
Po dwóch meczach w Katowicach, rywalizacja przenosi się do Jastrzębia-Zdroju. Podopieczni Róberta Kalábera będą chcieli przeciągnąć linę na swoją stronę i objąć prowadzenie w tej serii. Ale taki sam plan mają mistrzowie Polski, którzy otwarcie mówią o zdobyciu złotego hat tricka.

Druga odsłona niezwykle twardej i wyrównanej rywalizacji półfinałowej pomiędzy GKS-em Katowice a JKH GKS-em Jastrzębie padła łupem katowiczan. Mistrzowie Polski przed odnieśli przed własną publicznością zwycięstwo 3:1, zadając decydujące ciosy w ostatnich pięciu minutach spotkania.

Na coraz wyższe obroty wchodzą zawodnicy JKH GKS-u Jastrzębie. Podopieczni Róberta Kalábera udanie rozpoczęli rywalizację półfinałową pokonując 3:1 GKS Katowice. Dla ekipy spod czeskiej granicy jest to już piąte z rzędu play-offowe zwycięstwo. O przebiegu spotkania, ale również o kulisach dobrej dyspozycji drużyny porozmawialiśmy z Patrykiem Wajdą, obrońcą JKH.

Goryczą porażki przywitali półfinałową rywalizację zawodnicy GKS-u Katowice. Urzędujący mistrzowie Polski w pierwszym spotkaniu serii zmuszeni byli uznać wyższość ekipy JKH GKS-u Jastrzębie, przegrywając 1:3. Powodów takiego przebiegu wydarzeń poszukaliśmy wspólnie z Maciejem Kruczkiem, obrońcą GKS-u Katowice.

Piąte z rzędu play-offowe zwycięstwo odnieśli podopieczni Róberta Kalábera. W pierwszym półfinałowym starciu JKH GKS Jastrzębie okazał się lepszy od GKS-u Katowice, pokonując urzędującego mistrza Polski 3:1. Bohaterem pierwszej bitwy o finał okazał się Maciej Urbanowicz, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Potrzeba było dogrywki, aby wyłonić zwycięzcę w szóstym spotkaniu pomiędzy KH Energą Toruń a JKH GKS-em Jastrzębie. Choć torunianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie, podopieczni Róberta Kalábera zdołali doprowadzić do dogrywki. Jej bohaterem stał się Conor MacEachern, który w 69 minucie zdobył złotą bramkę i zapewnił swojej drużynie miejsce w półfinale.

Jednym z bohaterów piątego spotkania GKS-u Katowice z Zagłębiem Sosnowiec był Bartosz Fraszko. To właśnie trafienie 28-letniego napastnika pozwoliło mistrzom Polski przełamać opór sosnowieckiej defensywy i sprawiło, że w „Satelicie” nastąpił wybuch radości. W krótkiej rozmowie z katowickim napastnikiem podsumowaliśmy ostatnią wygraną oraz porozmawialiśmy o trudach walki play-off.

Bliżej zameldowania się w półfinale są zawodnicy GKS-u Katowice, którzy w piątym spotkaniu pokonali Zagłębie Sosnowiec 2:0. O trudach twardej rywalizacji z lokalnym rywalem i wydarzeniach piątego spotkania ćwierćfinałowego porozmawialiśmy z Davidem Lebkiem, obrońcą urzędujących mistrzów Polski.

46 minut 40 sekund, tyle czasu potrzebował zespół GKS-u Katowice aby znaleźć sposób na świetnie dysponowanego Patrika Spěšnego. Po trafieniach Bartosza Fraszki oraz Grzegorza Pasiuta, piąte spotkanie padło łupem mistrzów Polski, którzy objęli prowadzenie w serii 3:2 i są o krok od zameldowania się w półfinale.

W 53. minucie spotkania pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a GKS-em Katowice, karą mniejszą za niesportowe zachowanie został ukarany Kacper Maciaś. Powodem takiej decyzji arbitrów był gest, jaki katowicki obrońca wykonał po zdobytej bramce, w stronę sosnowieckiej publiczności. Postanowiliśmy przyjrzeć czy sędziowie interpretując podobne sytuacje postępują zgodnie z sentencją Monteskiusza: "Sprawiedliwość w karaniu, a nie surowość uświęca siłę prawa".

Utrzymali wypracowany styl rywalizacji zawodnicy KH Energi Toruń oraz JKH GKS-u Jastrzębie. Po trafieniu Dominika Jarosza, podopieczni Róberta Kalábera odnieśli skromne zwycięstwo 1:0. Wyjazdowa wygrana pozwoliła jastrzębianom odrobić straty ćwierćfinałowej rywalizacji i odzyskać atut własnego lodowiska.

Trzeci mecz ćwierćfinałowej rywalizacji padł łupem zawodników JKH GKS-u Jastrzębie. Do wyłonienia zwycięscy potrzebna była dogrywka, w której lepsi okazali się goście. Autorem złotego gola w 64. minucie został Kamil Górny. Pomimo przegranej drużyna KH Energi Toruń w dalszym ciągu przewodzi w serii 2:1.

W drugim spotkaniu ćwierćfinałowym zawodnicy Zagłębia Sosnowiec pokonali GKS Katowice 4:1. Spotkanie w krótkiej, lecz niezwykle treściwej rozmowie podsumowaliśmy z Rileyem Lindgrenem. Napastnik sosnowieckiej drużyny zdradził nam receptę na wyjazdowe zwycięstwo oraz szczerze odpowiedział czy jego drużyna chciała coś udowodnić katowickiej publiczności.

737 długich dni Zagłębie Sosnowiec czekało na kolejną wygraną nad GKS-em Katowice. Opierający się na twardej, momentami wręcz prowokującej rywala grze mecz padł łupem podopiecznych Piotra Sarnika 4:1. Wyjazdowe zwycięstwo pozwoliło drużynie Zagłębia wyrównać stan rywalizacji. Jednym z głównych aktorów dzisiejszego widowiska był Valtteri Niemi, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Pełną gotowość do rywalizacji w fazie play-off zgłosił we wczorajszym spotkaniu Hampus Olsson. Napastnik GKS-u Katowice rozegrał dobre zawody, stając się autorem inaugurującego trafienia. Rosły Szwed nie stronił również od bezpośrednich pojedynków, dbając o wysoką temperaturę spotkania. Po zejściu z lodu poprosiliśmy zawodnika o parę słów „na gorąco”.

Prawdziwie play-offowe widowisko zafundowali nam zawodnicy GKS-u Katowice oraz Zagłębia Sosnowiec. Nie zabrakło bramek, twardych pojedynków, litanii nałożonych kar oraz pojedynku pięściarskiego. Pierwszy akt śląsko-dąbrowskiej rywalizacji padł łupem mistrzów Polski. Podopieczni Jacka Płachta pokonali lokalnego rywala 5:2.