
Rihards Marenis wrócił do gry po kontuzji i szybko pokazał swoje ofensywne walory. Kapitan Unii Oświęcim zdobył dwie bramki w dwóch spotkaniach, ale biało-niebiescy przegrali oba spotkania Doświadczony Łotysz w rozmowie z nami nie ukrywał, że zespół stać na znacznie więcej.

Dobre wieści dla kibiców Unii Oświęcim. Rihards Marenis wystąpi w piątkowym meczu z JKH GKS-em Jastrzębie. Do dyspozycji sztabu szkoleniowego będzie również Bartosz Florczak. O tym, czy obrońca znajdzie się w protokole meczowym zdecyduje trener Markus Juurikkala.

Unia Oświęcim pokonała na Słowacji HC Bańska Bystrzyca 4:2, ale zwycięstwo zostało okupione kontuzją Rihardsa Marenisa. Łotewski napastnik nie dokończył spotkania po twardym starciu pod bandą. Przeprowadzone badania potwierdziły, że kapitana biało-niebieskich czeka dłuższa przerwa.

Biało-niebiescy zostali oficjalnie przedstawieni kibicom przed startem nowego sezonu. Podczas prezentacji na "Święcie Miasta Oświęcim" nie zabrakło koncertów, dodatkowych atrakcji oraz znanych gości.

Rihards Marenis został mianowany nowym kapitanem Unii Oświęcim. Łotewski napastnik będzie miał czterech asystentów.

Unia Oświęcim pokonała na Słowacji HC Bańska Bystrzyca 4:2, ale spotkanie przyniosło również powody do niepokoju. Spotkania nie dokończył Rihard Marenis, który po twardym starciu pod bandą nie wrócił już na taflę.

Rihards Marenis, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, został nowym zawodnikiem Unii Oświęcim. 33-letni Łotysz złożył podpis pod rocznym kontraktem.

Unia Oświęcim sonduje rynek w poszukiwaniu wzmocnień ofensywy. Z naszych informacji wynika, że na radarze biało-niebieskich znalazł się Rihards Marenis, doświadczony łotewski napastnik.

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych nie dała szans Finlandii w swoim pierwszym meczu Turnieju 4 Narodów z udziałem gwiazd NHL. Na lodzie klasą dla siebie byli grający ze sobą po raz pierwszy w kadrze narodowej bracia Tkachukowie.

Tegoroczne Mistrzostwa Świata dywizji II grupy A zostały bez organizatora. Kraj, któremu organizację turnieju powierzono, zrezygnował w obawie o bezpieczeństwo z powodu udziału w imprezie drużyny Izraela.

Czy Hokejową Ligę Mistrzów czeka kolejna reforma? Tak można wnioskować ze słów członka jej zarządu, który w swoim wywiadzie pochwalił także tegoroczny występ Re-Plast Unii Oświęcim w tych rozgrywkach.

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie IIHF podjęła decyzję o wykluczeniu reprezentacji tego kraju z imprezy w obawie o bezpieczeństwo podczas imprezy. Izrael mówi o antysemickiej dyskryminacji i zapowiada pozwanie IIHF.

Ile czasu trenerzy mogą dostać na poprawę wyników drużyny? Bywa, że bardzo niewiele. W czeskiej ekstraklasie został dziś pobity rekord najszybszego zwolnienia trenera w historii. Od rozpoczęcia sezonu minęły... 3 dni.

Aż 171 osób, w tym prawie 140 hokeistów zawiesił związek hokejowy jednego z rywali Polaków z tegorocznych Mistrzostw Świata dywizji I grupy B. Duża część zawodników to reprezentanci kraju.

Były zawodnik polskiej ligi obraził rywala podczas meczu rasistowskim gestem. - Nigdy nie widziałem ani nie doświadczyłem czegoś takiego w mojej karierze - mówi poszkodowany jego zachowaniem hokeista.

Były bramkarz Podhala Nowy Targ rzucił w gracza swojej drużyny kijem i pobił się z nim na lodzie. Obu zawodników musieli rozdzielać koledzy z zespołu.

Występujący w ostatnim sezonie w Podhalu Nowy Targ bramkarz Ihar Brykun został zawodnikiem drużyny brązowych medalistów ostatniego sezonu białoruskiej ekstraklasy, Szachciora Soligorsk.

Krystian Dziubiński został nominowany do nagrody za najważniejszego gola ostatniego sezonu białoruskiej ekstraklasy. Polaka wyróżniono za trafienie, którym zakończył w 6. dogrywce ćwierćfinałowy mecz Niomana Grodno z HK Homel.

Występujący ostatnio w drużynie Tauron KH Podhale Nowy Targ Ihar Brykun może wkrótce przywdziać nowe barwy klubowe. 34-letnim bramkarzem zainteresowani są brązowi medaliści ostatniego sezonu białoruskiej ekstraligi.

Krystian Dziubiński w szóstej dogrywce rozstrzygnął trzeci najdłuższy mecz w historii hokeja. Polak dał Niomanowi Grodno zwycięstwo w 170. minucie niesamowitego spotkania numer 5 ćwierćfinału play-offów białoruskiej ekstraklasy. Mecz trwał ponad 6 i pół godziny.