
Myśląc o bohaterach siódmego spotkania finałowego, nie sposób zapomnieć o Linusie Lundinie. Szwedzki golkiper zdołał przeciwstawić się silę katowickiej ofensywy i zachować czyste konto. Po odebraniu złotych medali poprosiliśmy zawodnika o podzielenie się na gorąco swoimi odczuciami.

Nie udało się ekipie GKS-u Katowice po raz trzeci z rzędu sięgnąć po mistrzowski tytuł. Podopieczni Jacka Płachty po wielkiej bitwie ulegli oświęcimskiej Unii 0:1 po dogrywce. Po spotkaniu mocno przybity defensor GKS-u, Jakub Wanacki w krótkich słowach opowiedział o swoich odczuciach z meczu numer siedem.

Rozstrzygnęły się losy występu Hampusa Olssona w siódmym spotkaniu finałowym. Sprawa zawodnika GKS-u Katowice, na którego została nałożona kara większa 5 minut za kłucie końcem kija, oraz kara meczu za niesportowe zachowanie trafiła na wokandę Komisarz TAURON Hokej Ligi, Marty Zawadzkiej.

Nie udało się zawodnikom GKS-u Katowice wykonać ostatniego kroku do obrony mistrzostwa w szóstym spotkaniu finałowym. Wysoka wygrana 5:0 Re-Plast Unii Oświęcim sprawiła, że o losach tytułu mistrzowskiego zadecyduje siódmy mecz. Co po spotkaniu miał do powiedzenia Ryan Cook, jeden z filarów katowickiej defensywy?

Potrzeba będzie siódmego spotkania, aby rozstrzygnąć losy finałowej batalii pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim. Choć obrońcy mistrzowskiego tytułu już w piątek mogli przesądzić o losach finału, to oświęcimianie wygrywając 5:0 przedłużyli do niedzieli rywalizację. Co po zakończonym spotkaniu miał do powiedzenia Jakub Wanacki, obrońca GKS-u Katowice?

Skutecznością wykańczania akcji ponownie imponuje Joona Monto. Fiński napastnik w dwóch ostatnich spotkaniach aż trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców, co czyni go najlepszym strzelcem GieKSy w fazie play-off. Po zakończonym spotkaniu zawodnik przyjął nasze zaproszenie do rozmowy, w trakcie której krytycznie wypowiedział się o formie rozgrywania dogrywek.

Kolejny raz potrzeba było dogrywki, aby wyłonić zwycięzce w finałowej rywalizacji. W tej lepsi okazali się zawodnicy GKS-u Katowice. Autorem złotego gola w 79. minucie spotkania został Sam Marklund. Już w najbliższy piątek zespół Jacka Płachta stanie przed szansą na zapewnienie sobie trzeciego z rzędu tytułu mistrzowskiego.

Wśród sympatyków hokeja zapewne wciąć żywe pozostają wrażenia związane z wydarzeniami niedzielnego spotkania. Okres play-offów nie toleruje jednak próżni, więc rywalizacja wraca do Katowic, gdzie zostanie stoczona piąta bitwa finałowa. Być może niektórym ciężko w to uwierzyć, ale wszystko co najlepsze, wciąż przed nami!

Ville Heikkinen znalazł się na ustach wszystkich kibiców Re-Plast Unii Oświęcim. Fiński napastnik zdobył złotego gola, a jego zespół pokonał na własnym lodzie GKS Katowice 7:6 po dogrywce. – To wspaniałe uczucie. Mam nadzieję, że nasi kibice są z nad dumni – zaznaczył.

Niezależnie od tego, jak potoczą się dalsze losy rywalizacji, czwarte spotkanie finałowe pozostanie na długo w pamięci kibiców. Fani obu ekip na przemian poddawani byli skrajnym emocjom. O komentarz pomeczowy, poprosiliśmy Joone Monto, jedną z najjaśniejszych postaci GKS-u Katowice w niedzielnym spotkaniu.

Re-Plast Unia Oświęcim pokonała po dogrywce GKS Katowice 7:6 i w finałowej rywalizacji jest remis 2:2. O tym spotkaniu porozmawialiśmy z Carlem Ackeredem, który w 14. minucie otworzył wynik spotkania.

Potrzeba było dogrywki do rozstrzygnięcia losów trzeciego spotkania finałowego. Po pełnym emocji i zwrotów akcji meczu lepsi okazali się urzędujący mistrzowie Polski, którzy objęli przewodnictwo w finałowej serii. Autorem złotego trafienia w 64. minucie został Bartosz Fraszko.

Świetną dyspozycję na najważniejszy okres sezonu przygotował Hampus Olsson. Rosły Szwed jest najlepszym strzelcem GKS-u Katowice w fazie play-off. Swoją wysoką formę potwierdził podczas drugiego spotkania finałowego, otwierając wynik spotkania oraz asystując przy trafieniu Mateusza Michalskiego. Po zakończonym spotkaniu napastnik przyjął nasze zaproszenie do wspólnego podsumowania pierwszych spotkań finałowych.

W finałowej rywalizacji pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim jest remis 1:1. W drugim spotkaniu GieKSa wygrała 3:0, a z imponującej strony pokazał się John Murray. Po zakończonym meczu poprosiliśmy „Jaśka Murarza” o krótki komentarz dotyczący rywalizacji z biało-niebieskimi.

GKS Katowice wyrównał stan finałowej rywalizacji pokonując Re-Plast Unię Oświęcim 3:0. Zawodnicy obu ekip zaprezentowali kibicom świetne widowisko, nie szczędząc sobie kolejny raz fizycznych pojedynków. Jednym z głównych architektów zwycięstwa GieKSy był John Murray, który zachowując czyste konto imponował swoją dyspozycją pomiędzy słupkami.

Jednym z głównych architektów ostatnich wyników drużyny Re-Plast Unii Oświęcim jest Mark Kaleinikovas. Litewski napastnik imponuje wysoką formą w fazie play-off. Z dorobkiem siedmiu bramek, jest on najskuteczniejszym strzelcem. Wspólnie z naszą redakcją 26-latek podzielił się swoimi wrażeniami po pierwszym spotkaniu finałowym.

Hokeiści GKS-u Katowice od porażki przed własną publicznością rozpoczęli finałową rywalizację. Po zakończonym spotkaniu, o komentarz "na gorąco" poprosiliśmy Macieja Kruczka. Kapitan GieKSy wskazał przyczynę inauguracyjnej porażki, oraz zapewnił o pełnej gotowości drużyny do dalszej walki.

– Trzy mistrzostwa z rzędu byłyby czymś wyjątkowym. Zrobimy wszystko, żeby tak się stało – zaznaczył Grzegorz Pasiut, doświadczony napastnik GKS-u Katowice. Jego zespół w piątym meczu półfinału play-off pokonał JKH GKS Jastrzębie 2:0 i wygrał całą rywalizację w stosunku 4:1. O złoty medal powalczy z Re-Plast Unią Oświęcim.

Miarą wielkości drużyn jest ich dyspozycja w najważniejszych momentach sezonu. Udowadniają to od dwóch sezonów hokeiści GKS-u Katowice. Zdobycie dwóch złotych medali z rzędu nie byłoby możliwe, gdyby nie świetne zbalansowana kadra. We wtorek podopieczni Jacka Płachty rozpoczynają ostatni etap misji pod tytułem „mistrzowski hat trick”.

Sławomir Nitras, minister sportu i turystyki, będąc gościem Kanału Sportowego niezwykle pochlebnie wypowiadał się o polskiej infrastrukturze sportowej. Polityk wskazywał, że nasz kraj jest gotowy przyjąć sportowców każdej dziedziny na imprezie rangi mistrzowskiej poza... hokejem na lodzie. Czy tak daleko idące wnioski ministra Nitrasa były trafne?