Hokej.net Logo
STY
15

Takiego widowiska NHL dawno nie widziała! Bramkarze ruszyli na siebie

2026-01-21 10:09 NHL
Takiego widowiska NHL dawno nie widziała! Bramkarze ruszyli na siebie

Mecz Florida Panthers z San Jose Sharks przeszedł do historii nie tyle wynikiem, co spektakularnym starciem między bramkarzami. Siergej Bobrowski i Alex Nedeljković w trzeciej tercji zrzucili rękawice, wywołując eksplozję emocji, którą fani NHL będą pamiętać długo.

Iskra przy bandzie, pożar na całym lodzie

Do zapalnika doszło po ostrym starciu Evana Rodriguesa z Vincentem Desharnaisem. Jeden hit, zbyt twardy jak na gust Sharks, wystarczył, by na lodzie zawrzało. Alex Nedeljković nie zamierzał udawać, że nic się nie stało. Bramkarz San Jose błyskawicznie opuścił swoją bramkę i ruszył w stronę zamieszania, jasno sygnalizując, że kolegi nie zostawi samego.

W tym momencie wydarzenia wymknęły się spod kontroli. Po drugiej stronie tafli Sergej Bobrowski dostrzegł ruch rywala i nie zawahał się ani przez chwilę. Dwukrotny zdobywca Veziny i Pucharu Stanleya zdjął rękawice i w kilka sekund przeciął niemal całe lodowisko, by stanąć twarzą w twarz z Nedeljkoviciem. Gdy bramkarze zwarli się w uścisku, trybuny eksplodowały.

Cała scena trwała kilkanaście sekund, ale intensywność była taka, jakby czas na moment się zatrzymał.

"Nie wierzyłem własnym oczom"

To, co działo się na lodzie, robiło wrażenie nawet na zawodnikach Panthers, którzy widzieli już w NHL niemal wszystko. Matthew Tkachuk, wracający do składu po przerwie, przyznał bez ogródek, że był w szoku.

– Nie wierzyłem własnym oczom. Najlepszy bramkarz świata rzuca rękawicę i rusza do bójki – mówił skrzydłowy Panthers, podkreślając, że taka scena tylko dolała oliwy do ognia i jeszcze bardziej rozgrzała atmosferę w hali.

Z perspektywy ławki rezerwowych wyglądało to jak moment, który mógł kompletnie odmienić dynamikę spotkania. Publiczność w Sunrise żyła każdą sekundą, a doping osiągnął poziom rzadko spotykany nawet w play-offach.

Kary zapisane w protokole, bramkarze zostali na lodzie

Sędziowie nie mieli wyboru i sięgnęli po kary. Zarówno Sergej Bobrowski, jak i Alex Nedeljković zostali ukarani pięcioma minutami za bójkę oraz dodatkowymi dwiema minutami za opuszczenie pola bramkowego. Zgodnie z przepisami NHL, bramkarze nie zasiadają jednak na ławce kar. Czas ich kar odsiadywali zawodnicy z pola, wskazani przez szkoleniowców obu drużyn.

Co istotne, ani Bobrowski, ani Nedeljković nie opuścili lodu. Obaj bronili do końca spotkania, a cała sytuacja – choć zapisana w protokole – nie miała bezpośredniego wpływu na obsadę bramek w dalszej części meczu.

Po końcowej syrenie emocje już opadły, a sami bohaterowie zdarzenia starali się tonować nastroje.

– Czułem, że trochę to wymknęło się spod kontroli – przyznał Bobrowski. – Emocje wzięły górę, ale w takich momentach po prostu reagujesz.

Nedeljković podkreślał z kolei, że jego reakcja była instynktowna.

– Zobaczyłem, co dzieje się pod bandą. Nie chciałem, żeby któryś z chłopaków został tam sam. Tyle.

Wynik na dalszym planie

Florida Panthers ostatecznie przegrali to spotkanie 1:4, ale wynik bardzo szybko zszedł na dalszy plan. W pomeczowych rozmowach, skrótach i analizach dominował jeden temat: bramkarska bójka, jakiej NHL nie ogląda na co dzień.

To właśnie ten moment stał się symbolem wieczoru w Sunrise. Chwila, w której dwaj golkiperzy zapomnieli o schematach, statystykach i chłodnej kalkulacji, a pozwolili, by o losie akcji zdecydowały emocje. I to ona na długo zostanie w pamięci kibiców.

 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe