
Comarch Cracovia rozbiła na własnym lodzie Tauron Podhale Nowy Targ 10:0. Sporą cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył Radosław Sawicki, który miał udział przy czterech golach.

Hokeiści Comarch Cracovii wracają do ligowych zmagań. W środę udają się do Sanoka na starcie z walecznym i niezwykle podrażnionym STS-em.

Comarch Cracovia pokonała na własnym lodzie GKS Tychy 4:3. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna okazała się seria rzutów karnych, w której decydujący cios zadał Radosław Sawicki.

Radosław Sawicki został uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) meczu o Superpuchar Polski w ekipie Comarch Cracovii. "Pasy" nie będą miło wspominać konfrontacji z GKS-em Katowice, bo poniosły wysoką porażkę 1:7.

Radosław Sawicki po raz pierwszy w barwach Comarch Cracovii zagrał przeciwko Marmie Ciarko STS Sanok, klubie, w którym się wychował i występował w zeszłym sezonie. – Dla mnie to wspaniałe miejsce i mój dom, dlatego zawsze czuję się tutaj wyjątkowo – mówił po wygranym spotkaniu przez "Pasy" Radosław Sawicki.

Comarch Cracovia w swoim pierwszym ligowym spotkaniu pokonała Tauron Podhale Nowy Targ 3:2. – Był to ciężki mecz, nie zagraliśmy najlepszego hokeja, ale najważniejsze są trzy punkty – tak podsumował to spotkanie Radosław Sawicki.

Radosław Sawicki został w czwartek oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik Comarch Cracovii. 26-letni skrzydłowy podpisał roczny kontrakt. Dlaczego zdecydował się na przenosiny do Krakowa?

Zakończyła się saga transferowa z udziałem Radosława Sawickiego. 26-letni skrzydłowy ostatecznie zagra w Comarch Cracovii, choć na brak ofert nie narzekał.

Wszystko wskazuje na to, że Jakub Bukowski i Radosław Sawicki w przyszłym sezonie będą występować w drużynie GKS-u Tychy.

Nie tylko Comarch Cracovia jest mocno zainteresowana pozyskaniem Radosława Sawickiego. 26-letni napastnik otrzymał poważną ofertę od kolejnego czołowego klubu Polskiej Hokej Ligi.

Radosław Sawicki po udanym sezonie w barwach Ciarko STS-u Sanok zwrócił na siebie uwagę ligowych potentatów. Z naszych informacji wynika, że dostał dwie ciekawe propozycje.

Hokeiści Ciarko STS Sanok przegrali na własnym lodzie z Re-Plast Unią Oświęcim 2:5 i są o krok od odpadnięcia z fazy play-off. – Przegraliśmy ten mecz po własnych błędach – wyjaśnił Radosław Sawicki, jeden z liderów ekipy z Podkarpacia.

Hokeiści Ciarko STS-u Sanok pokazali pazur i postawili się silniejszej kadrowo Re-Plast Unii Oświęcim. Podopieczni Miiki Elomo w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off przegrali z biało-niebieskimi 1:2. – Wydaje mi się, że nie odstawaliśmy od rywali – zaznaczył Radosław Sawicki, skrzydłowy ekipy z Podkarpacia.

W niedzielny spotkaniu hokeiści Ciarko STS-u Sanok po raz pierwszy w tym sezonie przegrali z Zagłębiem Sosnowiec (2:3). Jeden z liderów sanockiego zespołu Radosław Sawicki zapewnił, że jego zespół w końcówce tego sezonu będzie grał lepiej.

To był mecz Radosława Sawickiego! 26-letni skrzydłowy zaprezentował genialną dyspozycję w wygranym 7:4 meczu z JKH GKS-em Jastrzębie. Skompletował hat tricka i zanotował dwie asysty.

Po zaciętym i pełnym emocji spotkaniu hokeiści Ciarko STS-u Sanok pokonali na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 7:4. Trzy dla ekipy z Podkarpacia zdobył Radosław Sawicki, który przez ostatnie dwa lata należał do czołowych zawodników jastrzębian.

Ciarko STS Sanok w swoim ostatnim meczu w 2021 roku przegrał na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim 1:6. – Zagraliśmy słaby mecz – przyznał Radosław Sawicki, jeden z liderów ekipy z Podkarpacia.

Hokeiści Ciarko STS Sanok pokonali po emocjonującym meczu JKH GKS Jastrzębie 4:3. Sanoczanie obrócili losy spotkania w trzeciej tercji zdobywając trzy gole.

Napastnik Ciarko STS-u Sanok Radosław Sawicki został zawieszony na jedno spotkanie Polskiej Hokej Ligi. Te efekt kary większej za kłucie trzonkiem kija i w konsekwencji kary meczu za niesportowe zachowanie.

Zawodnicy Ciarko STS-u Sanok w miniony piątek doznali druzgocącej porażki 3:10 z KH Energą Toruń. Sanoczanie po dobrym starciu na wyjeździe z GKS-em Katowice (4:5) przy własnej publiczności zawiedli. – Przepraszam kibiców i trenera – powiedział tuż po końcowej syrenie Radosław Sawicki.