Hokej.net Logo

NHL: Popis Zibanejada. Rangers znów lepsi od mistrzów [WIDEO]

2022-01-03 07:34 NHL
NHL: Popis Zibanejada. Rangers znów lepsi od mistrzów [WIDEO]

Tym razem bez swojego punktowego lidera Artiemija Panarina New York Rangers po raz drugi w ciągu trzech dni pokonali mistrzów NHL. Pod nieobecność Rosjanina błyszczał Mika Zibanejad.

Panarin opuścił spotkanie z Tampa Bay Lightning, ponieważ znalazł się na liście protokołu COVID-19, ale Zibanejad poprowadził drużynę z Nowego Jorku do zwycięstwa 4:0 swoim 8. hat trickiem w NHL. Przy drugim golu miał sporo szczęścia, bo podawał przed bramkę, ale krążek skierował do niej interweniujący były gracz Rangers, a obecnie obrońca Lightning Ryan McDonagh. Z kolei przy trzecim ławka gości zgłosiła "challenge", twierdząc, że strzelec wcześniej zagrał krążek zbyt wysoko uniesionym kijem. Sędziowie się z tym jednak nie zgodzili i skończyło się na karze za opóźnianie gry dla "Błyskawicy".

"Samobójczy" gol Ryana McDonagha:

Najlepszy snajper Rangers Chris Kreider tym razem nie strzelał, za to asystował Szwedowi przy wszystkich 3 golach. Dwa razy podawał lider "asystentów" w drużynie Rangers i wśród obrońców całej ligi Adam Fox, a Igor Szestiorkin obronił wszystkie 38 strzałów gości i po raz 4. w NHL zachował "czyste konto". Rosjanin wygrał bramkarski pojedynek ze swoim bardziej utytułowanym rodakiem Andriejem Wasilewskim, który wrócił po trzymeczowej nieobecności spowodowanej przez covidowy protokół. Wasilewski wpuścił 4 z 21 strzałów.

Drużyna Lightning przegrała już 3. mecz z rzędu. Poprzednią porażkę poniosła w sylwestrowy wieczór u siebie z Rangers 3:4 po rzutach karnych. Jako jedyny karnego wykorzystał wtedy Zibanejad. Obrońcy Pucharu Stanleya z dorobkiem 47 punktów pozostają jednak na czele dywizji atlantyckiej. Rangers mają na koncie o 1 punkt mniej i zajmują 3. miejsce w dywizji metropolitalnej.

Skrót meczu:


Boston Bruins jako pierwsi stracili gola w wyjazdowym meczu z Detroit Red Wings, ale później strzelili 5 i wygrali 5:1. Charlie McAvoy i były gracz Red Wings Tomáš Nosek strzelili dla zwycięzców po golu i zaliczyli po asyście, Trent Frederic trafił pierwszy raz w tym sezonie, a na listę strzelców wpisali się też Erik Haula i Patrice Bergeron. Nosek, który nigdy nie był draftowany do NHL, w 2014 roku podpisał kontrakt z "Czerwonymi Skrzydłami", ale rozegrał w ich barwach tylko 17 meczów, a w 2017 Vegas Golden Knights przystępując do ligi wybrali go w drafcie rozszerzenia. Do Bostonu Czech trafił w lipcu tego roku podpisując umowę jako wolny gracz. Bruins po wczorajszym meczu wyprzedzili Devils w tabeli dywizji atlantyckiej. Obecnie zajmują 4., a ich rywale z Detroit 5. pozycję. W drugiej tercji gwiazdor Bruins Brad Marchand starł się z Władisławem Namiestnikowem. Ciosów w walce niemal nie było, ale obaj otrzymali kary za bójkę. Należący do najbardziej nielubianych graczy w NHL Marchand poprzednio bił się w styczniu 2020 roku.

Władisław Namiestnikow kontra Brad Marchand:

Pittsburgh Penguins wrócili do gry po przerwie covidowej i grali tak, jak przed nią. Drużyna Mike'a Sullivana odniosła już 8. zwycięstwo z rzędu pokonując San Jose Sharks 8:5. "Pingwiny" pierwszą tercję wygrały aż 6:1. Evan Rodrigues i Bryan Rust zanotowali hat tricki, a ten drugi dołożył jeszcze 2 asysty i po raz pierwszy w NHL zdobył 5 punktów w jednym meczu. To tym bardziej godne uwagi, że wracał do gry po 11-meczowej przerwie spowodowanej kontuzją. W poprzednich 12 występach w tym sezonie zdobył łącznie 2 gole. Rodrigues pierwszy raz w NHL zaliczył hat tricka. Jake Guentzel zdobył bramkę i raz asystował, co daje mu już 14 spotkań z rzędu ze zdobytym punktem, a trafił też debiutujący w NHL Fin Kasper Björkqvist. W bramce Sharks mecz rozpoczął James Reimer, który jednak wpuścił 6 z 17 strzałów w pierwszej tercji i od początku drugiej ustąpił między słupkami miejsca debiutantowi Zachowi Sawchence. 24-latek spisał się nieźle, bo obronił 20 z 21 uderzeń na jego bramkę. Nie odmieniło to jednak losów meczu mimo że "Rekiny" odrobiły część strat. Po drugiej stronie tafli Casey DeSmith w nietypowych okolicznościach podarował gola Mattowi Nieto. Po strzale tego ostatniego krążek odbił się od bandy, od konstrukcji bramki i wreszcie od DeSmitha, by wpaść między słupki. Penguins mieli 5 poprzednich meczów przełożonych z powodu problemów wynikających z COVID-19. Ich seria 8 zwycięstw jest najdłuższą w NHL. W dywizji metropolitalnej zajmują 4. miejsce. Sharks są na 6. pozycji w dywizji Pacyfiku.

Kuriozalny gol Matta Nieto po błędzie Caseya DeSmitha:

Zespół Colorado Avalanche także wrócił do gry po przerwie. "Lawina" u siebie pokonała 4:2 Anaheim Ducks. Do 32. minuty było 2:0, a do 43. jeszcze 2:1 dla gości, ale drużyna z Denver odwróciła losy meczu strzelając 3 gole w trzeciej odsłonie. Mikko Rantanen zdobył bramkę i 2 razy asystował, Nathan MacKinnon zaliczył 3 asysty, Logan O'Connor zdobył zwycięskiego gola w przedostatniej minucie, a na liście strzelców w zespole gospodarzy znaleźli się jeszcze Devon Toews i kapitan Gabriel Landeskog. O'Connor trafił na wagę zwycięstwa przeciwko klubowi, w którego inauguracyjnym sezonie 1993-94, jeszcze pod nazwą Mighty Ducks of Anaheim, grał jego ojciec Myles. Ekipa Avalanche grała pierwszy raz od 16 grudnia, a odniosła już 9. z rzędu zwycięstwo u siebie. W dywizji centralnej zajmuje 4. miejsce. "Kaczory" są wiceliderami dywizji Pacyfiku, ale przegrały 4 ostatnie spotkania. Sytuacji nie ułatwił im z pewnością fakt, że przed meczem na listę protokołu COVID-19 wpisany został ich kapitan i najczęściej asystujący w tym sezonie gracz Ryan Getzlaf.

Washington Capitals mają teraz najwięcej punktów w NHL mimo że ostatniej nocy przegrali u siebie z New Jersey Devils 3:4. W trzeciej tercji odrobili jednak stratę z wyniku 1:3 i uratowali punkt doprowadzając do dogrywki. W niej zwycięstwo dał "Diabłom" Nico Hischier, dla którego było to drugie trafienie w meczu. Szwajcar pierwszy raz w tym sezonie przesądził o wygranej swojego zespołu, a poprzedniego gola w dogrywce strzelił w NHL prawie 3 lata temu. W Waszyngtonie bramkę i asystę dla przyjezdnych zanotował Damon Severson, a do siatki trafił też Jahor Szaranhowicz. Goście przerwali serię 9 porażek z "Caps". Zrobili to bez pierwszego trenera Lindy'ego Ruffa, który opuścił drugi mecz z powodu znalezienia się w protokole COVID-19. Drużynę poprowadził Alain Nasreddine, który był jej pierwszym szkoleniowcem przed Ruffem. Dla Capitals efektownego gola na 2:3 strzelił Nic Dowd, który podbił sobie krążek i uderzył go z powietrza. Grający wczoraj bez chorych Nicklasa Bäckströma i T.J. Oshie'ego stołeczny zespół ma teraz 48 punktów. Devils wygrali 3 mecze z rzędu, ale ciągle są na przedostatnim, 7. miejscu w dywizji metropolitalnej. Drużyna z Newark 2 ostatnie spotkania wygrała w dogrywkach.

Piękny gol Nica Dowda po strzale z powietrza:

Także dogrywka rozstrzygnęła mecz w Paradise, Las Vegas. Miejscowi Golden Knights przegrali tam 4:5 z Winnipeg Jets. Decydującego gola strzelił Kyle Connor, którego zespół wcześniej stracił prowadzenie 4:2. Golden Knights doprowadzili do dogrywki szczęśliwą bramką zdobytą na niespełna 9 sekund przed końcem trzeciej tercji przez Mattiasa Janmark-Nyléna, który został trafiony w łyżwę krążkiem wystrzelonym spod linii niebieskiej. Connor poprzedniego gola w dogrywce meczu NHL strzelił 2 listopada 2019 roku, także w meczu z "Rycerzami". Wczoraj zaliczył też asystę przy trafieniu Andrew Coppa. Debiutanckiego gola w NHL zdobył dla "Odrzutowców" w swoim 2. występie w tej lidze Czech Kristian Reichel. To syn mistrza olimpijskiego z Nagano i trzykrotnego mistrza świata Roberta Reichela. Oprócz niego strzelali też Jansen Harkins i były gracz Golden Knights Paul Stastny. Klub z Las Vegas oddał Stastny'ego do Winnipeg w wymianie w październiku ubiegłego roku. Amerykanin w poprzednim meczu 19 grudnia strzelił 2 gole swojej innej byłej drużynie St. Louis Blues. Jets właśnie od 19 grudnia czekali na kolejny występ, bo z powodu COVID-19 mieli przełożonych 5 spotkań. W dywizji centralnej zajmują 5. miejsce. Golden Knights z dorobkiem 45 punktów nadal prowadzą w dywizji Pacyfiku.

Szczęśliwy wyrównujący gol Mattiasa Janmark-Nyléna po rykoszecie od łyżwy:

Zespół Calgary Flames na wyjeździe pokonał Chicago Blackhawks 5:1. Johnny Gaudreau zdobył gola i 2 razy asystował, Matthew Tkachuk strzelił gola i zaliczył asystę, Elias Lindholm był autorem zwycięskiego trafienia, a na liście strzelców w drużynie gości znaleźli się też Trevor Lewis i Oliver Kylington. Nie było na niej za to Dillona Dubé, który w 53. minucie nie wykorzystał rzutu karnego. Bramkarz "Płomieni" Jacob Markström obronił 30 z 31 strzałów gospodarzy. Blackhawks pierwsi strzelili gole, ale później trafiali już tylko goście. Drużyna z Chicago nie tylko nie wykorzystała żadnej z 3 przewag, ale jeszcze w takiej sytuacji straciła bramkę po strzale Lewisa. Wracający z covidowej izolacji Marc-André Fleury z boksu drużyny oglądał pierwszy w NHL występ od początku meczu Arvida Söderbloma między słupkami Blackhawks. W drugiej tercji Szwed musiał obronić aż 26 strzałów. Flames w ten sposób wyrównali klubowy rekord uderzeń w jednej części meczu. Zespół z Calgary zajmuje 3. miejsce w dywizji Pacyfiku. Jego wczorajsi rywale są przedostatni w centralnej.

WYNIKI MECZÓW NHL

TABELE DYWIZJI

 

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • emeryt: jastrzebiu a miałem Cie za rozgarniętego
  • emeryt: Miletorze ostatnie Twoje wpisy bardzo pretensjonalne nt Unii,z balkonu Cie wyrzucili czy co...?
  • Unikatowy99: Emweycie musimy w piątek rozjechać Katowice aby pozamykać niektórym gęby
  • emeryt: 18 Kraków 19 Sosnowiec,Katowice dopiero 23...my nic nikomu nie musimy udowadniać 99,spokojnie robic swoje a bedzie dobrze
  • Prawdziwy Kibic Unii: Panowie Drużyna nie może „czuć lodu” mając jeden trening dziennie w okresie przygotowawczym tak jak drużyny ktore trenują dwa razy dziennie i to chyba nie podlega dyskusji , ołowiane nogi nie świadczą o braku kondycji a właśnie o fakcie trenowania na 50% w stosunku do innych drużyn
    Czekamy na lód i wzmocnienia - czego jak wiemy my i Zarząd nam potrzeba tyle w temacie
  • Miletor: Emerycie nawet nie zaprosili… marnujemy kolejny sezon finansowania Re-plastu na „nazwiska”. Prawda jest taka, że byłoby Nas stać na każdego zawodnika Jastrzębia a w druga stronę już niekoniecznie. Natomiast aktualna różnica obu drużyn jest kolosalna.
  • Arma: Jeszcze sezon się nie zaczął a już na straty i kasa wyrzucona w błoto, przynajmniej w sezonie człowiek będzie przygotowany na same porażki
  • Frasier: Oświęcimianie,jesteście mistrzami samobiczowania się :) Są cztery poziomy gry: sparingi,liga,play off i final play off. Niektórzy są mistrzami pietruszki,inni najlepiej grają na czwartym poziomie. Życzę Alexowi i Michelowi jak najlepiej,mam nadzieję, że dostana brawa na Zimowym
  • Frasier: Co do nazwisk i gwiazd ligi. Jeden sparing zagrany na pół gwizdka i już wiem,ze #69 będzie graczem na miarę Klimenki i Simicka
  • Arma: Po prostu niektórzy muszą zrozumieć że budowanie trwa i nie da się trafić ze wszystkim. Dać Zupie czas i niech buduje, tyle ile potrzeba. Jestem tutaj znany z bycia marudą, narzekam na wszystko i wszystkich ale w kwestii Zupy jestem dziwnie spokojny.
  • DwaTrzy: Narzekającym na słabe wyniki Unii na turnieju w Porubie przypominam, że rok temu rozpoczęliśmy sparingi od wygrania turnieju na 75-lecie. A początek ligi jaki był to każdy pamięta :)
  • DwaTrzy: W turnieju byliśmy nad JKH, Tychami i Katowicami, a sezon rozpoczęliśmy od zebrania batów od Torunia, Podhala i Sanoka
  • DwaTrzy: Święte słowa Frasierze o tych czterech poziomach
  • Luque: Frasier piszesz o Šedivym?
  • Frasier: Nie,Sedivy #64 :)
  • Frasier: Mogę zaryzykować tezę,ze #69 bedzie najlepszym graczem ligi 2022/23
  • Luque: 69 z naszej drużyny czy z innej ;P
  • Luque: Aa Szturc... czy ja wiem...
  • Arma: Pewnie z waszej
  • Luque: Wysoki chłop, trochę jeździ jak wielka szafa po lodzie... raczej taki Michnow
  • Frasier: No przecież nie z Katowic ;)
  • Frasier: No zobaczysz w play off :)
  • Luque: Jestem ciekaw jak będzie wyglądał Boivin... to może być topowy As
  • Frasier: Ja sie boję tylko, że Buko wyląduje w czwartym ataku...
  • Luque: Póki co to wiem, że Dups to będzie znów gracz na którego się patrzy i też chciałoby się tak grać
  • Luque: Bukoś też mi się podoba, dużo pracuje na lodzie, Sidor go oszlifuje (mam nadzieję) ;)
  • Frasier: To moj #1 nadal :) za grę i za zachowanie po meczach
  • Frasier: Powinien trafic do Galanta i Jeziorskiego,a boje sie,se wyląduje w czwartym
  • Frasier: To byłaby strata niestety
  • Luque: Ja bym wolał zobaczyć atak Dupuy-Boivin-Bukowski ;)
  • Luque: Jezior-Galancik-Gościu to jest atak nierozerwalny ;P
  • Frasier: Taaa,a Mroczkowski na obronę :)
  • Luque: No właśnie jest Mroczek i myślę, że zagra z Dupuy i Boivin'em
  • Arma: W sumie bardzo mnie ciekawi jaki sezon będzie miał Bukowski
  • Luque: Chciałbym żeby młody Sobecki grał, bo ma chłopak talent...
  • Frasier: No tak, Komorski z Kolegami z FM i Ocelari,trzeci nierozerwalny atak i borok król strzelcow czwsrte kolo u wozu w czwartym...
  • Luque: Ubowski też musi więcej grać byłoby nie było, bo taki słabeusz to on też nie jest
  • Frasier: To mamy grac na pięć ataków? ;)
  • Luque: No mamy jeszcze Wróbla, Marca i Starzyńskiego...
  • Frasier: To Bukowski w piątym ataku i Ubowski i Krzyzek :)
  • Frasier: Albo na farmę do Sosnowca
  • Luque: Trener Sidorienko będzie miał przyjemny ból głowy na kogo postawić a sezon długi, mogą być kontuzje... a i jeszcze pewnie wzmocnienia przed PO
  • Luque: W zeszłym PO były kontuzje i grał Ubowski, moim zdaniem się prezentował dobrze, no musi chłop grać...
  • Luque: Sam jestem ciekaw jak to będzie w sezonie ;P
  • Frasier: W sumie taki Wróbel gral dobrze z Hovorką i Philipsem, o ile się nie mylę
  • Frasier: Buko bym dal do Komorskiego i Sedivy
  • Frasier: Albo Galanta i Jeziorskiego
  • Frasier: Z obrońców Bagin na duży plus po sparingu
  • Luque: Bagin mi się też bardzo podobał, chłop gra bardzo inteligentnie, nie gra nic na pałę
  • Frasier: Taki Nikolas Besch
  • Luque: Sobecki musi grać np. przy Baginie albo Finie czy Szwedzie to się chłopak rozwinie
  • Frasier: Przy Baginie się na pewno rozwinie ;)
  • Frasier: W meczach o 3 miejsce myslalem, że zagra,a nosił kije tylko...
  • Luque: No tam powinien grać... życzę chłopakowi żeby pograł w tym sezonie coś lepiej i w przyszłym sezonie spróbował np. w kanadyjskiej juniorce ;) Ale tylko od niego zależy jak rozwinie swój talent
  • Luque: No nic do następnego, czuwaj ;p
  • hubal: jak tam Ludki moje , z armaty wypalone ?
  • hubal: za mostem bób na horyzoncie widziany był
  • Unikatowy99: Podobno w tym sezonie Bób ma zastąpić słonecznik na naszych trybunach
  • emeryt: bardzo ważny tydzień w Oświęcimiu
  • uniaosw: Tik tak
  • Prawdziwy Kibic Unii: Swój lód i domknięcie składu …
  • emeryt: płacic dziadom a Kota na boczny tor
  • emeryt: jedyny w miare młody dośc solidnie grający wychowanek
  • emeryt: akurat Adam Kot mógł spokojnie grac u boku doświadczonego defa ale skoro chodzi tylko o wynik...
  • Unikatowy99: Widać u nas nic się nie zmieniło dalej pod uwagę brany jeżeli chodzi o umiejętności jest papier żałosne
  • emeryt: wie ktos kto jest prezesem UKH?
  • uniaosw: Jego mama :)
  • uniaosw: Z tą karierą to bym nie przesadzał
  • Unikatowy99: Gdzie jest Karat????
  • DwaTrzy: @skh jeśli Michał "Kojot" Kolasiński zrobił ci krzywdę, że pozwoliłeś mu pisać takie "artykuły" to mrugnij dwa razy
  • emeryt: skh czy moglibysmy Ci jakoś pomóc?
  • botanick: Czy nijaki kojot dostał specjalne pozwolenie na politykę?
  • Luque: Czy tylko mnie brzydzi temat jakichś transów w sporcie? Bo widać na to przyzwolenie jest...
  • Arma: Jakie zaś przyzwolenie
  • Luque: Ostatnio transy, teraz baby z chłopami... może trochę źle ująłem..
  • Luque: Poza tym pytanie zagadka: na ile Luq dostałby bana od wpv za pisanie o Inflacjolandii? ;P
  • Luque: Hasio witamy ;D
  • Miletor: Mam nadzieje, że Adam Kot nie zakończy przygody z hokejem…. zagra kilka spotkań w KHL i dopiero wtedy ktoś w Oświęcimu się nim zainteresuje. Smutne ale prawdziwe
  • Luque: Chłop powinien dawno grać ale lepsze jakieś dziadki za dużą kasę niż swój perspektywiczny gracz...
  • emeryt: #KotNaLód
  • J_Ruutu: Emerycie, przecież Kot właśnie został na lodzie :D
  • omgKsu: Zawsze pan KOT moze sprobować swoich sił w innym teamie choćby z 1 ligi i zostać zauważonym przez działaczy z Osw i zagrac im na nosie i nieskorzystać z oferty , no ale lepiej miauczeć jaki to świat niesprawiedliwy .
  • lou: Proponuję Podhale
  • hubal: bób tanieje groszek drożeje ale ten czarny
  • unista55: Są te sparingi w Osw 18 i 19? Ktoś wie? :)
  • redgar: podobno są. A są jacyś nowi na horyzoncie?
  • Arma: 18 bodajże Craxa
  • emeryt: jeszcze zatęsknicie za Kotem moi mili
  • uniaosw: Eme proszę Cie
  • LukaszOsw: Sparingi 18 i 19 w Ośw nie odbędą się...
  • hanysTHU: https://unia-oswiecim.pl/dwa-sparingi-odwolane/#more-8637
  • emeryt: z tym stwierdzeniem że spar z Kato niazagrożony to bym sie wstrzymał...spary z Craco i Sosno tez miały być niezagrożone-Unia tv
  • emeryt: urlop wyszarpany żeby chłopaków zobaczyć a tu doopa
  • uniaosw: Przypomni ktoś u nas sezon bez jakich kolwiek zawirowań?
  • Arma: A potem będzie gadanie żeby zwalniać wszystkich bo Unia zaliczyła falstart w pierwszej rundzie
  • Luque: Po co grać sparingi i obniżać morale w drużynie... jeszcze do tego narażać się na gniew kibiców ;P
  • emeryt: to od kiedy w takim razie yreningi w Oświęcimiu?
  • Arma: Spokojnie można założyć że 9 września i to będzie bezpieczna data
  • redgar: eme nasi podobno nastawiają się na play offy, do tego czasu będą trenować, więc nie ma spiny co do wyników :D
  • Luque: Za Magika też graliście sparingi do PO, starą sprawdzona taktyka ;)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe