
Oto najnowsze, przekrojowe dane dotyczące frekwencji w poszczególnych ligach w sezonie 25/26. W tym globalnym zestawieniu - tuż obok absolutnych gigantów z Kanady, Niemiec i Szwajcarii - jest także reprezentujący Polskę klub Zagłębie Sosnowiec.

Simon Moser zdecydował się zawiesić łyżwy na kołku. Powodem jego decyzji są kwestie zdrowotne.

Do dramatycznych końcówek i emocjonujących pościgów doszło w ostatnich meczach 4. kolejki Hokejowej Ligi Mistrzów. Już po raz kolejny po utracie wysokiego prowadzenia przegrał mistrz Niemiec, który powoli się w tym specjalizuje.

Wielki sponsor hokeja postanowił wymóc na klubach, z którymi współpracuje posiadanie drużyn żeńskich. Z tymi, które ich nie mają, nie przedłuży umowy sponsorskiej.

Czołowa europejska liga zanotowała w zakończonym właśnie sezonie zasadniczym swoją najwyższą frekwencję w historii i wynik lepszy niż dotychczasowy rekord Europy. Długo jednak rekordem Starego Kontynentu cieszyć się nie będzie.

Rzadko spotykane zakończenie miała seria rzutów karnych w klasyku dwóch wielkich europejskich firm. Sędziowie anulowali efektownego gola z powodu bardzo prostego błędu. - Nie pomyślałem o tym - skomentował gracz, który błąd popełnił. Decyzja oburzyła jednak hokeistę innego zespołu.

Takiego gola chciałoby choć raz w życiu strzelić wielu napastników. Tym razem jednak zdobył go obrońca. To z pewnością jedno z najefektowniejszych trafień tego sezonu na hokejowych taflach.

Dotychczasowy trener reprezentacji Niemiec zrezygnował z posady w trybie natychmiastowym. Niemieccy działacze byli zaskoczeni tą decyzją szkoleniowca czwartej drużyny ubiegłorocznych Mistrzostw Świata.

Po dwóch porażkach w ostatnich meczach sparingowych zespół Colorado Avalanche tej nocy wreszcie odniósł zwycięstwo. Z kolei Nashville Predators wygrali swój towarzyski mecz w Szwajcarii.

Miniony sezon ligowy stał pod znakiem stopniowego powrotu hokejowych kibiców do hal po mocno dotkniętych antycovidowymi restrykcjami rozgrywkach 2020-21. Co ciekawe, Polska była pod względem frekwencji absolutnym ewenementem w porównaniu z innymi krajami.

Puste trybuny hokejowych hal to rzeczywistość, do której w ostatnich miesiącach się przyzwyczailiśmy. Ale gdy kibiców na widowni nie ma, zawodnicy mogą sobie ich... wymyślić.

Czy zamykanie hokejowych hal dla publiczności w obawie przed zakażeniem koronawirusem jest potrzebne? Odpowiedź może dać nowatorskie badanie, w którym w roli królików doświadczalnych wystąpią kibice.

Nawet obniżonej maksymalnej frekwencji na trybunach nie udaje się osiągnąć w ligach mogących wpuszczać do hal najwięcej kibiców w Europie. Wygląda na to, że fani boją się zakażenia koronawirusem, a to może bardzo niekorzystnie wpłynąć na hokejową gospodarkę w najbliższych latach.

Nowy sezon przodującej pod względem frekwencji w Europie ekstraklasy szwajcarskiej może ruszyć z kibicami na trybunach. Ograniczenia są jednak tak duże, że kluby swoje straty finansowe szacują na równowartość setek milionów złotych.

Lozanna HC, szósty zespół ubiegłego sezonu zasadniczego NLA, sięgnął po posiłki z NHL. Ekipa z kantonu Vaud zakontraktowała Cory’ego Conachera, oraz Briana Gibbonsa, których jeszcze w tym sezonie mogliśmy podziwiać na taflach najlepszej ligi świata.

Nawet kluby drugiej najbogatszej ligi w Europie znalazły się w poważnych tarapatach finansowych wobec przedwczesnego zakończenia sezonu z powodu epidemii koronawirusa. Teraz jednym ze sposobów na problemy z pieniędzmi ma być zwiększenie limitu obcokrajowców.

O 16 % wzrosła w ostatnim sezonie liczba widzów na meczach Polskiej Hokej Ligi - pokazuje ranking Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). To najwyższa frekwencja polskiej ekstraklasy od 6 lat.

Europejski rekord sprzedaży karnetów na sezon hokejowy po raz kolejny został osiągnięty. Szwajcarski klub SC Berno znów ma wynik, o jakim inni na Starym Kontynencie mogą tylko pomarzyć.

"Nie ma w hokeju miejsca dla takich zawodników" - ostro mówi trener, którego podopieczny zdecydowanie zbyt teatralnie padał na lód po starciu z rywalem. I nie ma znaczenia, że chodzi o najlepszego strzelca całych play-offów.

Tylko jeden polski klub zmieścił się wśród 200 z najlepszą frekwencją na meczach ligowych w Europie. Z kolei PHL w rankingu ligowym znajduje się poza pierwszą "dwudziestką".