Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

HLM. Na wielkie pieniądze nie ma co liczyć. Unia chce jednak zamknąć te rozgrywki "na plusie"

Hokejowa Liga Mistrzów - 10 lat.
Hokejowa Liga Mistrzów - 10 lat.

Hokejowa Liga Mistrzów z pewnością nie jest miejscem do zarabiania wielkich pieniędzy. O horrendalnych kwotach znanych z jej piłkarskiego odpowiednika trzeba po prostu zapomnieć. Postanowiliśmy się przejrzeć, jak wyglądają te rozgrywki w kwestiach finansowych oraz oszacować, czy zespół Re-Plast Unii Oświęcim będzie w stanie zamknąć je "na plusie".

Przypomnijmy, że od ubiegłego roku w Hokejowej Lidze Mistrzów obowiązuje nowy format. Liczba uczestników skurczyła się z 32 do 24. Zlikwidowano też fazę grupową, a zastąpił ją tzw. sezon zasadniczy, w którym rywalizuje się według "systemu szwajcarskiego".

Drużyny chwalą te rozwiązania. Zmniejszenie liczby drużyn do 24 było mądrym posunięciem. Tylko najlepsi z najlepszych grają teraz w Lidze Mistrzów – wyjaśniał Martin Baumann, który przez ostatnich 10 lat był dyrektorem wykonawczym CHL, który odniósł się też do kwestii benefitów wynikających z udziału w tych rozgrywkach. 

Nie brakuje opinii, że aby kluby z silniejszych lig wyszły na zero lub na delikatny plus muszą przebrnąć przez pierwszą fazę. Ma to związek z faktem, że te rozgrywki nie cieszą się jeszcze należytą estymą. Oznacza to mniej więcej tyle, że część klubów ma ogromny problem z tym, aby na wrześniowe i październikowe mecze zapełnić hale. 

Pieniądze są takie same, jak w ostatnich dwóch latach i pozostaną na takim poziomie do sezonu 2027/2028. Za udział w rozgrywkach każdy klub otrzyma 65 tysięcy euro, a zwycięzca całych rozgrywek otrzyma jeszcze 360 tysięcy euro – informował Baumann, zaznaczając że ta kwota powinna wystarczyć na organizację wyjazdowych meczów. Stwierdził też, że uczestnicy rywalizujących w Hokejowej Lidze Mistrzów mogą pozyskać na te starcia dodatkowych sponsorów oraz zarobić na tak zwanym dniu meczowym.

Mogłoby się wydawać, że sama kwota wstępna będzie stanowić spory zastrzyk budżetu Re-Plast Unii Oświęcim, która w tym sezonie zadebiutuje w tych rozgrywkach i będzie reprezentowała cały polski hokej. Tu pojawia się małe "ale".

Otóż szefostwo biało-niebieskich już w maju musiało opłacić wpisowe do rozgrywek w wysokości 20 tysięcy euro. 

Ale był to początek wydatków. Sporym obciążeniem dla klubu z Oświęcimia jest wyjazd do Finlandii, a mowa tu o kosztach wynoszących ponad 20 tysięcy euro. Z kolei połowę tej kwoty pochłonie eskapada do Klagenfurtu. Ostatni wyjazdowy mecz w Trzyńcu zamknie się kwotą rzędu 2 tysięcy euro.

Pozostałą część pieniędzy szefostwo mistrzów Polski przeznaczy na organizację meczów. Działacze musieli zakupić regulaminowe reklamy (banery, rollupy, plakaty), wynająć obiekt, a także opłacić sędziów, statystyków i pracowników ochrony. 

Do tego doszedł też zakup dwóch kompletów bluz meczowych (w preferencyjnej cenie), jednakowych rękawic i ochraniaczy na szyje. Oczywiście odświeżenia wymagała też szatnia gości, a klub musiał zakupić też dodatkową suszarkę.

Co to w praktyce oznacza? Mniej więcej tyle, że zarobki oświęcimian z tytułu Hokejowej Ligi Mistrzów będą w głównej mierze uzależnione od tego, ile biletów sprzedadzą na swoje mecze. Jeśli publika dopisze, to w klubowej kasie co nieco zostanie. A wejściówki na wrześniowe mecze z Eisbären Berlin i Red Bullem Salzburg wciąż są dostępne (80 zł normalny, 60 zł ulgowy).

 

Finansowanie klubów występujących w Hokejowej Lidze Mistrzów 2024/2025 (kurs euro - 4,28 zł)

Faza zasadnicza
65 000 € (278 138,25 zł)

Kluby z awansem do 1/8 finału
+15 000 € (64 185,75 zł)

Ćwierćfinaliści
+20 000 € (85 581 zł)

Półfinaliści
+20 000 € (85 581 zł)

Pokonany finalista
+120 000 € (513 486 zł)

Zwycięzca
+240 000 € (1 026 972 zł)

 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • RafałKawecki
    2024-09-05 00:55:18

    Te rozgrywki powoli i mozolnie zmierzają w dobrym kierunku. Przypomnijmy, że jeszcze parę sezonów temu mecze grupowe zaczynały się w sierpniu. I dziwiono się, że słaba frekwencja...
    Rozgrywki powinny się zaczynać w październiku i mecze powinny być grane co dwa tygodnie. Wydawać by się mogło, że to europejska norma ale jak widać nie dla speców z CHL.

  • Prawdziwy Kibic Unii
    2024-09-05 06:32:34

    Argumentacja Pana Baumanna jest wesola zero reklam na strojach na lodowisku tak wiec sponsorzy na pewno wyważają drzwi w klubach ….

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe