Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Hokejowa Liga Mistrzów nie dla zdobywcy Pucharu Kontynentalnego

Puchar Hokejowej Ligi Mistrzów.
Puchar Hokejowej Ligi Mistrzów.

Comarch Cracovia pozostanie - przynajmniej na razie - ostatnim triumfatorem Pucharu Kontynentalnego, który w nagrodę zagrał w Hokejowej Lidze Mistrzów. Tegoroczny zwycięzca mniej ważnego z europejskich pucharów nie otrzyma prawa gry w HLM w przyszłym sezonie.

Słowacka drużyna HK Nitra sięgnęła wczoraj po Puchar Kontynentalny, wygrywając turniej finałowy rozegrany we francuskim Angers. Wicemistrzowie Słowacji nie otrzymają jednak, jak to było w latach ubiegłych, prawa występu w Hokejowej Lidze Mistrzów - poinformowały władze głównych paneuropejskich rozgrywek pucharowych.

- Decyzja została podjęta w związku ze zmianą formatu Hokejowej Ligi Mistrzów na sezon 2023-24 i powiązanym z nią zmniejszeniem liczby uczestników do 24, w czym zawiera się zmniejszona liczba 5, a nie 8 miejsc dla lig aspirujących - poinformowała Hokejowa Liga Mistrzów w swoim komunikacie prasowym.

Szczegóły zmian w formacie HLM od przyszłego sezonu przedstawialiśmy w listopadzie. Zgodnie z nowymi zasadami nie będzie już miejsc przypisanych corocznie dla mistrzów niżej notowanych lig, w tym dla mistrza Polski, a także właśnie dla zwycięzcy Pucharu Kontynentalnego.

Zamiast tego władze rozgrywek przyznają 5 "dzikich kart" według swojego uznania. Jak poinformowała Hokejowa Liga Mistrzów, proces ich przyznawania właśnie trwa, a jego wynik zostanie podany do publicznej wiadomości we właściwym czasie.

Zdobywcy Pucharu Kontynentalnego otrzymywali prawo gry w Hokejowej Lidze Mistrzów od sezonu 2015-16, czyli od drugiej edycji rozgrywek. Wyjątek zdarzył się tylko raz. W sezonie 2019-20 kazachski Arłan Kokczetaw nie otrzymał miejsca ze względu na dużą odległość i problemy logistyczne, ale zastąpił go drugi w PK zespół Belfast Giants.

Ostatnim jak na razie triumfatorem Pucharu Kontynentalnego, który dostał prawo gry w Hokejowej Lidze Mistrzów, była Comarch Cracovia, która zakwalifikowała się wygrywając PK przed rokiem.

Przez 6 sezonów obowiązywania dotychczasowego modelu tylko raz zdarzyło się, by zespół, który wywalczył przez Puchar Kontynentalny awans do HLM, wyszedł z grupy. W sezonie 2017-18 swoją grupę wygrała brytyjska ekipa Nottingham Panthers, ale w 1/8 finału uległa szwajcarskim ZSC Lions Zurych.

HLM w swoim komunikacie zdaje się podkreślać, iż decyzja o braku "dzikiej karty" dla zwycięzcy PK nie została podjęta przeciwko Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). 

Warto bowiem wiedzieć, że o ile Puchar Kontynentalny jest imprezą organizowaną w całości przez IIHF, to w spółce zarządzającej Hokejową Ligą Mistrzów międzynarodowa federacja ma tylko 12 % udziałów. 63 % należy do 26 klubów zakładających HLM w 2013 roku, a 25 % do 6 lig założycielskich (czeskiej, fińskiej, niemieckiej, szwajcarskiej, szwedzkiej i międzynarodowej ICE Hockey League).

- Hokejowa Liga Mistrzów dziękuje IIHF za jej nieprzerwaną wspaniałą współpracę. Możliwość dalszej kooperacji z Pucharem Kontynentalnym IIHF będzie oceniana przez obie strony - pisze HLM w swoim komunikacie.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • RafałKawecki
    2023-01-16 21:02:25

    Czyli odpada jedyna motywacja do udziału w tych podwórkowych rozgrywkach.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe