Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Wygrana z Litwą i konkretne wnioski. Mroczkowski zabrał głos

Fot. Evoldas Semiotas / Litewski Związek Hokeja na Lodzie
Fot. Evoldas Semiotas / Litewski Związek Hokeja na Lodzie

Reprezentacja Polski udanie rozpoczęła serię meczów kontrolnych, pokonując w Elektrenach Litwę 3:1. Biało-czerwoni trafiali w każdej tercji, a dwa gole zdobyli podczas gier w przewadze. To starcie podsumowaliśmy wspólnie z Christianem Mroczkowskim.

"Mroczek" wystąpił w drugiej formacji u boku Arona Chmielewskiego i Szymona Kiełbickiego, będąc aktywnym ogniwem ofensywy. Miał kilka szans, ale nie zdołał się wpisać na listę strzelców.

Było trochę widać, że dawno nie graliśmy, ale zwycięstwo jest najważniejsze. W przewagach i osłabieniach wypadliśmy na sto procent – zaznaczył napastnik.

Początek spotkania nie należał jednak do najłatwiejszych, choć nasz zespół szybko objął prowadzenie, wykorzystując liczebną przewagę. W trudniejszych momentach nasza kadra mogła liczyć na wsparcie bramkarza - Macieja Miarki.

– Litwini zaczęli mecz bardzo agresywnie w pierwsze dziesięć minut, ale potem kontrolowaliśmy grę praktycznie cały czas. Litwa tylko czekała na nasze błędy w defensywie. Maciek super bronił i kilka razy uratował nas w kluczowych momentach – ocenił.

Mimo zwycięstwa, w drużynie panuje świadomość, że przed kolejnymi spotkaniami jest jeszcze sporo do poprawy.

Cel na najbliższy mecz? Poprawić skuteczność i mniej błędów w defensywie – przyznał Mroczkowski.

Dla zawodnika występ w kadrze to również ważny etap w walce o miejsce na Mistrzostwach Świata Dywizji IA. W ostatnim czasie zmienił swoją rolę, co - jak sam podkreśla - może działać na jego korzyść.

Jestem wdzięczny, że dostałem szansę, żeby wrócić do reprezentacji. W tym roku zmieniłem pozycję w Bytomiu i grałem na środku ataku, ale mogę grać na każdej pozycji w ataku. Mam szansę, żeby pokazać swoje umiejętności i walczyć o miejsce, żeby zagrać na Mistrzostwach Świata. Będę robił wszystko przez te następne trzy tygodnie, żeby to osiągnąć – zakończył.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe