Finał USA – Kanada na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 miał wszystko: tempo jak w siódmym meczu finału o Puchar Stanleya, dramat do ostatniej sekundy i dogrywkę, która przejdzie do historii. Amerykanie wygrali 2:1, a decydującego gola zdobył Jack Hughes. Po meczu wybuchła nie tylko hala, ale również internet. Stosownego tweeta zamieścił też Donald Trump.
"Jestem dumny, że mogę reprezentować USA"
Bohater meczu, Jack Hughes, tuż po spotkaniu w rozmowie z amerykańskimi mediami nie krył emocji.
– To wszystko jest teraz o naszym kraju. Kocham USA. Kocham moich kolegów z drużyny. To niewiarygodne. Braterstwo hokejowe w USA jest tak silne. Mam dziś taką dumę z tego, że jestem Amerykaninem… To było po prostu odważne, waleczne zwycięstwo… to jest amerykański hokej.
Auston Matthews, kapitan reprezentacji USA, podkreślał też charakter drużyny i cierpliwość w dogrywce.
Connor Hellebuyck, który bronił wyśmienicie i obronił 41 z 42 strzałów opisał swoją postawę i emocje z igrzysk.
– To spełnienie marzeń. Kocham tę grupę. Bawiliśmy się świetnie, ciężko walczyliśmy i to był jeden z najlepszych, najbardziej ekscytujących momentów w mojej karierze. Nadal nie do końca w to wierzę. To surrealistyczne – Connor Hellebuyck, bramkarz reprezentacji USA po finale ZIO 2026.
Po drugiej stronie lodu nastroje były zupełnie inne.
– Jeden błąd. Tylko tyle wystarczy na tym poziomie. Myślałem, że zagraliśmy naprawdę świetny mecz. Mieliśmy swoje szanse, stworzyliśmy wiele okazji, kontrolowaliśmy grę większą część czasu. Po prostu nie udało się zdobyć tej jednej bramki więcej. Trzeba oddać szacunek ich bramkarzowi bo grał dziś bardzo dobrze, robił fantastyczne interwencje i to utrzymywało ich w meczu. Myślę, że wszyscy w naszej drużynie czuli, że wykonaliśmy dobrą robotę przez całe zawody. Drużyna zostawiła serce na lodzie i zagrała naprawdę dobrze – powiedział wyraźnie smutny Connor McDavid, lider reprezentacji Kanady.
Kanadyjskie media nie kryły rozczarowania, wskazując, że "Klonowe Liście' oddały inicjatywę w końcówce trzeciej tercji.
Sidney Crosby, który nie mógł grać z powodu kontuzji, też czuł niedosyt.
– Czułem, że to o wiele łatwiejsze jest grać niż oglądać, ale myślę, że wszyscy powinni być dumni z tego, jak zagraliśmy. Myślę, że w każdym elemencie byliśmy bardzo dobrzy. Myślę, że zasłużyliśmy na coś więcej, i niestety nie udało nam się wygrać.”– Sidney Crosby, kapitan reprezentacji Kanady po meczu z USA.
Prezydent Trump reaguje: "WOW!”
Kilka minut po końcowej syrenie głos zabrał prezydent USA Donald Trump.
– Gratulacje dla naszej wspaniałej drużyny hokejowej USA. WYGRALI ZŁOTO. WOW!”
Trump podkreślił "niesamowitą walkę w dogrywce" i "wielkie zwycięstwo Ameryki nad silnym rywalem". Dla części komentatorów to była klasyczna, entuzjastyczna reakcja głowy państwa. Inni zwracali uwagę na wyraźnie triumfalny ton, nad Kanadą, z której chciał zrobić kolejny stan.
Bielik kontra kanadyjski bernikl
Jeszcze większe emocje wywołał wpis z oficjalnego konta Białego Domu. Opublikowano grafikę przedstawiającą amerykańskiego bielika z rozpostartymi skrzydłami, który trzyma w szponach… kanadyjskiego bernikla (Canada goose) – symbol Kanady.
Grafika była opatrzona krótkim hasłem o "złocie dla USA".
W Kanadzie zawrzało. Część komentatorów uznała post za "niepotrzebnie prowokacyjny". W amerykańskich mediach część ekspertów określiła to jako „sportową metaforę patriotyzmu”.
Gwiazdy też nie milczały
Na zwycięstwo zareagowali także byli sportowcy. Ikona NFL Tom Brady napisał w mediach społecznościowych:
– Co za mecz. Mistrzowie.
Z kolei Patrick Mahomes, rozgrywający Kansas City Chiefs, jeden z najlepszych obecnie graczy NFL wyraził wsparcie: pogratulował drużynie "mentalności zwycięzców".
Amerykańscy komentatorzy zaczęli używać określenia „nowy Cud na Lodzie”, nawiązując do historycznego triumfu z 1980 roku. Tym razem jednak USA pokonały bezpośrednio Kanadę – kraj, który hokejem oddycha.
Czytaj także: