
Zdeno Chára, weteran NHL, znalazł sobie nową sportową zajawkę. Rozpoczął trenować triathlon i osiąga w nim coraz lepsze wyniki.

Zdeno Chára to nie tylko najwyższy zawodnik w historii NHL (209 cm!), ale też żywa linijka do mierzenia rywali. Kiedy inni hokeiści próbowali urosnąć na lodzie, on po prostu sięgał po kolejne płatki śniadaniowe na najwyższej półce! Ten słowacki gigant, pieszczotliwie nazywany "Big Z" (jakby ktoś mógł go z kimś pomylić), rozegrał rekordowe 1680 meczów w sezonie zasadniczym, co czyni go prawdziwym Matuzalemem na łyżwach. Gdy większość zawodników już dawno wylegiwałaby się przed telewizorem, on wciąż wymachiwał kijem z siłą młodzieńca! Jego strzał z kija osiągnął niesamowitą prędkość 108,8 mil na godzinę, co jest rekordem ligi – policja drogowa podobno wciąż rozważa wręczenie mu mandatu za przekroczenie dozwolonej prędkości... na lodzie.

Zdeno Chára to postać, której fanowi hokeja na lodzie nie trzeba zbytnio przedstawiać. Olbrzym ze Słowacji, który większość kariery spędził w NHL, trzy lata po jej zakończeniu wraca do hokeja, gdzie znowu będzie pomagał ekipie Boston Bruins, lecz w nieco innym wydaniu.

Siedmioro nowych członków dołączy w tym roku do Galerii Sławy Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF). Właśnie ogłoszono ich nazwiska.

Legendarny obrońca Zdeno Chára postanowił przejść na emeryturę! Na taflach NHL spędził 24 sezony. – Z dumą ogłaszam swoją decyzję o pożegnaniu się z National Hockey League – napisał popularny "Big Z" na Instagramie.

Washington Capitals przegrali tej nocy w meczu NHL z New York Rangers. Popierający od lat prezydenta Rosji Władimira Putina Aleksandr Owieczkin strzelił gola, ale po spotkaniu schował się przed dziennikarzami, by nie odpowiadać na pytania o agresję na Ukrainę.

Mistrz NHL Tampa Bay Lightning zagrał tej nocy tylko z czwórką obrońców w składzie. Lider obrony Victor Hedman wziął jednak na siebie odpowiedzialność i poprowadził drużynę do kolejnego zwycięstwa.

Columbus Blue Jackets pokonali przed własną publicznością Detroit Red Wings w rozegranym tej nocy meczu NHL. Gustav Nyquist i Zach Werenski w decydującej akcji najpierw wymieniali między sobą kij, a później krążek.

Zdeno Chára po 20 latach wraca do klubu, w którym zaczęła się jego przygoda z NHL. Najstarszy hokeista ligi rozegra w niej swój 24. sezon.

Bez największych gwiazd zagra reprezentacja Słowacji w turnieju kwalifikacyjnym do Zimowych Igrzysk Olimpijskich, w którym wystąpi także Polska. Wszyscy Słowacy grający regularnie w NHL odmówili udziału w imprezie.

Washington Capitals nie mieli litości dla osłabionej defensywy Boston Bruins i rozbili rywali na ich terenie. "Stołeczni" strzelili aż 8 goli, mimo że do siatki nie wpadł żaden z 13 strzałów Aleksandra Owieczkina.

Zespół Florida Panthers ma najlepszy dorobek w tym sezonie NHL. Na pierwsze miejsce w rankingu całej ligi "Pantery" wskoczyły wygrywając z Chicago Blackhawks po odwróceniu losów meczu pięcioma golami z rzędu.

14-letnia przygoda Zdena Cháry z Boston Bruins dobiegła właśnie końca. Były już kapitan „Niedźwiadków” związał się rocznym kontraktem z ekipą Washington Capitals.

Zdeno Chára, który w ubiegłych rozgrywkach był najstarszym hokeistą w całej NHL, wciąż nie przedłużył umowy z Boston Bruins i od tygodnia pozostaje wolnym zawodnikiem. Agent zawodnika zdradza, iż 43-latek ma przed sobą kilka opcji.

Kapitan Boston Bruins, Zdeno Chára, musiał zmierzyć się z ciężkimi pytaniami po bolesnej porażce z Tampa Bay Lightning. 43-letni Słowak, który wypełnił właśnie swój kontrakt, nie mógł uciec od spekulacji o jego przyszłości.

Z nominalnym trzecim bramkarzem między słupkami Colorado Avalanche, dzięki fantastycznej pierwszej tercji, obronili się przed odpadnięciem z play-offów NHL. Jako pierwsi w finale konferencji zameldowali się za to gracze Tampa Bay Lightning.

NHL znalazła się w ogniu krytyki za to, że wczoraj odbyły się jej mecze, mimo że w innych ligach zawodowych za Oceanem spotkania zostały zbojkotowane przez zawodników protestujących przeciwko rasizmowi brutalności policji wobec osób ciemnoskórych. Krytykowani są zarówno hokeiści, jak i działacze ligi.

New York Islanders grają w przewagach tak rzadko jak nikt w NHL. Tej nocy w Sunrise pokazali jednak, co potrafią zrobić rywalom w tym elemencie.

Washington Capitals wygrali mecz dwóch najlepszych drużyn tego sezonu NHL. Drużynę ze stolicy Stanów Zjednoczonych do zwycięstwa poprowadził T.J. Oshie, który popisał się fantastycznym golem.

Rzadko spotykaną okazję mieli w dogrywce meczu z Vancouver Canucks mistrzowie NHL. 3 graczy St. Louis Blues spokojnie mogło rozegrać kontrę, w której ich jedynym przeciwnikiem był bramkarz. W ten sposób rozstrzygnęli mecz o prowadzenie w konferencji zachodniej po fatalnym błędzie rywali.