Hokej.net Logo
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Dramatyczne rozstrzygnięcie w ostatniej minucie, pierwsza drużyna już awansowała [WIDEO]

2026-04-26 07:20 NHL
Matt Boldy (Minnesota Wild)
Matt Boldy (Minnesota Wild)

Kolejna dogrywka rozstrzygnęła mecz niezwykle wyrównanej serii pierwszej rundy play-off NHL w konferencji zachodniej. A na Wschodzie poznaliśmy pierwszy zespół, który awansował do drugiej rundy.

Drużyny Minnesota Wild i Dallas Stars w środę rozegrały 4-godzinny hokejowy maraton kończony dwiema dogrywkami w meczu numer 3 swojej serii play-off. Wtedy po dwóch dogrywkach lepsze były "Gwiazdy" z Dallas. Ostatniej nocy w St. Paul w stanie Minnesota prawie znów doszło do dwóch dogrywek. Ale w ostatniej minucie czasu przeznaczonego na tę pierwszą Matt Boldy z powietrza zbił krążek wystrzelony przez Jareda Spurgeona prosto do bramki i dał "Dzikim" zwycięstwo 3:2, które pozwoliło im wyrównać stan serii na 2-2. Wcześniej Brock Faber strzelił dla gospodarzy gola po rykoszecie od nogi gracza rywali Miro Heiskanena, a Marcus Foligno doprowadził do dogrywki golem zdobytym w 55. minucie. Dla Stars strzelali Jason Robertson i Heiskanen. Drużynie Wild sędziowie nie uznali aż dwóch trafień. W drugiej tercji Joela Erikssona Eka, bo ten wepchnął Heiskanena w bramkarza Stars Jake'a Oettingera, a w dogrywce Boldy zanim zdobył gola zwycięskiego, skierował krążek do bramki nogą. Drużyna z St. Paul wygrała, mimo że nie wykorzystała żadnej z 4 gier w przewadze i nie obroniła żadnego z 2 osłabień. Ale w 4 dotychczasowych meczach tej serii podopieczni Johna Hynesa strzelili już 11 goli w równych składach, podczas gdy ich rywale zaledwie 3. Rywalizacja wraca teraz do Dallas. Mecz numer 5 zostanie tam rozegrany w nocy z wtorku na środę polskiego czasu.

Minnesota Wild - Dallas Stars 3:2 (1:1, 1:0, 0:1, 1:0)
Faber (14.), Foligno (55.), Boldy (80.) - Robertson (6.), Heiskanen (40.)
Stan serii: 2-2. Piąty mecz w nocy z wtorku na środę w Dallas.

Jako pierwszy zespół w drugiej rundzie play-off zameldowali się Carolina Hurricanes. Najlepsze w sezonie zasadniczym w konferencji wschodniej "Huragany" nie dały szans Ottawa Senators. W sobotę wygrały 4:2 mecz numer 4, co pozwoliło im zwyciężyć w całej serii "na sucho" 4-0. Sebastian Aho zdobył w końcówce 2 gole strzelając do pustej bramki rywali, w tym jednego zwycięskiego. Logan Stankoven trafiał do siatki w każdym meczu serii i nie inaczej było w ostatnim spotkaniu. Na liście strzelców w ekipie Hurricanes pojawił się także Taylor Hall, a Frederik Andersen obronił 25 z 27 strzałów. Senators w czwartym meczu wreszcie doczekali się gola w przewadze, ale wykorzystali tylko 1 z 9 takich okazji. Nie zdołali trafić do bramki w żadnej z aż 3 gier z przewagą dwóch graczy. W całej serii wykorzystali tylko 1 grę w liczebniejszym składzie na 21. Carolina Hurricanes grają w play-off NHL po raz 8. z rzędu. Za każdym razem udało im się przejść pierwszą rundę.

Ottawa Senators - Carolina Hurricanes 2:4 (0:0, 1:1, 1:3)
Batherson (18.), Cozens (59.) - Hall (16.), Stankoven (50.), Aho (58.), (59.)
Stan serii: 0-4. Awans Carolina Hurricanes.

Hurricanes czekają na rywala, którym w drugiej rundzie będzie lepszy z pary dwóch ekip ze stanu Pensylwania. Rozstrzygnięcie nie zapadło jeszcze tej nocy, bo Pittsburgh Penguins w meczu numer 4 na wyjeździe pokonali Philadelphia Flyers 4:2 i przedłużyli swój sezon. Nadal jednak przegrywają 1-3 w całej rywalizacji. Sidney Crosby i Rickard Rakell zanotowali dla "Pingwinów" po golu i asyście, zwycięskie trafienie było dziełem Krisa Letanga, a w końcówce strzałem do pustej bramki wynik ustalił Connor Dewar. Debiutujący w barwach drużyny z Pittsburgha w meczu play-off Artūrs Šilovs, który zastąpił między słupkami Stuarta Skinnera, obronił 28 z 30 strzałów rywali. Rakell dla Penguins trafił w kuriozalnych okolicznościach. Bramkarz Flyers Dan Vladař wyjechał za bramkę, by zagrać krążek, ale zawahał się i Szwed odebrał mu "gumę", którą po chwili, padając już na lód, skierował do bramki. Penguins po raz trzeci w historii wygrali mecz numer 4 serii play-off, w której przegrywali 0-3. Co ciekawe, za każdym razem robili to przeciwko swojemu odwiecznemu rywalowi z Filadelfii. Piąte spotkanie tej serii odbędzie się w nocy z poniedziałku na wtorek w Pittsburghu.

Philadelphia Flyers - Pittsburgh Penguins 2:4 (0:1, 1:1, 1:2)
Barkey (36.), Konecny (48.) - Crosby (15.), Rakell (22.), Letang (45.), Dewar (60.)
Stan serii: 3-1. Piąty mecz w nocy z poniedziałku na wtorek w Pittsburghu.

Gol Rickarda Rakella po fatalnym błędzie Dana Vladařa:

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe