JKH GKS Jastrzębie poniósł drugą ligową porażkę z rzędu. Tym razem w ostatniej kolejce TAURON Hokej Ligi Jastrzębianie ulegli KH Enerdze Toruń 1:2. Jak to starcie ocenił Maciej Urbanowicz?
Ekipa znad czeskiej granicy świetnie rozpoczęła ten pojedynek, bo od bramki po 71 sekundach gry, a na listę strzelców wpisał się właśnie Maciej Urbanowicz.
– Co tu mogę powiedzieć na gorąco po meczu. Na pewno był dobry start, szybko strzeliliśmy bramkę, ale z czasem Toruń przejął inicjatywę, dochodził do określonych sytuacji. W końcu też sytuację zamienił na bramki i potem nam zabrakło skuteczności, zabrakło nam takiego ciągu na bramkę i wykorzystania swoich sytuacji – analizował "Urbi".
Z biegiem czasu gospodarzom rywale zaczęli odjeżdżać i najpierw stracili prowadzenie w 26. minucie przy sygnalizacji kary, a chwilę później stracili drugiego i zarazem ostatecznego gola w podwójnym osłabieniu.
Nie da się ukryć, że ostatnia słabsza forma JKH jest też uwarunkowana brakiem w ich składzie Frederika Forsberga, z którym w ostatnich dniach się pożegnali.
– Wiadomo, że nie ma Forsberga, to jest nasz najlepszy strzelec i z nim jesteśmy dużo lepsi. Ale też musimy znaleźć innych liderów, innych strzelców i mam nadzieję, że ta nasza gra będzie wyglądała lepiej, bo na pewno te mecze ostatnie nie są dobre w naszym wykonaniu. Można powiedzieć, że stało się to po pucharze. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i wrócimy na dobre tory – zakończył kapitan JKH.
Czytaj także: