Niedzielne spotkanie pomiędzy KTH a Unią było prawdziwym hokejowym widowiskiem. Mimo iż rywalizacja toczy się na zapleczu hokejowej ekstraklasy, to emocji w niej nie brakuje. Do końca spotkania warzyły się losy tego pojedynku. Do wyłonienia zwycięscy potrzebna była dogrywka, a sędzia główny zepsuł swoimi decyzjami widowisko.