Polacy są gotowi. Reprezentant wskazał najważniejszy element
Reprezentacja Polski udanie zakończyła okres przygotowawczy do nadchodzących Mistrzostw Świata Dywizji IA, pokonując Francję 3:2 po rzutach karnych. Jak to starcie ocenił Patryk Krężołek?
HOKEJ.NET: – Zwycięstwo z Francją, która nie zawsze nam leży. Dzisiaj, tak policzyłem, trzy najazdy, dwa w karnych, jeden sam na sam, dwa gole. To jest bardzo dobra średnia. Czy to jest ta pewność, która rośnie teraz? Jak to mamy odbierać?
Patryk Krężołek: – Ciężko powiedzieć. Fajnie, że wykorzystuję tę sytuację w ostatnim meczu, że gdzieś tam strzelam te bramki. Szkoda tego pierwszego karnego, bo gdzieś jeździłem w klubie, nawet w Czechach. Brakło, żeby ten krążek trochę podnieść i czułem, że wpadł między nogi, ale tak to już jest.
A właśnie, te karne ćwiczycie teraz, bo graliśmy tę dogrywkę. Ostatnio mało graliśmy dogrywek, a ta z Węgrami była wyjątkowo... Nie wyszła, prawda? I teraz tak, czy trenujecie? Jak z tym działacie? Jasne, że power play jest ważny. Dogrywka jest ważna i karne. Jak to wygląda?
– Myślę, że przede wszystkim musimy skupiać się na grze 5 na 5 i na tych przewagach i osłabieniach, bo to będzie klucz do sukcesów w mistrzostwach. I karne myślę, że każdy z tych zawodników pokazuje swoje umiejętności, że potrafi strzelić bramkę, że potrafi wykorzystać tę przysłowiową akcję sam na sam z bramkarzem i cieszę się, że mamy takich zawodników, którzy potrafią wykonać. Naprawdę pokazali dzisiaj to w karnych, te bramki były naprawdę piękne i jest to jakiś pozytyw dla mistrzostwa, że jeżeli będą te karne, to jesteśmy na nie gotowi.
Dobrze, ten power play chciałbym zapytać, bo ostatnio w Nottingham myśmy wygrali te mistrzostwa właśnie dzięki przewagom. Czy należy się spodziewać, że mamy jakiś klucz, którego jeszcze nie zdradziliśmy?
– Na pewno będziemy nad tym pracować jeszcze. Myślę, że gdzieś tam warianty są. Też jest dużo zależne od meczu. Dzisiaj myślę, że też w tych przewagach, gdzie tam Aron miał fajne strzały, gdzieś te poprzeczki poobijane. Mieliśmy te sytuacje i jeszcze sporo takiej skuteczności, ale na pewno będziemy pracować do końca do mistrzostw, żeby te przewagi były najlepsze.
A czy te zwycięstwa należy odbierać, że to już jest taki mental, tak poprawia się, że czujecie, że idziemy w dobrym kierunku?
– Każde zwycięstwo cieszy. Myślę, że każdy gra w hokej po to, żeby wygrywać mecze fajniejsze. Wygrywamy te mecze z tymi lepszymi przeciwnikami na papierze, z drużynami z elity. Ale mistrzostwa to jest całkowicie inna liga. Myślę, że każdy mecz będzie bardzo ciężki i może być tak, że będzie walka o tę jedną bramkę, żeby wygrać.
Czytaj także:
- Gramy o Elitę. Warszawa wspiera kadrę na największym ekranie w mieście
- Oto kadra Polski na MŚ! Selekcjoner zostawił sobie furtkę
- Polska pokonała faworyta! Maraton karnych, aż 14 serii i eksplozja radości
- W takim składzie zagrają Polacy! Dziś starcie z Francją [TRANSMISJA]
- Próba generalna reprezentacji Polski. Rywalem jeden z faworytów Mistrzostw Świata

Komentarze
Lista komentarzy
Mogiel
Patryk mam nadzieje że do Sosnowca nie zawitasz tylko na reprezentację i zostaniesz na kolejny sezon!
narut
widać, że ten rok w Czechach w przypadku Patryka nie poszedł na marne...