
Kamil Paszek jest kolejnym zawodnikiem, który zdecydował się pozostać w drużynie Re-Plast Unii Oświęcim. 25-letni obrońca podpisał nowy roczny kontrakt.

To z pewnością dobra informacja dla kibiców Re-Plast Unii Oświęcim! Nowy kontrakt z drużyną z Chemików 4 podpisał dziś Teddy Da Costa.

Michael Cichy i Alexander Szczechura pożegnali się z drużyną GKS-u Tychy. Nie można wykluczyć, że ten świetnie uzupełniający się duet wciąż będzie występował na taflach Polskiej Hokej Ligi.

Victor Rollin Carlsson najprawdopodobniej pożegna się z Re-Plast Unią Oświęcim. Szwedzki środkowy zamierza kontynuować swoją karierę poza granicami naszego kraju.

Krystian Dziubiński w przyszłym sezonie dalej będzie bronił barw Re-Plast Unii Oświęcim. Umowa 33-letniego środkowego z biało-niebieskimi została przedłużona o kolejny rok na mocy zawartej w kontrakcie klauzuli.

To już pewne! Martin Kasperlík rozstał się JKH GKS-em Jastrzębie. Czeski skrzydłowy zamierza poszukać sobie nowego klubu, a co za tym idzie również kolejnych wyzwań.

Tom Coolen rozstał się z Re-Plast Unią Oświęcim. 68-letni Kanadyjczyk wrócił do ojczyzny, a działacze biało-niebieskich rozpoczęli poszukiwania nowego szkoleniowca.

Re-Plast Unia Oświęcim zdobyła srebrny medal mistrzostw Polski. Biało-niebiescy w finale play-off ulegli GKS-owi Katowice 0:4, będąc zespołem słabszym w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. – Każdy z nas się starał, każdy dał z siebie maksimum. Nie wyszło i nie udało się – powiedział Kamil Paszek, obrońca Unii.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim zakończyli sezon 2021/2022 na drugim miejscu. Co obecnie słychać przy Chemików 4?

Re-Plast Unia Oświęcim po czterech spotkaniach pożegnała się z marzeniami o złotym medalu. Biało-niebieskim przypadł tytuł wicemistrza Polski i prawo gry w Pucharze Kontynentalnym. – W tych czterech meczach byli od nas lepsi. Pokazali, że potrafią grać i dobrze przestudiowali naszą grę – zaznaczył Łukasz Krzemień, napastnik ekipy z Chemików 4.

Re-Plast Unia Oświęcim nie miała szans w finałowej rywalizacji z GKS-em Katowice. Biało-niebiescy przegrali ją już po czterech starciach i musieli zadowolić się srebrnymi medalami. – Rywale nie pozostawili nam żadnych złudzeń. Byli lepsi w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Zabrakło nam dyscypliny – przyznał Krystian Dziubiński, kapitan ekipy z Chemików 4.

52 lata na tytuł mistrzowski czekali hokeiści GKS-u Katowice! Podopieczni Jacka Płachty pokonali w czterech meczach Re-Plast Unię Oświęcim 4:1 i wygrali finałową rywalizację w stosunku 4:0. Dla ekipy ze stolicy województwa śląskiego był to siódmy tytuł mistrzowski w historii.

Hokeiści Re-Plast Unia Oświęcim ulegli na własnym lodzie GKS-owi Katowice 3:5 i znaleźli się w bardzo trudnym położeniu. Biało-niebiescy przegrywają finałową rywalizację 0:3, a kolejna porażka spowoduje, że tytuł mistrza Polski trafi do GieKSy. – Dopóki krążek w grze, wszystko jest możliwe – zaznaczył Daniił Oriechin, napastnik ekipy z Chemików 4.

Hokeiści GKS-u Katowice pokonali w Oświęcimiu Re-Plast Unię Oświęcim 5:3 i do wywalczenia złotych medali potrzebują już tylko jednego zwycięstwa. Po pierwszy od 52 lat tytuł mistrzowski mogą sięgnąć już jutro!

Finałowa rywalizacja przenosi się do Oświęcimia. Jeśli Re-Plast Unia Oświęcim chce zmienić bieg tej serii, musi pokonać na własnym lodzie GKS Katowice, najlepiej dwukrotnie. Jednak zespół dowodzony przez Jacka Płachtę gra bardzo solidnie i przyjeżdża do grodu nad Sołą po minimum jedno zwycięstwo.

– Skoro nie strzelamy bramki, to nie możemy wygrać meczu – tak porażkę 0:1 z GKS-em Katowice podsumował Teddy Da Costa, napastnik Re-Plast Unii Oświęcim. Teraz rywalizacja przenosi się na teren biało-niebieskich.

GKS Katowice w pełni wykorzystał atut własnego lodu i odniósł na nim drugie zwycięstwo w finale play-off. Podopieczni Jacka Płachty po wczorajszym zwycięstwie 4:2, dziś wygrali 1:0. Decydujący cios zadał Grzegorz Pasiut, który popisał się precyzyjnym uderzeniem w okienko

W pierwszym meczu finału PHL Re-Plast Unia Oświęcim przegrała na wyjeździe z GKS-em Katowice 2:4. Katowiczanie zdominowali rywala w drugiej tercji, bo zdobyli w niej cztery gole. – Zostawialiśmy rywalom zbyt dużo wolnego miejsca – mówił po meczu Krystian Dziubiński.

GKS Katowice pokonał na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim 4:2 i objął prowadzenie w finałowej rywalizacji. Kluczowa dla losów spotkania okazała się druga odsłona, w której GieKSa zdobyła wszystkie bramki.

Na ten moment sezonu czeka zarówno każdy kibic, jak i zawodnik. Przed nami finał play-off, w którym zmierzą się dwie najlepsze drużyny fazy zasadniczej. Dodajmy tylko, że każda z nich na złoto czeka od dłuższego czasu.