W czwartym starciu ćwierćfinałowym pomiędzy drużynami BS Polonia Bytom i ECB Zagłębie Sosnowiec nie brakowało emocji, których uświadczyliśmy za sprawą dobrej dyspozycji obu bramkarzy i rosnącego napięcia pomiędzy zawodnikami. Ostatecznie w starciu triumfowali goście wykorzystując słabszy moment Polonii w trzeciej odsłonie.
Od pierwszych minut obie drużyny starały się narzucić swoje tempo, jednak początkowo więcej konkretów było po stronie gości z Sosnowca. Już w 5. minucie Zagłębie wyszło na prowadzenie – po składnej akcji i błędzie w kryciu defensywy Polonii krążek trafił do Victora Björkunga, który precyzyjnym strzałem w dalszy róg pokonał Bogdana Djaczenkę.
Polonia próbowała szybko odpowiedzieć. Najbliżej wyrównania był Dominik Jarosz, który znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej, jednak Niilo Halonen skutecznie interweniował. W kolejnych minutach gra była wyrównana, a swoje szanse mieli zawodnicy obu ekip. Padakin i Osenieks dla Polonii oraz Brynkus i Hamalainen dla Zagłębia. Do końca pierwszej tercji wynik nie uległ zmianie, choć Djaczenko musiał jeszcze kilkukrotnie ratować swój zespół.
Druga odsłona meczu rozpoczęła się od okazji dla Piipponena, który jednak nie zdołał skierować krążka do siatki. W dalszej części tercji obie drużyny miały swoje momenty – Polonia próbowała wykorzystać przewagi liczebne, jednak brakowało dokładności w rozegraniu. W 37. minucie gospodarze wreszcie dopięli swego. Indywidualną akcję przeprowadził Dominik Jarosz, który mimo osamotnienia zdecydował się na potężny strzał zza bulika. Krążek wpadł w samo okienko bramki Halonena, doprowadzając do wyrównania i wywołując ogromną radość na trybunach. Chwilę później Zagłębie odpowiedziało kontrą zakończoną bramką Alanena, jednak po analizie wideo trafienie zostało anulowane z powodu pozycji spalonej.
Trzecia tercja przyniosła większa kontrolę wydarzeń na tafli przez zawodników gości. W 44. minucie sędziowie podyktowali rzut karny dla Zagłębia po faulu na Vaino Sirkii. Do krążka podjechał Jere Jokinen i pewnym strzałem ponownie wyprowadził gości na prowadzenie. Zaledwie trzy minuty później sosnowiczanie powiększyli przewagę – po zamieszaniu pod bramką Djaczenki, krążek trafił do Alanena, który potężnym uderzeniem podwyższył prowadzenie.
Gospodarze wrócili do gry za sprawą akcji w 47. minucie. Arkadiusz Karasiński najlepiej odnalazł się w sytuacji podbramkowej i skierował zagubiony krążek do siatki, odrabiając część strat. Polonia próbowała pójść za ciosem, jednak brakowało w ich poczynaniach dokładności oraz świetnie ich ataki rozbijali sosnowieccy defensorzy.
W ostatnich minutach gospodarze wycofali bramkarza, aby doprowadzić do wyrównania. Ten manewr wykorzystało jednak Zagłębie – w 59. minucie Sebastian Brynkus przejął krążek i strzałem do pustej bramki przypieczętował zwycięstwo gości.
BS Polonia Bytom - ECB Zagłębie Sosnowiec 2:4 (0:1, 1:0, 1:3)
0:1 Victor Björkung - Aron Chmielewski, Miika Roine (04:20)
1:1 Dominik Jarosz - Radosław Sawicki (36:25)
1:2 Jere Jokinen (43:39, Karny)
1:3 Jere-Matias Alanen (46:17)
2:3 Arkadiusz Karasiński - Paweł Wybiral (46:50)
2:4 Sebastian Brynkus - Michał Kotlorz (58:45 - do pustej bramki)
Sędziowali: Paweł Breske, Rafał Noworyta (główni), Eryk Sztwiertnia, Michał Żak (liniowi)
Minuty karne: 4-10
Strzały: 23-32
Stan rywalizacji: 3:1 dla Zagłębia Sosnowiec
Widzów: 1305
Polonia: B. Djaczenko - D. Załamaj, K. Górny, M. Lehtimäki, D. Jarosz, R. Sawicki - L. Karjalainen, E. Ošenieks, A. Bujalski, C. Mroczkowski, P. Padakin - S. Bieniek (2), J. Kamienieu, P. Wybiral, A. Karasiński, M. Zając - D. Musioł (2), M. Proczek, M. Saroka, P. Bajon, J. Musioł.
Trener: Andriej Gusow
Zagłębie: N. Halonen - M. Sozanski, B. Ciura, J. Jokinen, A. Hämäläinen, J. Enlund (2) - M. Naróg, J. Wanacki, A. Chmielewski, M. Roine, J. Piipponen - K. Biłas, V. Björkung (2), V. Sirkiä (2), J. Alanen (2), S. Brynkus - O. Krawczyk, M. Kotlorz, J. Sołtys, D. Nahunko, A. Gromadzki.
Trener: Matias "Maso" Lehtonen
Czytaj także: