Jewgienij Małkin nie zamyka sobie drogi do dalszej gry w barwach Pittsburgh Penguins. Według doniesień z Ameryki, doświadczony napastnik byłby skłonny zaakceptować niższe wynagrodzenie, by rozegrać jeszcze jeden sezon w klubie, z którym związany jest od początku kariery w NHL.
Przyszłość 38-letniego Rosjanina ponownie stała się tematem numer jeden w Pittsburghu. Małkin wchodzi w ostatni rok obowiązującego kontraktu, a po jego zakończeniu będzie niezastrzeżonym wolnym agentem. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że zarówno zawodnik, jak i klub rozważają scenariusz dalszej współpracy, nawet jeśli miałaby ona oznaczać wyraźną obniżkę pensji.
Amerykańskie media, powołując się na ligowych insiderów, podkreślają, że Małkin chciałby zakończyć karierę jako zawodnik Penguins. To właśnie z tym klubem trzykrotnie sięgał po Puchar Stanleya i wypracował status jednej z największych legend w historii organizacji. Jak wynika z doniesień, Rosjanin nie jest zainteresowany testowaniem rynku ani grą w innych zespołach NHL.
Obecnie Małkin zarabia ponad 6 milionów dolarów rocznie, jednak w kontekście ewentualnego przedłużenia kontraktu mówi się o umowie "team-friendly", która pozwoliłaby Penguins zachować większą elastyczność finansową. Klub nie złożył jeszcze oficjalnej oferty, a ewentualne rozmowy mają na razie charakter wstępny.
Dla władz "Pingwinów" kluczowe będzie także określenie roli, jaką Małkin mógłby pełnić w kolejnym sezonie. Choć jego liczby nie są już tak imponujące jak kilka lat temu, Rosjanin wciąż potrafi dać drużynie jakość w ofensywie i pozostaje ważnym elementem szatni.
Na ten moment brak konkretów i oficjalnych deklaracji. Jedno wydaje się jednak pewne: jeśli decyzja będzie należała wyłącznie do samego zawodnika, Jewgienij Małkin zrobi wiele, by jeszcze raz założyć koszulkę Pittsburgh Penguins. Nawet kosztem własnego kontraktu.
Jewgienij Małkin w tym sezonie rozegrał 33 mecze, zdobywając w nich 11 bramek i notując 25 asyst.
Rosjanin wykazuje się nadal świetnym przeglądem pola i kreatywnością przy grze w ofensywie, zwłaszcza podczas gry w przewagach. W sezonach zasadniczych NHL wystąpił w 1247 spotkaniach, gromadząc w nich 1383 punktów. Na ten dorobek złożyło się 525 goli i 858 kluczowych zagrań. Trzy razy zdobył Puchar Stanleya.
Czytaj także: