
St. Louis Blues pokonali Minnesota Wild w najzimniejszym meczu w historii NHL. "Zimowy Klasyk" najlepszej ligi świata na baseballowym stadionie Target Field w Minneapolis rozpoczął się przy temperaturze wynoszącej -20,9 stopni Celsjusza.

Tylko jeden mecz udało się tej nocy rozegrać w NHL. Zespoły Dallas Stars i Minnesota Wild wynagrodziły to kibicom strzelając 11 goli. Tymczasem liga wydłuża przerwę świąteczną, a liczba przełożonych spotkań sięgnęła już 49.

Zespół Minnesota Wild wygrał już 7. mecz z rzędu i umocnił się na prowadzeniu w konferencji zachodniej NHL. Bohaterem wieczoru był bramkarz "Dzikich" Cam Talbot, który zatrzymał swoich byłych kolegów.

Drużyna Minnesota Wild w nieco ponad 6 minut straciła trzybramkowe prowadzenie w meczu z Toronto Maple Leafs, ale podniosła się i po rzutach karnych wydłużyła swoją zwycięską serię.

Ciągle nie ma w tym sezonie mocnych na Florida Panthers w ich hali. Zespół, który ma najlepszy punktowy dorobek w lidze, wygrał 10. z rzędu mecz przed własną publicznością i jest blisko rekordu NHL.

To nie było udane przywitanie z własnymi kibicami dla Vancouver Canucks. Drużyna Travisa Greena w pierwszym w tym sezonie meczu przed własną publicznością poniosła porażkę.

17 karnych minut uzbierał Marcus Foligno w rozegranym nad ranem polskiego czasu meczu NHL. Nie przeszkodziło mu to na 8 sekund przed końcem przesądzić o zwycięstwie swojej drużyny.

Najlepszy debiutant ostatniego sezonu i od niedawna najlepiej opłacany hokeista w historii Minnesota Wild Kiriłł Kaprizow poprowadził zespół "Dzikich" do zwycięstwa nad Colorado Avalanche w przedsezonowym meczu drużyn NHL.

Skreślony przez Minnesota Wild Zach Parise znalazł nowy klub. Kontrakt w nowym miejscu podpisał także obrońca Erik Gudbranson.

Siódmy mecz rozstrzygnie rywalizację Vegas Golden Knights z Minnesota Wild w pierwszej rundzie play-off NHL. Ostatniej nocy awans do kolejnej fazy rozgrywek zapewniły sobie z kolei dwie inne drużyny.

Vegas Golden Knights odwrócili losy meczu numer 3 serii play-off z Minnesota Wild po fatalnej pierwszej tercji i wyszli na prowadzenie w całej rywalizacji. We wszystkich czwartkowych meczach play-off wygrywali goście.

Zespoły Vegas Golden Knights i Pittsburgh Penguins wyrównały stan rywalizacji w swoich parach play-off NHL. Coraz bliżej awansu do kolejnej rundy są za to obrońcy Pucharu Stanleya. We wszystkich trzech nocnych meczach play-off pierwszymi gwiazdami byli bramkarze.

Tylko goście wygrywali w niedzielnych meczach play-off NHL. Trzy zespoły dzięki zwycięstwom w halach rywali od razu po pierwszych spotkaniach przejęły przewagę własnej tafli.

Zespół St. Louis Blues w niezwykłych okolicznościach odwrócił losy ostatniego meczu sezonu zasadniczego po fatalnej pierwszej tercji. Z kolei ekipa Colorado Avalanche kończy rozgrywki regularne NHL jako najlepsza w całej lidze.

Zespół St. Louis Blues do przedostatniego meczu sezonu zasadniczego NHL czekał na pierwsze "czyste konto". Po raz pierwszy w swojej karierze w tej lidze nie dał się pokonać jego rezerwowy fiński bramkarz.

Zespół Vegas Golden Knights przerwał serię 5 porażek z Minnesota Wild. Podopieczni Petera DeBoera pokonali "Dzikich" 3:2 po dogrywce i na 4 mecze przed końcem sezonu zasadniczego umocnili swoją pierwszą pozycję w dywizji zachodniej NHL.

Zespół Minnesota Wild pokonał Vegas Golden Knights 6:5, mimo że do 51. minuty przegrywał dwoma golami. O wygranej "Dzikich" przesądziły dwa trafienia w przedostatniej minucie spotkania.

Drużyna Minnesota Wild pokonała tej nocy polskiego czasu na wyjeździe Los Angeles Kings 4:2. Bohaterem wieczoru był znów najskuteczniejszy debiutant sezonu NHL Kiriłł Kaprizow, który popisał się fantastyczną indywidualną akcją.

Wydział Bezpieczeństwa Zawodników NHL zawiesił zawodnika Colorado Avalanche za atak na głowę rywala.

Dotkliwa porażka zakończyła zwycięską serię drużyny Colorado Avalanche, która była do wczoraj liderem tabeli całej NHL. "Lawina" tej nocy dała sobie jednak strzelić aż 8 goli.