
Drugoligowy czeski klub HC Slezan Opava poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych o śmierci jednego ze swoich wychowanków. Chodzi o zaledwie 16-letniego chłopaka.

W wieku 52 lat zmarł Siergiej Bieriezin, były napastnik Toronto Maple Leafs, a także wielokrotny reprezentant Rosji między innymi na igrzyskach olimpijskich.
Reprezentant Norwegii, Alexander Reichenberg, zmarł tuż przed rozpoczęciem turnieju Mistrzostw Świata Elity. Rodzina zawodnika podała właśnie przyczynę śmierci.
W wieku 66 lat zmarł były amerykański hokeista Mark Wells, jeden z zawodników, którzy dokonali cudu w Lake Placid podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1980 roku.

Smutne wieści napłynęły do naszej redakcji. W wieku 91 lat zmarł Stanisław Smajda, który był cenioną postacią w opolskim hokeju.

Smutne informacje napłynęły zza oceanu. Nie żyje Chris Simon, zdobywca Pucharu Stanleya w barwach Colorado Avalanche.

W wieku 42 lat zmarł Konstatnin Kołcow, były zawodnik NHL, zdobywca Pucharu Gagarina i reprezentant Białorusi. Prywatnie był partnerem tenisistki Aryny Sabalenki.

W wieku 63 lat zmarł rosyjski hokeista, który reprezentował w Polsce barwy Cracovii.

W wieku 91 lat zmarł Jean Guy-Talbot, legendarny obrońca Montreal Canadiens, który w klubie z Quebecu rozegrał 12 sezonów i zdobył w jego barwach siedem Pucharów Stanleya.

23 lata temu sercami oświęcimskich kibiców wstrząsnęła wiadomość o śmierci Artura Malickiego, hokeisty Unii Oświęcim i reprezentacji Polski.

W czwartek odbędzie się pogrzeb Henryka Pytla, wybitnego reprezentanta Polski, trzykrotnego olimpijczyka i czołowego napastnika Zagłębia Sosnowiec.

Smutne informacje napłynęły z Sosnowca. W sobotę, w wieku 68 lat, zmarł Henryk Pytel, wybitny reprezentant Polski, trzykrotny olimpijczyk i czołowy napastnik Zagłębia Sosnowiec.

24 grudnia, w Wigilię, na Florydzie zmarł Reggie Savage – były hokeista Washington Capitals i Quebec Nordiques. W chwili śmierci miał 53 lata i walczył z rakiem.

Potwór, monstrum, bestia - to tylko niektóre z przydomków naszego bohatera. Tak określali go zawodnicy drużyn przeciwnych. Kibicom znany był jako „Boogyman”. Złośliwy, zawsze wściekły, nieskazitelnie brutalny i chętny do draki jak co drugi dres w latach dziewięćdziesiątych. Potencjalni rywale nie spali po nocach, dostawali depresji i napadów lęku na myśl o tym, że przyjdzie im skrzyżować z nim rękawice. Jeden z najbardziej brutalnych ochroniarzy, jeden z najłagodniejszych ludzi poza lodem. Wreszcie najtragiczniejsza postać i powód, dla którego rozmowy o encefalopatii w hokeju nabrały tempa jak nigdy przedtem.

Zmarł jedenastoletni chłopiec, który podczas treningu został trafiony krążkiem w szyję. Policja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie.

W wieku 75 lat z naszego świata odszedł Ryszard Marach, były zawodnik Pomorzanina Toruń.

Śmierć Adama Johnsona wywołała olbrzymią dyskusję, i słusznie. Bezpieczeństwo zawodników nie jest wcale tematem bardzo odwiecznym. Mimo, że kilkadziesiąt lat temu zawodnicy jeździli już w „czołgistkach” na głowach, to w dalszym ciągu hokej przypominał trochę sceny z filmu „Rollerball” z kratami zamiast pleksi i bramkarzami bez masek. Do pewnego momentu wszystko miało sens – od kasków po ochraniacze na szczęki. Od pewnego czasu jednak hokej na każdym poziomie stara się wprowadzić politykę „zero tolerancji”. Dlaczego taka utopia jest szkodliwa?

Brytyjska policja aresztowała Matta Petgrave'a i oskarżyła go o nieumyślne spowodowanie śmierci Adama Johnsona - informuje BBC. Kanadyjczyk w meczu Challenge Cup uderzył łyżwą w szyję 29-letniego Amerykanina i przeciął mu tętnicę szyjną. Śledztwo badające okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia trwało od końca października.

Dwaj kolejni byli ukraińscy hokeiści zginęli w ostatnich dniach na wojnie z Rosją.

Smutne informacje napłynęły z Czech. Nie żyje Alexander Koutný, którego ciało zostało znalezione w samochodzie. Miał zaledwie 18 lat.