
NHL nie wróci do gry w poniedziałek. Liga podjęła decyzję o przełożeniu kolejnych 14 meczów i przedłużeniu przerwy w rozgrywkach.

NHL oficjalnie ogłosiła, że jej zawodnicy nie wezmą udziału w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.

W związku z sytuacją potwierdzonego zakażenia zawodników wirusem COVID-19 oraz izolacji części zawodników w drużynie Zagłębia Sosnowiec, mecz z 22 grudnia z KH Energą Toruń został przełożony.

Tylko jeden mecz udało się tej nocy rozegrać w NHL. Zespoły Dallas Stars i Minnesota Wild wynagrodziły to kibicom strzelając 11 goli. Tymczasem liga wydłuża przerwę świąteczną, a liczba przełożonych spotkań sięgnęła już 49.

Tylko 4 z 8 zaplanowanych meczów odbyły się tej nocy w NHL. Liga odwołuje kolejne spotkania z powodu sytuacji epidemicznej i wszystko wskazuje na to, że nie pozwoli swoim zawodnikom wziąć udziału w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.

W związku z pozytywnym wynikiem badania na obecność wirusa SARS-CoV-2 u jednego z zawodników reprezentacji Węgier, sztab drużyny podjął decyzję o rezygnacji z rozegrania ostatniego dla federacji meczu w turnieju z reprezentacją Francji i natychmiastowym powrocie do kraju.

Turniej finałowy Pucharu Kontynentalnego z udziałem Cracovii może się w styczniu nie odbyć. A jeśli zostanie rozegrany zgodnie z planem, to bez udziału kibiców.

Dziś zostanie rozegrane zaległe spotkanie 27. kolejki Polskiej Hokej Ligi. Re-Plast Unia Oświęcim zmierzy się na własnym lodzie z GKS-em Katowice i ten mecz zdecyduje o tym, jak będzie wyglądał terminarz piątej rundy.

Ze względu na kwarantannę nie dojdzie do kolejnych dwóch spotkań ligowych GKS Katowice, z Ciarko STS Sanok i Zagłębiem Sosnowiec.

Jedna z drużyn wycofała się z turnieju Mistrzostw Świata, w którym wystąpi reprezentacja Polski. Powodem jest sytuacja pandemiczna i restrykcyjne przepisy dotyczące kwarantanny.

NHL po raz pierwszy w tym sezonie przełożyła mecze z powodu koronawirusa. Rosnąca liczba zachorowań może zagrozić udziałowi hokeistów ligi w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.

Długie zawieszenie nałożyła liga NHL na gwiazdę San Jose Sharks Evandera Kane'a. Zawodnik z powodu zachowania zagrażającego bezpieczeństwu innych nie będzie mógł wrócić na lód wcześniej niż 30 listopada.

Postępowanie prowadzone przez NHL wobec gwiazdy San Jose Sharks Evandera Kane'a dotyczy posługiwania się przez niego fałszywym certyfikatem szczepienia przeciwko COVID-19 - twierdzą media za Oceanem. To także przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Jedyny niezaszczepiony hokeista kanadyjskich drużyn NHL Josh Archibald przeszedł COVID-19 i zmaga się z zapaleniem mięśnia sercowego - wykazały badania przeprowadzone przez lekarzy.

Komplet widzów będzie mógł już wkrótce oglądać mecze hokejowe w Szwecji, a kibice nie będą różnicowani ze względu na to czy są zaszczepieni. Szwedzkie władze ogłosiły dziś decyzję o zniesieniu niemal wszystkich pandemicznych restrykcji.

NHL wprowadza surowe reguły dla niezaszczepionych hokeistów. Kluby dostaną możliwość zawieszenia graczy, którzy z powodu braku szczepienia nie będą mogli wziąć udziału w treningach czy meczach.

Tylko zaszczepieni sportowcy będą mogli wziąć udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie - przyznaje prezydent Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) i członek Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl.) René Fasel.

Najważniejsi działacze w szwedzkim hokeju apelują do krajowych władz o wprowadzenie w kraju certyfikatów covidowych, które pozwolą wpuszczać na trybuny większą liczbę kibiców. - Musimy nauczyć się żyć z pandemią - piszą.

Hokeiści apelują do kibiców, by ci szczepili się przeciwko COVID-19 dla dobra hokeja. Dzięki temu więcej fanów będzie mogło wchodzić na mecze, a to pomoże finansowo klubom - przekonuje organizacja reprezentująca zawodników.

NHL wprowadza obowiązek szczepień dla wszystkich pracowników klubów mających kontakt z hokeistami. Liga określiła nawet odległość, na jaką do zawodników mogą się zbliżać niezaszczepione osoby.