Hokej.net Logo
SIE
31

HLM. Rywale Unii – Ilves Tampere

Radość hokeistów Ilves Tampere (Foto: Ilves Tampere)
Radość hokeistów Ilves Tampere (Foto: Ilves Tampere)

Już dziś Re-Plast Unia Oświęcim rozegra swój pierwszy mecz w Hokejowej Lidze Mistrzów. Biało-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Ilves Tampere. To spotkanie rozpocznie się o 17:30 i zostanie pokazane w kanale Polsat Sport 3. A my zapraszamy na pigułkę informacyjną dotyczącą dzisiejszego rywala oświęcimian.

Co by nie mówić, biało-niebiescy na pewno nie będą faworytem tego spotkania. Skrzyżują kije z jednym z najlepszych fińskich zespołów ostatnich lat.

Dość powiedzieć, że "Rysie", bo taki przydomek noszą ich dzisiejsi przeciwnicy, w 2022 i 2023 roku kończyły rozgrywki z brązowym medalem. W poprzednim sezonie powinęła im się noga i po dobrym sezonie zasadniczym, który zakończyli na drugim miejscu, odpadli już w ćwierćfinale play-off z KalPa Kuopio (1:4).

Myślę, że Ilves Tampere to jeden z najsilniejszych zespołów w Finlandii w ostatnich trzech latach. Niemniej ich największym problemem była postawa w fazie play-off. Nie potrafili  zaprezentować w nich swojej najlepszej wersji – powiedział nam Lauri Huhdanpää. Warto zaznaczyć, że 29-letni skrzydłowy Texom STS-u Sanok urodził się w Tampere i w swoim CV ma występy w młodzieżowych drużynach Tappary, Ilves i KOOVEE. 

Po sezonie w ekipie z Tampere doszło do solidnej rewolucji. Przede wszystkim z drużyny po dwóch latach odszedł trener Antti Pennanen, który zdecydował się skorzystać z propozycji fińskiej federacji i poprowadzić seniorską reprezentację Finlandii. 

Jego miejsce zajął Tommi Niemelä, mający w swoim dorobku pracę z młodzieżowymi reprezentacjami "Suomi" oraz czteroletni angaż w Pelicans Lahti, prowadząc ten klub do dwóch srebrnych medali. Niemelä preferuje ofensywny styl gry, a jedną z wizytówek tego zespołu powinna być dobra gra forecheckingiem. 

Działacze solidnie przewietrzyli też szatnie. Z klubu odeszło 14 zawodników w tym szwedzki bramkarz Jonas Gunnarsson, doświadczeni obrońcy Sami Niku i Adam Clendening, a także dynamiczny skrzydłowy Joona Ikonen. 

Trudno wskazać jednoznacznie ich wady i zalety, bo mają wielu nowych zawodników i nowego trenera. Spoglądając na skład widzę cztery mocne linie ataku, więc wydaje mi się, że to właśnie ofensywa będzie ich głównym atutem. Po stronie wad umieściłbym to, że jeśli gra im nie idzie, są sfrustrowani – wyjaśnił Huhdanpää.

Nie da się ukryć, że kluczowym zawodnikiem zespołu jest Eemeli Suomi. 28-letni napastnik ma znakomity przegląd pola i potrafi strzelać ważne gole. 

Powiedziałbym, że Eemeli jest ich najważniejszym zawodnikiem. Przez wiele lat był jednym z najlepszych zawodników w Liidze i jest naprawdę dobrym ofensywnym graczem, który posiada również mentalność do ciężkiej pracy na lodzie – wyjaśnił nasz dzisiejszy ekspert.

Liderem bloku defensywnego i kapitanem zespołu jest Niklas Friman, który dwa lata temu sięgnął z reprezentacją Finlandii po dwa złote medale: olimpijski i mistrzostw świata. To prawdziwy lider i gracz, który nie boi się twardej i ofiarnej gry. Jest też specjalistą od gry w osłabieniach.

Co ciekawe, spotkanie nie odbędzie się w nowoczesnej Nokia Arenie, lecz w legendarnej hali Hakametsän, która została wybudowana w 1965 roku, a w czasach świetności mogła pomieścić 7300 widzów. 
 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • RafałKawecki
    2024-09-05 12:05:10

    Bardzo ważny mecz. Od niego będzie zależeć ... frekwencja na kolejnych meczach w Oświęcimiu. Jeśli Unia powalczy a najlepiej coś ugra to ludzie wysupłają te 80 złociszy by kupić emocje. Natomiast jeśli celem jest zbieranie doświadczeń to za takie pół-sparingi zapłacą tylko najbardziej oddani tifosi.

  • Wojek
    2024-09-05 12:28:03

    Myślę, że o mobilizację na ten mecz u zawodników trudno nie będzie... rzadko gra się z takimi zespołami. Wypowiedzi trenera traktowałbym raczej jako kurtuazja.

  • NASA
    2024-09-05 12:32:47

    "a najlepiej coś ugra" - skąd ci się wzięło takie stwierdzenie? Na jakiej podstawie? Tylko nie pisz, że skład wygląda nieźle i to na tle rywali z polskiej ligi:) Ja bym się tutaj raczej skupił na nie dostaniu w czapkę ile wlezie. Jedyna szansą w grze, z zespołem fińskim, jest zlekceważenie Unii jako drużyny z trzeciego świata hokejowego z Europy.

© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe