczego, GKS większość przegrał i z drużyny, która taktyką, spokojem i kondycją rozjeżdżała prawie wszystkich, stał się zespołem przeciętnym. Jedynie obrońcy trzymali fason, bo napastników trzeba było szukać w trzecich-czwartych dziesiątkach klasyfikacji punktowej, również Sobecki zaczął popełniać szkolne błędy.
Play-off miał być zupełnie inną bajką, lecz okazało się, że nie był. Trójkolorowi nie odnaleźli formy (błyszczał tylko Witecki) i dalej grali w kratkę. Mając nóż na gardle (a także miejscowych szalikowców w szatni) wygrali z młodzieżą podhalańską kolejne dwa mecze, doprowadzając do remisu (Podhale wygrało dwa razy, ale miało jeszcze bonus), lecz znów marzenia o złocie zakończyła sromotna porażka - tym razem 6:0.

Ten rok nie zaczął się tak spektakularnie jak poprzedni - już pierwszy ich mecz zakończył się porażką w Krakowie 1:0 po karnych , jednak tyszanie długo walczyli o pierwsze miejsce w tabeli, nie przechodząc aż takiego kryzysu jak rok wcześniej, choć wpadek nie brakowało.
Zawsze kiedy wydawało się, że forma idzie w górę, przekornie szła w dół. I zawsze maczała w tym palce Cracovia.
Po porażce z nią 2:3, GKS pojechał do Nowego Targu i kolejny raz uczył się gry w hokeja od jeszcze młodszych zawodników, niż poprzednio. Później przegrał w Sosnowcu, z którego zdążyła do tego czasu uciec połowa składu, wykorzystując przy okazji tylko jeden z dziesięciu (!) rzutów karnych.
Pod koniec listopada tyszanie ograli Pasy na ich lodzie 6:4 i znów po pojedynku na szczycie nie sprostali MMKS-owi i Zagłębiu. Te porażki spowodowały, że trójkolorowi, zamiast walczyć o pierwsze miejsce, walczyli o utrzymanie drugiej pozycji. Na szczęście dla nich, liga zrobiła miesięczną przerwę i kolejny dołek musiał poczekać aż do 16 stycznia.
Wtedy to tyszanie grali z… Cracovią, a stawką było pierwsze miejsce w tabeli i bonus. Pierwsza tercja, to popis miejscowych, lecz skończyło się jak zawsze. Zawodnicy dali wydrzeć sobie dwubramkowe prowadzenie w ostatniej tercji, kiedy w myślach świętowali już sukces. Potem przyszedł blamaż u siebie, z pierwszoligowym od następnego sezonu Naprzodem oraz porażka 7:1 w Oświęcimiu. To wszystko nie przeszkodziło dwa dni później wygrać tyszanom, jako jedynemu zespołowi oprócz Cracovii, w Jastrzębiu.

Faza przed play-off przypominała więc trochę ubiegłoroczną, choć sama gra wyglądała inaczej. Hokeiści z Tychów w pierwszych minut rzucali się na rywala, by w miarę upływu czasu kontrolować tylko wydarzenia na tafli.
Co najmniej trzy argumenty świadczą o tym, że to nie jest taktyka, którą można z powodzeniem stosować w najbliższych dniach.

Koniec części pierwszej.

HSK,
http://bloghokejowy.blogspot.com/

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • emeryt: mo rda ba ra ni łbie
  • emeryt: kasztanie z Katowic:)
  • Zaba: tak, dwa razy wpisałem Jerofejevsa ;)
  • Arma: Wczoraj jak Gieksa grała sparing to sobie kibice popisali i nikt nie przeszkadzał, dzisiaj jak sparing gra Unia to się najgłupszy kibic Gieksy udziela. Klasy się jednak nie da kupić.
  • Rado: 24 - Filipp Pangiełow-Jułdaszew, 17 - Miłosz Noworyta, 14 - Adrian Prusak
  • omgKsu: Jak ten z #13 fajnie gra to ja prdl ...
  • omgKsu: Przestawiają go jak juniora , wczoraj tylko dzięki Lundinowi niepadły 3 bramki przez jego straty ...
  • Zaba: szczególnie, że broni Kowal ;)
  • omgKsu: Wczoraj deklu
  • Hasek-1964: Gooool!! Nacis prosciejow Nacis
  • Hasek-1964: Emeryt mordo koniobijco
  • omgKsu: Sedziowanie tego meczu jak w PHL :) dramat
  • Zaba: Niepotrzebna akcja Dziubka, mimo, że miał rację...
  • omgKsu: Nasz nowy Fin #25 nieźle jeździ
  • Arma: Już nie pamiętam ile miesięcy temu obrońca strzelał z niebieskiej, ostatni był chyba brodacz ze Słowenii
  • Hasek-1964: Gooool prosciejow!! Brawo
  • hubal: ten Kowalówka jest naćpany ?
  • Arma: Bardzo dobry meczyk jak na sparingi
  • Zaba: dobry mecz jak na ten etap przygotowań.
  • omgKsu: Była walka , momentami jazda na prostych nogach ze zmęczenia ale to normalne w tym okresie , przydałoby sie ze 2 obroncow ;)

    Gudnajt ewrybady.
  • swojak: Meczyk im dalej tym lepszy. Niestety Kowal w bramce dzisiaj kompletnie nieprzekonujący. Dwie bramy minimum jego. Kogo mamy na trzeciego? A mamy w ogóle?
  • emeryt: dobry mecz Unii na tym etapie
  • Paskal79: Dziś to lepiej wyglądało zaciąg z Tych na plus Cichy chyba nie przegrał żadnego wznowienie! Walczyli chłopaki , choć dwóch obrońców potrzebnych! Moim zdaniem testowany Łotysz słabo w obronie go przepychali jak chcieli a w ataku nerwowo choć mniej strat niż wczoraj
  • Paskal79: Ciekawie zapowiada się sparing z Jkh,za dzisiejszy mecz mały plusik dla Uni
  • emeryt: Łotysz dobrze przy przewagach a macie racje że przy bandach słabiej
  • emeryt: jakby nie patrzec gra coraz lepsza bo i minut na lodzie wiecej
  • Hasek-1964: Było tak blisko. Emeryt nie tasuk się za mocno, bo nadgarstków szkoda. Dobranoc Oświęcimiu 🏕️🏕️
  • Hasek-1964: Tasuj
  • emeryt: widać lubisz te klimaty ciepły kasztanie
  • Arma: Pierwszy sparing nie oglądało się za dobrze ale ten to była przyjemność, szkoda że nie udało się remisu ale wciąż
  • Paskal79: Dwóch obrońców dojedzie ,jeszcze przynajmniej jeden napadzior plus w końcu trening na własnym lodzie i powinno być w miarę dobrze, choć jest sporo do poprawy, Ale piątka cichy i spółka wygląda już dobrze a o nich baliśmy się najbardziej....
  • Paskal79: Chłopaki będą mieć coś do udowodnienia że Tychy ich skreślili a to działa na zawodników na duży wpływ
  • Paskal79: Plus
  • hokejowy100: #PoKarnetyNaChemików4
  • emeryt: 1 piątka i Fini z Tadeuszem optymalnie,potrzeba dobrego grajka do Dziubińskiego
  • DwaTrzy: @wpv zajmiesz sie tym sb i zbanujesz go za bezsensowne zaczepki i wyzywanie innych piszących?
  • Paskal79: Dokładnie eme choć myślę że pierwsza piątka już na stałe a resztę Trener szuka i dziubek będzie miał z kim pograć i tak jak mówię dojedzie przynajmniej jeden napadalec więc spokojnie większe braki w obronie i tu potrzeba dwóch obrońców!
  • wpv: Spokojnie @DwaTrzy, kolega dostał bana na 3 dni ;)
  • emeryt: tylko Linus jakis przygaszony...wczoraj tak mu sie przyglądałem to nawet wzrokiem nie szuka kontaktu z drużyno,aklimatyzacja panie
  • emeryt: nie chodzi tu o gre a bardziej o mowe ciała
  • rober03: Trzeba go godnie w Oświęcimiu przywitać będzie dobrze
  • Arma: Że polski specjał go nie przekonuje, chyba faktycznie potrzeba znajomego
  • emeryt: babsko z targu ma mu wysłac bukiet produktów Lisieckich
  • Paskal79: Dobrze by było by obrońca był Szwedem zawszę miałoby z kim swobodnie pogadać
  • Paskal79: A i dobrze robert piszę od razu cza mu pokazać że kibice są za nim i mu mocno kibicują i wspierają
  • emeryt: trzeba chłopoka podbudowac na Cracovii
  • Arma: Ja już się uczę "sędzie kalosz" i "ślepy krecie" po szwedzku a na dniach zacznę się uczyć "do okulisty a nie sędziujesz mecz"
  • unita87: jakos w dornbirnerze tez Szweda nie miał . Możemy mu z byłej druzyny wziąść dwóch znajomych obroncow Teemu Suhonena i Ari Grondahla
  • Paskal79: Eme może tak się koncentruję Linus i nie szuka wzrokiem innych,mam taka nadzieję
  • emeryt: unita,Ari juz podpisał w innym klubie
  • Paskal79: Choć Skandynawowie raczej ludzi nie okazujący emocji może taki typ i tyle
  • unita87: emeryt to szkoda,ale to juz bylby prawdziwy hit, super gracz
    w takim razie Skinnarsa mu dajmy :P
  • emeryt: Armo ciekawe jak po Szwedzku brzmi eeeeeeee jako presja na sendzi
  • Arma: To będzie ciekawy sezon, nie tyle dla kibiców co dla zawodników jak zobaczą poziom sędziowania po 2 rundach
  • Oświęcimianin_23: Hasek, za te Twoje durne komentarze życzę Wam z całego serca porażki w CHL, wiesz? Obyście przegrali każdy mecz. To już robi się nudne i żałosne.
  • hubal: a tym czasem blamaż polskich kopaczy kwitnie w najlepsze (Lech)
  • Paskal79: Kur....a Lech prowadził 2;0 i ma w końcówce 4-5 setek a dostaję bramkę w 95 min katastrofa a zarabiają Dziady po 70-100 tys miesięcznie!!!
  • DwaTrzy: Oświęcimianin, nie zniżaj się do jego poziomu ;)
  • DwaTrzy: No Lech jak JKH w pierwszym meczu półfinału
  • Paskal79: W Lechu jak znajdą trenera to katastrofa, przykład Górnika trener z 3 czy 4 ligi niemieckiej i chłopaki biegają aż miło a trener mówi że to jest ok80 %tego co powinno być!!! Chyba raków ma taką intensywność a potem się dziwić że nasi za granicą potrzebują, rok by dojść do siebie i to pokazuje jak się trenuję w Polsce!!!
  • Oświęcimianin_23: DwaTrzy, nie idzie wytrzymać tego pie*dolenia, faktycznie mnie poniosło i ostatni raz takie coś.
  • DallasStars: Hasiok , użyj tej maści na ból doopy, choć nie wiem czy na głowę ci zadziała... cracovia - gks $-2. Musi boleć cieniasie...
  • hanysTHU: Komu bana,komu? Ostatnio dramat życia przeżył to musi sobie ulżyć.
  • Luque: Nie takie tu były spiny i banów nie było...
  • uniaosw: Ja bym Dziubka dał do Michaela i Alexa a Tadka do finów, zakładając że dojdzie jeszcze jeden napadzior (Denyskin?) wtedy 3 atak Padakin Krzemień Nowy ale Zupa wie lepiej na pewno :)
  • hanysTHU: Luk, liczba to przy tym ...( tu wprowadź dowolne słowa) gites ziom.
  • hanysTHU: Tak czy inaczej: In Zupa we trust!
  • Paskal79: Jeżeli Deniskin nie dojedzie to będzie dwóch napadziorow i wiadomo dwóch obrońców, myślę że ma czas max do ok 20 sierpnia jak nie mniej (Deniskin) i jak go nie będzie to rozwiążą z nim kontrakt i będą szukać jedynego napadziora bo drugi już jest na celownikua 🤔,co do Dziubka to grajek takiej klasy że gdzie go zupa nie da to sobie poradzi a z nowym czy nowymi napadziorami będziemy mieli 3b. mocne piątki i czarta dobra, obronę trzeba wzmocnić przynajmniej dwoma solidnymi obrońcami .
  • hokej_fan: Chcecie dobry skład, to kupujcie karnety. Wszyscy na Chemików 4 po karnety na nowy sezon
  • emeryt: 2 lata temu za wczesnego Zupy poszło 800 szt...tylko że wtedy była unia tv,były wywiady,było spotkanie z kibicami,poprostu klub fajnie wyszedł do kibica
  • rycho1973: Tak jak pisze emeryt 2 lata temu kupiłem 2 potem ze względu na pracę na dwie zmiany 1 a teraz czekam bo w d..piec mieli kibiców ba "znawców internetowych" pewnie kupię ale sobie poczekają tak jak my do października
  • Luque: 1-0 w Tychach, Nasi ładnie chodzą
  • Paskal79: Lugue 2-0 jak coś
  • Paskal79: Dobry mecz w Tychach Katowice i Tychy dobrze wyglądają
  • Paskal79: Kurde szkoda że u nas nikt nie pomyśli i takich transmisjach jak w Tychach czy wogole o TV , było kiedyś Unia TV teraz to chyba nie ma kto to robić?
  • Luque: Widać dobrą rękę trenera Sidorienki, ciekawe jak wypadniemy w memoriale na Słowacji
  • fruwaj: Gieksioki porażkę będą tłumaczyć brakiem konusa ;) a tak w ogóle to cześć wszystkim
  • Hokejowy1964: W meczu tyscy wygrali , w karnych my- w sumie remis ;). Mamy drużynę z potencjałem, pozgrywamy się i będzie ok.
  • PEL52: Jak zwykle Hokejowy porażka boli trzeba to jakoś wytłumaczyć,tak żeby Twoje było na wierzchu
  • Luque: Hokejowy jak się przegra w lidze mecz 2-0 to się karnych już nie rozgrywa... te karne to taki trening na luziku
  • PEL52: Luq, oglądałem tylko 3 tercje ale wasi pięknie chodzą, widać rękę Cara
  • Simonn23: Popradowi wyjątkowo nie leży Cracovia
  • botanick: Katowice z taką skutecznością w CHL..to tylko pompony i na schody:)
  • botanick: ale to nie mój problem
  • Luque: PELu mi też się podobało ;)
  • Hokejowy1964: Musiałbym być kibicem pewnej drużyny żeby porażkę w sparingu przeżywać. Nie mierz swoją miarą Pel. Jesteśmy od tygodnia w tym składzie, nie wymagam zgrania, muszą się najpierw poznać co kto gra na lodzie. Misiu kolorowy a co ma tu moje na wierzchu ? Nie ma moje na wierzchu to jest bez znaczenia ;). To był sparing, dobry ale tylko nic nie znaczący sparing :(
  • Hokejowy1964: Sparing :)
  • Hokejowy1964: botanika o jesteś ! Zauważyłeś 2 transfery u nas bo się podsmiewales że mnie że się jaram czymś czego nie ma ;) . Pamiętasz ?
  • Hokejowy1964: Luque taki sam trening na ludziki ten sparing , jak te karne. To był mecz o coś czy sparing ? Bo się niepotrzebnie podniecasz i o meczu piszesz :)
  • Luque: Ale żeś się naprodukował...
  • Hokejowy1964: Ty wcześniej....
  • Luque: No wątpię, bo ja napisałem jednym zdaniem, a Ty pisaninę...
  • Hokejowy1964: Nie wątpię wiem- Ty 2 linijki z kawałkiem, ja 3 z kawałkiem odpowiedzi - no rzeczywiście rozpisalem się niesamowicie....
  • emeryt: Oskar Skarabeüs witamy
  • Slavomirio: Luque przestań z nim polemizować to jest człowiek inaczej patrzący na życie człowiek o wszystkich rozumach Dziwie się że administrator tego portalu jeszcze go tu nie zablokował Bo on tu każdemu ubliża
  • Hokejowy1964: Ha ha odezwał się nie dość że szeryf to jeszcze kapusta :))). Jeżeli napisanie komuś konkretnie tak jak powyżej napisałem z porównaniem linijek wpisu nazywasz ubliżaniem to nie masz pojęcia o czym piszesz....ubliżasz sam sobie pisząc te brednie...
  • botanick: Czyste szaleństwo,szczęka opada,w sieci wrze..Katowice mają 2 nowych zawodników.
  • emeryt: Stanisław MAŁKOW sto lat, Panie Trenerze zdrówka i pomyślności
  • hubal: powiadam Wam , miłujcie się !!!
  • Hokejowy1964: botanick cyniku nie chodzi o to że jest 2 nowych zawodników ale o to że się podśmiewałeś że wspominałem o nowych transferach a ich nie było. Mam Ci przypomnić co pisałeś ?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe