
W meczu na szczycie MŚ U20 Dywizji I Grupy A w niemieckim Füssen, gospodarze pokonali Białoruś 5:1, zachowując miano niepokonanych na jedną kolejkę przed końcem. To pierwsze punkty stracone przez naszych wschodnich sąsiadów.

Trzy mecze i komplet punktów to dorobek reprezentacji Białorusi w MŚ U20 Dywizji IA w niemieckim Füssen. Same zwycięstwa mają również na koncie gospodarze, ustępujący o jedno „oczko” naszym wschodnim sąsiadom. To jedyne drużyny mające szanse na awans do elity.

Dziś wieczorem Węgry doznały pierwszej porażki w tyskim turnieju. Ich pogromcami okazali się Słoweńcy, którzy triumfowali po rzutach karnych. Teraz obie reprezentacje mają po 10 punktów. Za nimi jest Polska z 7 „oczkami”. Wszystko rozstrzygać się będzie w arcyciekawie zapowiadających się meczach piątkowych.

Polacy wygrali 7:4 z Japonią w swoim przedostatnim występie w tyskim turnieju. Nie ustrzegli się jednak prostych błędów. O dobrej skuteczności i niefrasobliwości w obronie opowiadają najlepsi zawodnicy spotkania oraz trener Krzysztof Majkowski. Głos zabrał również Chikara Hanzawa, który był bardzo bliski skompletowania hat tricka.

Podopieczni Piotra Sarnika postawili przysłowiową kropkę nad "i" spadku Japończyków do dywizji IIA. Polacy górowali nad rywalami osiągając przekonujące zwycięstwo 7:4.

Wczoraj w niemieckim Füssen, gdzie odbywają się juniorskie mistrzostwa świata bezpośredniego zaplecza elity dokończono drugą kolejkę gier. Łotysze wygrali 4:1 z Austrią, co pozwoliło im wyprzedzić w tabeli podopiecznych Marco Pewala.

Węgrzy dzięki trzeciemu zwycięstwu z rzędu staną w środę przed szansą wywalczenia awansu do dywizji IA na jedną kolejkę przed końcem mistrzostw. Również w czwartej rundzie gier mogą rozstrzygnąć się losy Japonii, która cały czas pozostaje bez żadnej zdobyczy punktowej i jest bardzo bliska spadku.

Żal, smutek i szkoda to najczęściej padające słowa wśród członków reprezentacji Polski U20 po przegranym 3:4 po dogrywce meczu ze Słowenią. Ze strony zwycięzców zdanie zabrał strzelec gola wygrywającego Jan Drozg, który pomyślnie przebrnął ubiegłoroczny draft NHL.

Trzy stuprocentowe okazje w trzeciej tercji spotkania, w tym dwie na pustą bramkę mieli biało-czerwoni, żeby zakończyć pojedynek ze Słowenią po sześćdziesięciu minutach. Zabrakło precyzji i zimnej krwi. Mecz wygrali nasi rywale strzałem oddanym dziesięć sekund przed końcem dogrywki.

Ostatnie sekundy drugiej tercji to idealny czas na zdobywanie bramek przez Białoruś, a także zwiastun zabójczej trzeciej partii. Tak było w niedzielę i tak też sytuacja ułożyła się wczoraj. Gol na 2:2 na pięć sekund przed przerwą i cztery trafienia w kolejnej odsłonie. Białoruś ma na koncie już 6 punktów.

Dziewiętnastoletni napastnik polskiej reprezentacji juniorów Paweł Obłoński od czterech sezonów gra w Szwecji, gdzie stale podnosi swoje umiejętności. Występuje w J20 Elit (drugi poziom juniorski) w barwach Borlänge HF. O tym jak wygląda jego kariera i jakie ma plany opowiedział w wywiadzie dla Hokej.net.

W niemieckim Füssen rozpoczęły się wczoraj MŚ U20 Dywizji I Grupy A. Jest to poziom, na który próbują się dostać biało-czerwoni rozgrywający obecnie swój czempionat w Tychach. W pierwszej kolejce waleczna postawa Białorusi przyniosła im trzy punkty, po tym jak przegrywali już 0:3 z Norwegią. Ostatecznie wygrali mecz 5:3.

W niedzielę Słoweńcy i Węgrzy wygrali swoje spotkania, a w związku z tym, że mieli na swoim koncie wygrane w sobotnich meczach po dwóch kolejkach prowadzą z kompletem 6 punktów, mając 3 „oczka” przewagi nad kolejnymi ekipami wśród, których jest Polska.

W niedzielę Polska reprezentacja U20 doznała pierwszej porażki w tegorocznych MŚ Dywizji I Grupy B. Lepsi od biało-czerwonych okazali się Włosi, dla których jedną z bramek zdobył Patick Demetz na co dzień grający razem z hokeistami znad Wisły.

Włosi po wczorajszym 0:3 ze Słowenią dobrze odrobili lekcję płynącą z porażki i w swoim drugim spotkaniu zatrzymali reprezentację Piotra Sarnika, pozwalając Polakom na zdobycie tylko jednego gola. Biało-czerwoni nie potrafili znaleźć rozwiązania na grę podopiecznych Giorgio De Bettina, co skończyło się porażką 1:3.

Zarówno Węgrzy, jak i Słoweńcy w swoich pierwszych meczach w MŚ U20 Dywizji I Grupy B, strzelili po trzy bramki, co zapewniło im zwycięstwa. Te reprezentacje wraz z Polską prowadzą po pierwszym dniu czempionatu.

Polska w swoim pierwszym meczu MŚ U20 Dywizji I Grupy B pokonała dziś w Tychach Ukrainę 4:2. Oto co spotkaniu powiedzieli główni aktorzy tego widowiska, a także szkoleniowiec Piotr Sarnik.

Reprezentacja Polski w meczu otwarcia Mistrzostw Świata U20 IB w Tychach pokonała Ukrainę 4:2. Polacy zwycięstwo zapewnili sobie dobrym początkiem trzeciej odsłony gdy zdobyli dwie bramki.

Dziś w Tychach rozpoczęło się wielkie święto juniorskiego hokeja. Przez najbliższy tydzień na Stadionie Zimowym odbywać się będą MŚ U20 Dywizji I Grupy B. We wtorek w trzecim swoim meczu Polacy spotkają się ze Słowenią.

Młoda, zdolna grupa, własne lodowisko, doping płynący z trybun i rywale prezentujący zbliżony poziom to pigułka argumentów przemawiających za tym, że tym razem awans Polaków do juniorskiej dywizji IA może stać się faktem. Pierwsze starcie biało-czerwonych już dziś o 16:30 w Tychach.