Mawia się, że prawdziwą drużynę poznaje się nie po tym, jak świętuje zwycięstwa, ale jak potrafi podnieść się po porażce. Jeden z młodych polskich hokeistów, Franek, gra swój najważniejszy i najtrudniejszy mecz. Nie toczy go jednak na lodowisku, lecz w codziennym życiu, mierząc się ze skutkami ogromnej tragedii. Możemy mu pomóc.
W jednej chwili świat Franka i jego rodziny legł w gruzach. Pożar, który wybuchł w ich rodzinnym domu strawił dorobek życia. To, czego nie zniszczył ogień, zostało doszczętnie zalane podczas akcji gaśniczej. Franek oraz pozostali domownicy zostali bez dachu nad głową, bez pamiątek i bez podstawowych przedmiotów codziennego użytku.
Dom, który był oazą ciepła i bezpieczeństwa, wymaga teraz całkowitej odbudowy - od dachu i ścian, aż po wyposażenie wnętrz.
Solidarność środowiska hokejowego
Na tę dramatyczną sytuację natychmiast zareagowało Stowarzyszenie Sportowe KTH Krynica-Zdrój. Klub, w którym trenuje Franek, podkreśla, że hokej to coś więcej niż sport - to wspólnota.
– Pokażmy, że KTH to nie tylko herb na koszulce, ale prawdziwa wspólnota, która potrafi być razem także w najtrudniejszych chwilach – apelują przedstawiciele klubu.
W akcję pomocy angażują się kolejne organizacje sportowe, a także lokalne władze i mieszkańcy Krynicy-Zdroju. My również możemy pomóc.
Jak możesz pomóc?
Odbudowa domu to ogromny koszt, przekraczający możliwości finansowe jednej rodziny. Liczy się każda złotówka i każdy gest solidarności. Pomóc można na dwa sposoby:
1. Wpłata online: Oficjalna zbiórka prowadzona jest w serwisie Zrzutka.pl pod hasłem: "Przywróć dom do życia - wesprzyj naszą sprawę".
Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/m24auz
2. Zbiórka stacjonarna: W klubie KTH Krynica-Zdrój trwa wewnętrzna zbiórka funduszy, w którą można włączyć się podczas treningów i meczów.
Franek to młody, ambitny chłopak, dziś to my musimy stać się jego "skrzydłowymi" i pomóc mu wrócić do normalności. Każde udostępnienie tej informacji to o jeden krok bliżej do celu, jakim jest bezpieczny dom dla Franka i jego rodziny.
Pomóżmy Frankowi wrócić do gry!
Czytaj także: