Hokej.net Logo
STY
14
STY
15

Kapitan wyrzucony do szatni i gol-kuriozum. Mecz, który wymknął się spod kontroli [WIDEO]

Sami Hirvonen na ławce KH Energi Toruń [foto: Tomasz Jasiński]
Sami Hirvonen na ławce KH Energi Toruń [foto: Tomasz Jasiński]

Emocji w Karwinie nie brakowało. W meczu 37. kolejki TAURON Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie szybko objął dwubramkowe prowadzenie, jednak skuteczna gra torunian pozwoliła im odwrócić losy spotkania i sięgnąć po zwycięstwo 5:3. Mecz obfitował w kontrowersje i nietypowe sytuacje. Od samobójczego gola do pustej bramki po karę meczu dla Macieja Urbanowicza, która miała kluczowe znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia.

Na lodowisku w Karwinie długo wszystko układało się po myśli JKH GKS Jastrzębie. Gospodarze rozpoczęli spotkanie z dużą energią, szybko przejęli inicjatywę i potrafili udokumentować przewagę dwoma trafieniami. Grali agresywnie na krążku, wygrywali pojedynki przy bandach i skutecznie ograniczali ofensywne zapędy torunian.

Decyzja, która zmieniła mecz

Mecz zmienił się w jednym momencie. W tercji rywala Maciej Urbanowicz ostro zaatakował przy bandzie Patryka Napiórkowskiego. Sędziowie po analizie wideo uznali, że był to atak na głowę i ukarali kapitana JKH GKS karą meczu za niesportowe zachowanie. Decyzja wzbudziła spore emocje, z którymi nie zgadzał się ani sam zawodnik, ani sztab szkoleniowy gospodarzy, ale werdykt arbitrów był nieodwołalny. Była to 34. minuta a warto wspomnieć, że kilka minut wcześniej sędziowie nie uznali bramki dla torunian, którą zdobył Dienis Fjodorovs. Rozjemcy spotkania po analizie wideo uznali, że Ołeksij Worona przeszkadzał bramkarzowi. 

Od tej chwili spotkanie zaczęło wymykać się jastrzębianom spod kontroli. Torunianie skrzętnie wykorzystali długie osłabienia rywali, złapali rytm i zdobyli cztery bramki z rzędu. Ich skuteczność była imponująca, a gospodarze nie potrafili zatrzymać rozpędzonego przeciwnika.

Błysk Worony i iskra nadziei

W 39. minucie Ołeksij Worona popisał się znakomitą indywidualną akcją, przejechał z krążkiem pół tafli, minął Aku Alho i pewnym strzałem pokonał Karolusa Kaarlehto. Gol kontaktowy Oskara Laszkiewicza w 48. minucie przywrócił emocje i na moment tchnął w JKH GKS nadzieję na odwrócenie losów meczu.

Kuriozalny finał

Końcówka przyniosła jednak obrazek, który rzadko ogląda się na hokejowych taflach. Przy wycofanym bramkarzu gospodarzy doszło do fatalnego nieporozumienia. Szymon Kiełbicki wycofał krążek spod bandy na niebieską do Emila Bagina, który nie przejął podania. Krążek wpadł do pustej siatki, a samobójcze trafienie zapisano na konto Adriana Jaworskiego, który jako ostatni z torunian dotknął krążka.

Mecz, który JKH GKS Jastrzębie miał pod kontrolą, zakończył się bolesną porażką 3:5. Jedna decyzja sędziów, seria błędów i bezlitosna skuteczność torunian sprawiły, że trzy punkty pojechały z Karwiny do Torunia.

JKH GKS Jastrzębie - KH Energa Toruń 3:5 (2:1, 0:3, 1:1)
1:0 Riku Sihvonen - Emil Bagin, Łukasz Nalewajka (05:56, 5/3)
2:0 Daniels Bērziņš (11:09)
2:1 Zdeněk Sedlák - Ołeksij Worona, Illa Korenczuk (12:44, 5/4)
2:2 Daniil Kulintsev - Illa Korenczuk, Robert Arrak (36:10, 5/4)
2:3 Vili Laitinen - Andrij Denyskin, Jakub Lewandowski (38:02)
2:4 Ołeksij Worona - Mateusz Zieliński (38:57)
3:4 Oskar Laszkiewicz - Marek Charvát, Karol Moś (47:40)
3:5 Adrian Jaworski (59:53 - do pustej bramki)

Sędziowali: Marcin Majta, Mateusz Krzywda (główni), Łukasz Sośnierz, Mateusz Kucharewicz (liniowi)
Minuty karne: 27-4
Strzały: 25-34
Widzów: 440

JKH GKS: K. Kaarlehto - A. Alho, E. Bagin, R. Sihvonen, D. Bērziņš, Ł. Nalewajka - P. Bezuška (2), J. Onak, M. Urbanowicz (25), S. Kiełbicki, J. Ślusarczyk - M. Charvát, P. Hanzel, R. Nalewajka, B. Stolarski, O. Laszkiewicz - J. Adámek, F. Wojciechowski, M. Kuzak, K. Moś, D. Kolat.
Trener: Rafał Bernacki

KH Toruń: A. Svensson - J. Ilvessuo, V. Laitinen, R. Baszyrow (2), M. Syty, A. Denyskin - D. Kulintsev, M. Zieliński, I. Korenczuk, R. Arrak, Z. Sedlák - A. Jaworski (2), O. Kurnicki, O. Worona, D. Fjodorovs, J. Lewandowski - J. Gimiński, M. Cybulski, C. Phelps, P. Napiórkowski, K. Kalinowski.
Trener: Sami Hirvonen

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 15

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • JARASSTO
    2026-01-20 21:23:47

    Przez tego gdańskiego [****]a nie trzymającego ciśnienia,Jastrzębie przegra jeszcze nie jeden mecz. Kara, nałożona na torunian , z której padła pierwsza bramka dla Jastrzębia,totalnie z doopy.

    • Kucharski
      2026-01-20 21:49:27

      Weź nie [****] o karach z [****], bo to zagranie Urbanowicza jest co najwyżej na dwie minuty, a bez tego nic byście nie zrobili

    • JARASSTO
      2026-01-20 21:54:32

      Weź mi tu synek nie pierool,wypakowałby głową w bandę,to by do Torunia w karetce przywieźli.

  • marcinek73
    2026-01-20 21:30:13

    Nie pasjonuję się czytaniem statystyk zawodników, ale mam wrażenie, że Urbanowicz jest rekordzistą w łapaniu kar meczu. Ten człowiek zrobi kiedyś komuś krzywdę. Zwycięstwo super sprawa. Nie pamietam sezonu, w którym wygraliśmy tyle razy z Jastrzębiem i to na wyjeździe.

    • JARASSTO
      2026-01-20 21:39:56

      W każdym razie jest w pierwszej piątce najczęściej faulujących. 40 lat na karku,a w głowie siano,a oni jeszcze wybrali go kapitanem ;o)

  • Andere
    2026-01-20 21:38:54

    Przed chwilą w meczu Flölunda z Brynas w lidze Mistrzów była podobna sytułacja za bramką Brynas,zawodnik odął krążek i dostał dostał mocno.Sędzia nie dał kary

  • JARASSTO
    2026-01-20 21:51:40

    Autor,całkowicie pominął bramkę torunian ,którą sędzia nie uznał na 2:2.niby faul na bramkarzu.
    Jeżeli pisze on ,że Jastrzębie miało ten mecz "pod kontrolą" to oglądaliśmy chyba inne spotkania.

  • Gość GKS
    2026-01-20 22:14:29

    Urbanowicz to jest zwyczajny fizol, człowiek sprawiający wrażenie poszukiwania wyżycia się na wybranym przeciwniku.
    A ponieważ nie ma 20-25 lat a znacznie powyżej 30 to można przypuszczać że we łbie pustka.
    Dawno temu o takich mówiło się że nie mają wszystkich w domu.

  • Rafał
    2026-01-20 22:15:08

    Brawo Toruń za walkę. Urbanowicz to kiedyś zrobi komuś krzywdę, Jeździec bez głowy. Urbanowicz to jeden z bardziej brutalnie grających zawodników w THL, szkoła kalabera została. Bo resztę brutalnych grajków zebrał ze sobą do Oświęcimia.

  • Koszki
    2026-01-20 22:15:16

    Jeśli ten [****] Urbanowicz nie zrobi z kogoś kaleki zanim zakończy karierę to będzie jakiś cud. Wiadomo że hokej to nie balet ale niepełnosprawni umysłowo powinni mieć zakaz gry

  • Rafał
    2026-01-20 22:21:33

    Urbanowicza to już dawno powinni dożywotnio zdyskwalifikować. Za tą jego grę.

  • Kamil1910
    2026-01-20 22:22:04

    Po pierwsze,to było 2-1,zanim Urbanowicz dostal karę. TKH nie zdobyło wiec w te 5 minut czterech goli z rzędu.
    Po drugie,to nie decyzja sędziów,ale brutalność Urbanowicza (gorszy w lidze jest chyba tylko Petras) zdecydowała o odwróceniu wyniku.
    Ale chyba rok temu bylo odwrotnie,TKH grało 5 minut w osłabieniu w Jastrzębiu?
    Po trzecie technika Worony to jest poezja jak na naszą ligę.

  • Leksia
    2026-01-20 22:57:32

    Meczyk fajny, pomimo porażki humor dopisuje, bo nasi chłopcy gryźli lód. W 3 tercji niewiele brakło, żeby wyrównać wynik. Kiełbik drugi mecz i drugi samobój - ma chłopak niezłego pecha, aż mi się go autentycznie żal zrobiło.
    Z plusów cieszy gra naszej młodzieży - Onak przekozak. Moś i Łaszka świetny mecz.
    Poza tymi 5 minutami przewagi, którą Toruń zagrał perfekcyjnie i wykorzystał bezlitośnie, to zdziwiło mnie, że tak słabo wyglądali fizycznie w 3 tercji.
    Nie płaczcie już tak na Urbana Torunianie, w NHL piejecie z zachwytu po takich akcjach, za to zresztą ko[****] hokej. A prawda taka, że Zieliński i Napiórkowski cały mecz drażnili Urbana, to w końcu dostał jeden z nich, należało mu się za to maks 2 minuty, ale trudno. Poza tym powinniście mu dziękować, a nie psioczyć - bez tej przewagi raczej nie udałoby się Wam aż 3 goli strzelić, można mu więc zapisać 3 asysty 😅 Bez spiny, gratulacje i powodzenia dalej, my się chyba już w tym sezonie nie spotkamy ☺️

  • Rafał
    2026-01-20 23:17:06

    Ostry hokej był i będzie. Ale nie brutalny,tylko wy się podniecacie w tym Jastrzębiu taką brutalnością, widać szkoła kalabera została,nawet w Oświęcimiu pomału mają dość Kalabera i jego filozofii. A jak się waszemu zawodnikowi stanie to dopiero płaczecie. Urbanowicza to za całą karierę powinni dożywotnio zdyskwalifikować. Tyle w temacie.

    • Leksia
      2026-01-20 23:30:05

      Ja nie płaczę, ja uważam, że hokej to nie balet. Śmieszą mnie kibice każdej drużyny, którzy po każdym dotknięciu przeciwnika robią głośne "eeeej" na trybunach. Tak samo zawodnicy powoli robią się piłkarzykami, ledwo dotknąć, a już panienka leży i płacze i tylko zerka bokiem, czy sędzia widzi i odgwizdał faul. Nie mówię o tej sytuacji, tylko ogólnie. Ale jest jedna zasadnicza rzecz, która jeszcze cec[****] Jastrzębie - nawet jak zostaną skasowani, to wstają od razu i zapieprzają dalej, a nie płaczą jak panienki. Więc mów co chcesz, wiadomo, że czasami zdarzy się bandycki faul, ale w tym przypadku tak po prostu nie było. Pozdro.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe