Hokej.net Logo

Jubileusz, gol i triumf Polek! Liderka mówi o nowym otwarciu w kadrze

fot: polskihokej.eu
fot: polskihokej.eu

Reprezentacja Polski kobiet wygrała turniej Europejski Puchar Narodów w Sosnowcu. Hokejowe Orlice odniosły trzy zwycięstwa, kończąc rywalizację z bilansem bramkowym 11:2. Powody do radości miała także kapitan kadry Karolina Późniewska, która w meczu z Hiszpanią zdobyła gola i świętowała 150. występ w reprezentacji. Po udanym turnieju nie ukrywa, że zespół może jeszcze zaskoczyć.

Turniej w Sosnowcu był debiutem Tomasza Rostkowskiego w roli selekcjonera. Polki pokazały się z bardzo dobrej strony, a ich kapitan zwróciła uwagę na zmianę stylu gry i większy nacisk na aktywność w ofensywie.

– Bardzo fajnie ten turniej wyszedł. Wygrana cieszy, zagrałyśmy też bardzo dobry hokej. Grałyśmy troszeczkę inaczej niż ostatnimi czasy. Można powiedzieć, że prezentowałyśmy hokej, jaki gra się na całym świecie. Nasza dyscyplina poszła bardzo do przodu – oceniła Późniewska.

– Trener zwracał uwagę na grę z przodu, na pressowanie, a także na grę ciałem oraz to, żeby defensywa podłączała się do ataku. Nie ma podziału na atak – obrona. Cała drużyna atakuje i cała drużyna broni – dodała.

Dobra postawa daje nadzieję przed kolejnymi wyzwaniami, w tym mistrzostwami świata. Późniewska podkreśla, że nowy szkoleniowiec ma konkretny plan, a zespół łączy doświadczenie z młodością.

– Myślę, że to może być sygnał, że pójdzie to do przodu. Widać, że trener ma na to swoją koncepcję na tę reprezentację. Mamy bardzo fajne dziewczyny. Jest to dobrze zbalansowane, bo grają i młode hokeistki, i te doświadczone. Cieszy mnie to, że to wszystko "się zgrywa". Mamy cały rok i myślę, że na mistrzostwach możemy zaskoczyć – zapowiedziała napastniczka Polonii Bytom.

Powody do optymizmu daje również postawa bramkarek. Nadia Ratajczyk, Justyna Koszyk i Alicja Kobiela wystąpiły w turnieju, a Polki straciły zaledwie dwie bramki w trzech spotkaniach.

– Dwie bramki wpuszczone w trzech meczach to kapitalne statystyki. Wczoraj Alicja na zero z tyłu zagrała, dziś Justyna zachowała czyste konto, a miała naprawdę kilka świetnych sytuacji. Wszystkie bramkarki broniły rewelacyjnie, więc tylko się cieszyć, że bramka jest tak silnie obsadzona – podkreśliła kapitan kadry.

Po turnieju Późniewska wraca do ligowej rywalizacji w barwach Polonii Bytom. Żałuje, że w tym sezonie reprezentantki nie występują w lidze EWHL, która pozwalała im mierzyć się z mocnymi europejskimi zespołami.

– Nie wiem, czy zdołam zagrać kolejne 150 meczów, też już mam swój wiek. Na razie jednak dalej chce mi się grać. Przygotowuję się do kolejnych meczów czy zgrupowań kadry. Szkoda, że w tym roku nie gramy w tej lidze EWHL, bo gra tam bardzo dużo nam dawała. (…) Gramy tak, jak nam liga daje – zakończyła 150-krotna reprezentantka Polski.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe