
Gracz Calgary Flames Milan Lucic został zawieszony za uderzenie w twarz rywala podczas meczu z Columbus Blue Jackets.

To była noc wielkich powrotów w NHL. Oba rozegrane spotkania wygrały drużyny odrabiające straty w trzeciej tercji, a w Nashville Matthew Tkachuk dał Calgary Flames zwycięstwo cudownym strzałem na niespełna 2 sekundy przed końcem dogrywki.

Patryk Wronka wciąż czeka na swojego pierwszego gola w barwach Belfast Giants w krajowych rozgrywkach. Wczoraj Polak zaliczył za to pierwszą asystę w ligowym meczu.

Długo musieli czekać kibice San Jose Sharks na zwycięstwo swoich ulubieńców w sparingach przed nowym sezonem NHL. Rano polskiego czasu "Rekiny" wreszcie wygrały, a za wszystkie ich gole odpowiadał Brent Burns, choć żadnego nie strzelił.

Matthew Tkachuk podpisał w środę trzyletni kontrakt o wartości 21 milionów dolarów z Calgary Flames. Średnia roczna wartość umowy to 7 milionów dolarów.

Dwaj hokeiści zmienili strony odwiecznej "bitwy o Albertę". Kluby Calgary Flames i Edmonton Oilers wymieniły się zawodnikami.

W play-offach NHL trwa pogrom faworytów, jakiego nie było od 55 lat. Do wyeliminowanych już wcześniej najlepszych w sezonie zasadniczym Tampa Bay Lightning tej nocy dołączył drugi najlepszy zespół tych rozgrywek Calgary Flames, a w kolejce stoi już trzecia w klasyfikacji ekipa Boston Bruins.

Bez siedmiu czołowych graczy wystąpił tej nocy w Anaheim najlepszy w sezonie zasadniczym w konferencji zachodniej NHL zespół Calgary Flames. Okazało się, że zastępcy podstawowych zawodników jeszcze nie prezentują odpowiedniego poziomu, by w tej lidze wygrywać.

Na taki sezon zasadniczy NHL kibice w Calgary czekali 29 lat. Zespół Flames, który rok temu nie awansował nawet do play-offów, tej nocy zapewnił sobie pierwsze miejsce w konferencji zachodniej.

Bardzo ważne zwycięstwo w walce o awans do play-offów NHL odniósł tej nocy zespół Dallas Stars. A absolutną ozdobą meczu był kapitalny rajd przez całą taflę Aleksandra Radułowa, w którym Rosjanin minął trzech graczy rywali.

Były hokeista NHL, który spędził w tej lidze 10 lat, został ciężko poparzony w wyniku eksplozji, do której doszło w jego domu.

Zespół Vegas Golden Knights nad ranem polskiego czasu stracił jedynego gola w ostatnich trzech meczach. Tym razem jednak obrońcy "Złotych Rycerzy" nie tylko bardzo dobrze bronili, ale jeszcze poprowadzili zespół do zwycięstwa golami.

Czasami trudno o lepsze zmotywowanie swojego zawodnika do lepszej gry niż odsunięcie go od składu. Tej nocy w Calgary przekonał się o tym trener Toronto Maple Leafs Mike Babcock.

Wczorajszy wieczór w Calgary zaczął się od ceremonii honorującej najlepszego gracza w historii miejscowych Flames Jarome'a Iginlę. Później jednak kibice "Płomieni" powodów do świętowania nie mieli.

Dwa gole strzelone w 29 sekund przesądziły o tym, że Calgary Flames ostatecznie poradzili sobie z najlepszą obroną tego sezonu w środowym hicie NHL.

To był zaskakująco łatwy mecz na szczycie NHL dla liderującej ligowej tabeli drużyny Tampa Bay Lightning. Nikita Kuczerow znów poprowadził swój zespół do zwycięstwa, a gracze pokonanych Calgary Flames przyznawali po spotkaniu, że wpadli w "dołek".

Dwa fatalne błędy w odstępie zaledwie 63 sekund zrobił bramkarz Calgary Flames David Rittich w czwartkowym hitowym meczu NHL z San Jose Sharks. Czech został przez trenera natychmiast zmieniony, ale jego drużyna już się nie podniosła.

Trener Bill Peters przywiózł swój obecny zespół Calgary Flames do Raleigh po raz pierwszy po rezygnacji z funkcji trenera Carolina Hurricanes. I poprowadził "Płomienie" do zwycięstwa głównie dzięki hokeistom, których zabrał do Calgary ze sobą. A po meczu jeden z nich wykpił swoich dawnych kibiców.

Decydujący gol kapitana Buffalo Sabres Jacka Eichela w dogrywce zakończył tej nocy jednocześnie serię zwycięstw Calgary Flames i porażek Sabres.

Tylko jedną tercję przetrwał kadrowy eksperyment z rozbiciem drugiego ataku w wykonaniu trenera Calgary Flames Billa Petersa. Szkoleniowiec szybko przyznał się do błędu, a podrażniony degradacją do czwartej formacji Michael Frolík poprowadził jego drużynę do zwycięstwa.