
To dla hokeistów JKH GKS-u Jastrzębie niezwykle ważny dzień. Dziś ekipa znad czeskiej granicy może zapisać się w annałach polskiego hokeja i dołączyć do grona mistrzów Polski.

Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z JKH GKS-em Jastrzębie 1:2 po dogrywce i znalazła się nad hokejową przepaścią. „Pasy” nie mają już marginesu błędu, bo przegrywają w serii 1:3.

Dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę czwartego meczu finału play-off. JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 2:1, a złotego gola dla ekipy znad czeskiej granicy zdobył Zackary Phillips, perfekcyjnie wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Aleša Ježka. Podopieczni Róberta Kalábera potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, by sięgnąć po tytuł mistrzowski.

– To nie był nasz dzień. Nie zagraliśmy tego, co chcieliśmy – tak porażkę w trzecim meczu finału play-off z Comarch Cracovią (0:2) skomentował Róbert Kaláber, trener JKH GKS-u Jastrzębie.

W trzecim meczu finału play-off Comarch Cracovia pokonała JKH GKS Jastrzębie 2:0. – Wygraliśmy w bardzo dobrym stylu – podkreślił Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

Comarch Cracovia nie zamierza rezygnować z walki o tytuł mistrzowski. Krakowianie po dobrym meczu pokonali na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 2:0, a obie bramki zdobył dla nich Jewgienij Sołowjow. W finałowej rywalizacji „Pasy” przegrywają już tylko 1:2, a kolejny mecz już jutro o 16:00.

W pojedynkach strefy medalowej gospodarze stanęli na wysokości zadania, w pełni wykorzystując atut własnego lodowiska. O jeden krok mniej od sięgnięcia po medal są tyszanie, wszak w boju o brąz rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Czy hokeiści z Krakowa i Katowic będą jeszcze w stanie powrócić do gry?

Comarch Cracovia przegrała wczoraj na wyjeździe z JKH GKS-em Jastrzębie 2:3 i w finałowej serii jest już 2:0 dla hokeistów znad czeskiej granicy.

Dominik Paś był jednym z bohaterów drugiego spotkania finałowego play-off, w którym JKH GKS Jastrzębie pokonał Comarch Cracovię 3:2. 21-letni napastnik w 26 minucie zdobył wyrównującego gola, efektownie objeżdżając bramkę.

JKH GKS Jastrzębie wykorzystał atut własnej tafli i odniósł na niej drugie zwycięstwo w finałowej serii. Ekipa znad czeskiej granicy pokonała dziś Comarch Cracovię 3:2, choć oddała zaledwie 23 strzały.

– Jeśli nie strzela się bramek, to nie można wygrać – tymi słowami porażkę 0:3 z JKH GKS-em Jastrzębie skomentował Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

JKH GKS Jastrzębie wykonał pierwszy krok w kierunku mistrzostwa Polski. Podopieczni Róberta Kalábera po dobrym meczu pokonali na własnym lodzie Comarch Cracovię 3:0. Gole dla jastrzębian zdobyli Martin Kasperlík, Roman Rác i Maciej Urbanowicz, a czyste konto zachował Patrik Nechvátal.

Roman Steblecki, legendarny napastnik Cracovii, wskazał mocne strony „Pasów” oraz opowiedział o tym, jak jego zdaniem potoczy się rywalizacja z JKH GKS-em Jastrzębie.

Już w najbliższy piątek rozpocznie się finał być może najdziwniejszego sezonu w historii polskiego hokeja. Tradycyjnie liczymy na to, że na tafli nie zabraknie sportowych emocji i aż żal, że zostanie on rozegrany przy pustych trybunach. Zapraszamy na ostatnią obszerną zapowiedź w tej kampanii Polskiej Hokej Ligi.

Wszystko wskazuje na to, że Luke Ferrara w ciągu najbliższych dni pożegna się z Comarch Cracovią. 27-letni napastnik ma wrócić do Coventry Blaze, w którym spędził ostatnie trzy sezony.

Comarch Cracovia po sześciomeczowej rywalizacji GKS-em Tychy wywalczyła przepustkę do finału play-off. Trener Rudolf Roháček ocenił serię z tyszanami i wskazał, który z zawodników jego zdaniem zasłużył na miano odkrycia tych spotkań.

GKS Tychy po raz pierwszy od sezonu 2012/2013 nie będzie miał okazji powalczyć o złoty medal mistrzostw Polski. Tegoroczne plany trójkolorowych zweryfikowała Comarch Cracovia, która wygrała półfinałową rywalizację w stosunku 4:2.

GKS Tychy nie obroni mistrzowskiego tytułu. W szóstym meczu półfinału play-off trójkolorowi przegrali na wyjeździe z Comarch Cracovią 1:4 i to „Pasy” powalczą z JKH GKS-em Jastrzębie o tytuł mistrzowski.

GKS Tychy, po porażce na własnym lodzie z Comarch Cracovią 0:3, znalazł się w trudnym położeniu. Trójkolorowi wybiorą się na najbliższe starcie z nożem na gardle, bo ewentualna porażka sprawi, że ich marzenia o grze w finale prysną. – Jedziemy do Krakowa po zwycięstwo – zaznaczył Michał Kotlorz, kapitan mistrzów Polski.

Comarch Cracovia pokonała na wyjeździe GKS Tychy 3:0, a jednym z ojców tego zwycięstwa był Robert Kowalówka. Rezerwowy golkiper „Pasów” dobrze zastąpił Dienisa Pieriewozczikowa.