Strzelanina w trakcie meczu hokejowego! Trzy osoby nie żyją
Poniedziałkowy mecz hokejowy w Dennis M. Lynch Arena w Pawtucket zamienił się w dramat. Napastnik otworzył ogień wśród kibiców – 3 osoby zginęły, a kilka kolejnych jest ciężko rannych. Arena, która miała być miejscem sportowych emocji, stała się sceną prawdziwego koszmaru.
Chaos na trybunach
Do tragedii doszło około 14:30 czasu lokalnego podczas meczu licealnego. Strzały padły nagle, wprost w sektor kibiców. Część zawodników i kibiców próbowała uciekać, niektórzy schronili się w szatniach lub pobliskich sklepach. Świadkowie relacjonowali, że początkowo mylono strzały z hałasem trybun – dopiero po chwili zrozumiano, że to prawdziwe strzały. Panika była natychmiastowa, a chaos ogarnął całą halę.
Bilans ofiar
W wyniku strzelaniny zginęły trzy osoby, w tym napastnik, który po otwarciu ognia zmarł od własnego postrzału. Kilka kolejnych osób zostało ciężko rannych i walczy o życie w szpitalu. Wśród ofiar jest młoda dziewczyna – dramat dotknął nie tylko kibiców, ale i całe środowisko hokejowe, pozostawiając wstrząśniętą społeczność lokalną w głębokiej żałobie.
Kim był napastnik?
Sprawcą strzelaniny był 56-letni Robert K. Dorgan, mieszkaniec North Providence w stanie Rhode Island. Był ojcem jednego z zawodników obecnych na meczu.
Z ustaleń amerykańskich mediów wynika, że w ostatnich latach jego życie prywatne było burzliwe. W 2020 roku doszło do rozwodu, a w dokumentach sądowych pojawiały się informacje o długotrwałych konfliktach rodzinnych. Policja wskazuje, że to właśnie napięcia i spory w rodzinie mogły doprowadzić do tragedii.
Część amerykańskich mediów informowała również, że sprawca w przeszłości przeszedł proces związany z korektą płci i używał także żeńskiej formy imienia.
Reakcje na miejscu i w świecie sportu
Hokejowe środowisko Pawtucket i całego Rhode Island jest wstrząśnięte dramatem. Mecze i wydarzenia sportowe w mieście zostały zawieszone, a lokalne szkoły wprowadziły żałobę. Kibice, którzy przeżyli chaos na trybunach, wciąż opisują przerażenie i niedowierzanie – jak zwykły mecz hokejowy zamienił się w koszmar, którego nikt się nie spodziewał.
Hokejowy weekend, który miał przynieść sportowe emocje, na zawsze zapisze się w pamięci społeczności jako dramatyczny dzień. Dennis M. Lynch Arena, miejsce wielu radosnych spotkań, stała się sceną tragedii, której echo wciąż wstrząsa lokalnym środowiskiem.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze
Lista komentarzy
J_Ruutu
Ok, mistrzu. A dlaczego to jest w dziale "polski hokej, thl"?
Mogiel
Nie no ale te grafiki wygenerowane przez AI to jeszcze większa patologia niż kibice katowic na tej stronie.
Aleks4
Te grafiki to Mogiel z Sosnowca wam robi?
Olsen
Gdyby w Polsce byl taki dostep do broni jak w tych chorych Stanach ,to prawdopodobnie bylo by nas nie 36 mln a maksymalnie polowa z tego
Mogiel
Przesadzasz.
Ślusar88
Na pewno patrząc tu czasami po komentarzach to pół Oświęcimia i Tychów by się wystrzelało nad wzajem :D
marcinek73
Normalnie taki artykuł pozostawił bym bez komentarza, ale czytając uwagi niektórych z was jestem bardziej wstrząśnięty niż po przeczytaniu artykułu. Zero refleksji i poszanowania do zaistniałej sytuacji. TNawet teraz jakieś „żartobliwe” kibicowskie wycieczki zwaśnionych kibiców. To też jest dramat. Chłopy (bo mam nadzieję, że nie chłopcy) ogarnijcie się! Tam ZGINELI ludzie, którzy przyszli się bawić oglądając hokej.
Mogiel
No zginęli przykro mi ale ich bliscy raczej nie będą wchodzić na hokej net i czytać komentarzy