Dla Damiana Kapicy i Micheala Cichego powinno się znaleźć miejsce w reprezentacji - mówi były reprezentant kraju i trener.
- Szkoda, że nie udało się awansować, bo przecież było blisko i zabrakło punktu. I dlatego występ naszej drużyny trzeba uznać za dobry, ale nie można mówić o sukcesie. Sukces byłby, gdybyśmy awansowali do Elity - stwierdził Jacek Szopiński, były reprezentant Polski.
- Nie potrafię znaleźć odpowiedzi, dlaczego reprezentacja grała na początku tak słabo, a potem przeszła taką metamorfozę. Nie zamierzam wchodzić w kompetencje sztabu szkoleniowego, ale trenerzy muszą znaleźć przyczynę, by uniknąć podobnego błędu w przyszłości. W reprezentacji, moim zdaniem, powinni grać Damian Kapica oraz Michael Cichy. Obaj grają nieszablonowo i są kreatywni. Podobnie jak Patryk Wronka, który okazał się rewelacją tego turnieju. Nie wiem, czy głównym powodem nieobecności Cichego była kontuzja. A może był to tylko wybieg? - chwalił zawodników Szopiński.
- Mistrzostwa jedynie potwierdziły, że drużyny z zaplecza robią postępy i poziom się wyrównuje. Już nie ma tak dużej różnicy między Dywizją IA a zespołami z końca Elity. Przecież wygraliśmy ze Słowenią i Austria, które w zasadzie regularnie występują w gronie 16 najlepszych zespołów świata. Najważniejsze, że biało-czerwoni są na odpowiedniej drodze i idą we właściwym kierunku - stwierdził uczestnik IO w Calgary.
Włodzimierz Sowiński - Dziennik Sport
Czytaj także: