Zagrał po chamsku! Zawieszenie i potężna kara finansowa
Ryan Hartman został zawieszony na dziesięć spotkań za brutalne przewinienie którego dopuścił się na jednym z niemieckich zawodników. Amerykanin musi zapłacić też blisko pół miliona dolarów grzywny!
Zawieszenie oraz kara finansowa w wysokości prawie pół miliona dolarów, to pokłosie sytuacji z sobotniego meczu Minnesoty Wild z Ottawa Senators, w którym krewki Amerykanin otrzymał karę meczu po tym jak pchnął Tima Stützle’a twarzą na lód po wznowieniu gry. Niemieckiemu hokeiście poleciała krew z lewego łuku brwiowego i na moment musiał zjechać do boksu.
Departament NHL ds. bezpieczeństwa zawodników uzasadnił swoją decyzję podkreślając powagę tego, co zrobił Hartman oraz fakt, że nie był to pierwszy raz, kiedy napastnik Minnesoty naraził zdrowie przeciwnika – jest to już jego piąte zawieszenie a na swoim koncie ma też siedem kar finansowych. Zawodnik będzie mógł wrócić na lód dopiero po 9 marca.
– Ryan ma nieco gorącą głowę, to fakt, ale jego trafienie do nas w sezonie 2019/20 zmieniło jakość naszej gry. Jego warunki fizyczne nie są dla nas bez znaczenia, będzie go w tych nadchodzących meczach brakowało – skomentował decyzję władz NHL John Hynes, trener Wild.
– Zawsze będę sobą i żadne zawieszenia tego nie zmienią. Gram twardo i będę grał twardo, żeby było jasne – powiedział z kolei Hartman.
Czytaj także:
- Nie żyje czterokrotny zdobywca Pucharu Stanleya. Był częścią wielkiej dynastii
- 39 lat na karku, a Crosby wciąż chce więcej. Rozmawia o nowym kontrakcie
- Siedem lat i 50,4 miliona dolarów! Bruins zatrzymali swoją młodą gwiazdę
- NHL dementuje sensacyjne doniesienia. To miasto wciąż czeka na wielki powrót
- 33. drużyna w NHL coraz bliżej? Teksas wyrasta na faworyta

Komentarze
Lista komentarzy
franek_dolas
To zachowanie akurat nie ma nic wspólnego z grą
iras
trafi swój na swego, a wtedy inaczej zacznie śpiewać. Kozaka zawsze spotka kara prędzej czy później.