
GKS Tychy po raz pierwszy od sezonu 2012/2013 nie będzie miał okazji powalczyć o złoty medal mistrzostw Polski. Tegoroczne plany trójkolorowych zweryfikowała Comarch Cracovia, która wygrała półfinałową rywalizację w stosunku 4:2.

GKS Tychy nie obroni mistrzowskiego tytułu. W szóstym meczu półfinału play-off trójkolorowi przegrali na wyjeździe z Comarch Cracovią 1:4 i to „Pasy” powalczą z JKH GKS-em Jastrzębie o tytuł mistrzowski.

GKS Tychy, po porażce na własnym lodzie z Comarch Cracovią 0:3, znalazł się w trudnym położeniu. Trójkolorowi wybiorą się na najbliższe starcie z nożem na gardle, bo ewentualna porażka sprawi, że ich marzenia o grze w finale prysną. – Jedziemy do Krakowa po zwycięstwo – zaznaczył Michał Kotlorz, kapitan mistrzów Polski.

– To zwycięstwo dedykujemy naszemu bramkarzowi, którego dotknęła rodzinna tragedia – powiedział po wygranym meczu z GKS-em Tychy (3:0) Rudolf Roháček, szkoleniowiec Comarch Cracovii. „Pasy” są o krok od awansu do finału play-off.

Comarch Cracovia pokonała na wyjeździe GKS Tychy 3:0 i jest już o krok od awansu do finału play-off. Szósty – i być może ostatni – mecz tej serii odbędzie się w niedzielę w Krakowie. – Zagraliśmy fantastyczne spotkanie – promieniał trener Rudolf Roháček.

Czy dziś poznamy pierwszego finalistę fazy play-off? To pytanie z pewnością zadaje sobie wielu kibiców hokeja w Polsce. Stanie się tak, jeśli JKH GKS Jastrzębie pokona na własnym lodzie GKS Katowice. W drugiej rywalizacji będziemy świadkami minimum sześciu spotkań.

Paul Szczechura to zdecydowanie jeden z najgłośniejszych transferów dokonanych w trakcie sezonu dokonany przez polski klub. W naszej „Rozmowie Tygodnia” zdradził nam, jaką rolę w jego transferze odegrał jego brat Alexander oraz cała rodzina, opisał bogato swoją karierę oraz podzielił się kilkoma wspomnieniami, kiedy stawiał jeszcze pierwsze kroki na lodzie.

Szefostwo spółki PHL oddaliło protest GKS-u Tychy. Oznacza to, że nie dojdzie do powtórki czwartego meczu półfinału play-off. Marta Zawadzka, prezes i komisarz PHL, utrzymała wynik spotkania 3:1 i wskazała, w którym momencie sędziowie popełnili błąd. W rywalizacji jest zatem remis 2:2.

Comarch Cracovia, pokonując na własnym lodzie GKS Tychy 3:1, wyrównała stan półfinałowej rywalizacji. – Bardzo się z tego cieszymy. Zarówno zawodnicy, jak i cały sztab szkoleniowy – powiedział Rudolf Roháček, trener krakowian.

GKS Tychy przegrał na wyjeździe z Comarch Cracovią 1:3, ale szefostwo trójkolorowych nie zgadza się z decyzjami arbitrów. W złożonym do spółki PHL proteście domaga powtórzenia całego czwartego meczu półfinałowego lub ewentualnie rozegrania go od 52. minuty i stanu 2:2. Działacze mistrzów Polski żądają też odsunięcia sędziów, którzy prowadzili to spotkanie. Jeśli tak się nie stanie, podejmą działania prawne.

Nie zabrakło kontrowersji w czwartym spotkaniu półfinałowym pomiędzy Comarch Cracovią a GKS-em Tychy. W 52. minucie Christian Mroczkowski zdobył wyrównującego gola, jednak sędziowie najpierw go uznali, a następnie zmienili decyzję. Trener tyszan Krzysztof Majkowski twierdzi, że żadnego przejęcia krążka nie było podczas sygnalizacji kary na gospodarzy.

Hokeiści Comarch Cracovii dzięki dobrej grze w trzeciej tercji pokonali GKS Tychy 3:1 i wyrównali stan rywalizacji na 2:2. Gospodarze zwycięskiego gola zdobyli w 48 minucie za sprawą Štěpán Csamangó a trzy minuty później przetrzymali podwójne osłabienie.

Bohaterem poniedziałkowego półfinałowego spotkania pomiędzy Comarch Cracovią a GKS-em Tychy został Bartłomiej Jeziorski, który najprzytomniej zachował się w sytuacji, gdy krążka w odpowiedni sposób nie zamroził Dienis Pieriewozczikow.

W trzecim meczu półfinału play-off GKS Tychy pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 3:2, a zwycięskiego gola zdobył Bartłomiej Jeziorski na sześć sekund przed końcową syreną. Tym samym trójkolorowi prowadzą w rywalizacji 2:1.

Władze Comarch Cracovii opublikowały protest przeciwko rażącym błędom sędziowskim w trakcie drugiego meczu półfinałowego fazy play-off pomiędzy drużynami GKS-u Tychy i Comarch Cracovii. Klub z Siedleckiego domaga się odsunięciem sędziów, ukarania zawodnika z Tychów oraz upublicznienie ocen wystawionych przez obserwatora.

GKS Tychy w drugim meczu półfinału play-off pokonał na własnym lodzie Comarch Cracovię 4:2. Jednym z architektów tego zwycięstwa był Filip Komorski, który zdobył dwa gole. Tym samym 29-letni środkowy dobił do bariery 150 bramek w ekstralidze.

GKS Tychy pokonał na własnym lodzie Comarch Cracovię 4:2 i wyrównał stan półfinałowej rywalizacji. Co po tym spotkaniu powiedzieli obaj trenerzy?

W półfinałowej rywalizacji pomiędzy GKS-em Tychy a Comarch Cracovią mamy remis 1:1. W drugim spotkaniu tej serii sporo było emocji i nie tylko tych sportowych. Obie strony zdecydowały się złożyć protesty meczowe.

Hokeiści GKS-u Tychy w ciągu 24 godzin przeszli metamorfozę. Podopieczni Krzysztofa Majkowskiego pokonali na własnym lodzie Comarch Cracovię 4:2, a co za tym idzie wyrównali stan półfinałowej rywalizacji.

To był zimny prysznic dla hokeistów GKS-u Tychy. Trójkolorowi rozpoczęli półfinałową rywalizację z Comarch Cracovią od porażki 2:5. – Graliśmy beznadziejnie. Ciężko powiedzieć coś pozytywnego o naszej grze – nie ukrywał Patryk Wronka.