
Z czeskiej ekstraklasy w najbliższym sezonie nie spadnie żaden zespół. Ta decyzja ma chronić kluby przed konsekwencjami kryzysu finansowego, choć one same opowiadały się za innym rozwiązaniem.

Liga NHL ogłosiła kolejne szczegóły formatu play-offów, które zostaną rozegrane po wznowieniu sezonu. Zawodnicy w dwóch pierwszych rundach także będą rywalizować do 4 zwycięstw. A od poniedziałku wznowione mogą zostać treningi.

Komisarz NHL Gary Bettman oficjalnie ogłosił format play-offów, którymi liga zamierza dokończyć przerwany w marcu sezon. Gdy NHL wróci do gry, mecze będą się odbywały w dwóch miastach.

NHL chce przejść do drugiej fazy "odmrażania" sezonu. Liga opublikowała szczegółowy plan postępowania przy wznowieniu zajęć na lodzie i liczy, że uda się to zrobić w przyszłym tygodniu.

Związek Zawodników NHL (NHLPA) poparł w głosowaniu pomysł wznowienia rozgrywek z udziałem 24 drużyn. To krok w kierunku powrotu ligi do gry, ale szczegóły wymagają jeszcze dopracowania.

NHL wydaje się skłaniać do rozegrania fazy play-off w 24-zespołowym składzie, jeśli liga wróci do gry. W tym kierunku idą obecnie prace działaczy, ale taki wariant ma swoich przeciwników.

- Wierzę, że w odpowiednich okolicznościach dokończymy ten sezon - mówi komisarz NHL Gary Bettman, którego zdaniem odwołanie pozostałej części rozgrywek najlepszej ligi świata byłoby "zbyt łatwe".

NHL wciąż liczy, że sezon 2019-20 uda się dokończyć. Taką nadzieję stracili działacze w złożonej z jej filialnych klubów lidze AHL. Dziś zdecydowali o zakończeniu sezonu bez wyłaniania mistrza.

Druga najbogatsza liga Europy zmienia zasady rozgrywek, chcąc zmniejszyć negatywne skutki kryzysu finansowego. Konieczność gry przy pustych trybunach mogłaby klubom przynieść straty sięgające w przeliczeniu grubo ponad 700 milionów złotych.

Władze KHL zdecydowały się nie przyznawać Pucharu Gagarina za zakończony przedwcześnie ostatni sezon. Prezydent ligi tłumaczy, że podjęcie innej decyzji byłoby niezgodne z zasadami sportu.

Zdecydowana większość hokeistów NHL chce dokończyć przerwany niemal dwa miesiące temu sezon - wynika z ankiety przeprowadzonej wśród zawodników 22 klubów. Prawie 2/3 z nich uważa, że rozgrywki powinny być dograne w całości.

- Przyznanie mistrzostwa Polski i medali było niepotrzebne - mówi o ostatnim, przedwcześnie zakończonym sezonie PHL trener KH Energi Toruń Juryj Czuch. Białoruski szkoleniowiec w wywiadzie odniósł się też między innymi do zniesienia limitu obcokrajowców w naszej lidze i profesjonalizmu w polskim hokeju.

U dużej grupy hokeistów na Białorusi stwierdzono koronawirusa. Jednym z zarażonych jest zawodnik, który występował w drużynie z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką. Sam prezydent jednak nie zamierza poddać się kwarantannie.

Jak się okazuje, Polska Hokej Liga ma fanów na całym świecie. Jeden z nich postanowił rozegrać półfinały play-off na… konsoli.

Władze NHL biorą pod uwagę dokończenie sezonu przy pustych trybunach w halach na neutralnym terenie. Nie ma na razie wyznaczonej oficjalnej daty podjęcia decyzji czy rozgrywki będą kontynuowane.

Radosław Sawicki ustalił warunki nowego kontraktu z JKH GKS-u Jastrzębie. – W zasadzie był to jeden klub, z którym prowadziłem rozmowy – przyznał 24-letni zawodnik.

Gdyby nie epidemia koronawirusa, jutro rozpoczynałyby się play-offy NHL. Niemal miesiąc po przerwaniu sezonu liga szuka kolejnych możliwości jego dokończenia, nawet we wrześniu.

Mimo trwającego już ponad 2 tygodnie przestoju, którego końca nie widać, NHL wciąż chce rozegrać pełny sezon. Nawet gdyby miało to oznaczać grę w lipcu i sierpniu.

Gdy niemal wszystkie inne ligi hokejowe przedwcześnie skończyły sezon, na placu boju pozostała tylko Extraliga na Białorusi. Właśnie przygotowuje się do finału, a prezydent Alaksandr Łukaszenka radzi, by z koronawirusem walczyć pijąc wódkę, chodząc do sauny i jeżdżąc traktorem.

Który zespół zdobył najwięcej bramek? Który najlepiej rozgrywał przewagi, a który imponował dyscypliną podczas gier w osłabieniu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej.