
Po prawie dwuletniej przerwie do gry może wrócić zawodnik, którego łyżwa śmiertelnie przecięła szyję rywala podczas meczu. Właśnie znalazł nowy klub.

Zapadła decyzja w sprawie hokeisty Matta Petgrave'a, zatrzymanego po śmierci Adama Johnsona podczas meczu rozgrywanego w Wielkiej Brytanii.

Policja ogłosiła najnowszą decyzję dotyczącą losów hokeisty zatrzymanego po śmierci Adama Johnsona podczas meczu. Dziś mija 16 miesięcy od tej tragedii.

Policja wydała najnowszy komunikat dotyczący postępowania w sprawie śmierci hokeisty w wyniku uderzenia łyżwą w szyję podczas meczu.

Policja poinformowała o najnowszej decyzji wobec mężczyzny podejrzanego o spowodowanie śmierci hokeisty Adama Johnsona podczas meczu.

Od początku nachodzącego sezonu, wszyscy zawodnicy, którzy podpisali kontrakty z drużynami zaplecza NHL będą wyjeżdżać na lód z dodatkowym zabezpieczeniem.

Międzynarodowa Federacja Hokeja Na Lodzie (IIHF) zdecydowała pod koniec maja, że od nowego sezonu hokejowego, ochraniacze na szyje staną się obowiązkowym elementem stroju hokeistów.

Po tym jak ponad wszelką wątpliwość stwierdzono, że Adam Johnson zmarł w wyniku obrażeń szyi, coraz więcej hokeistów decyduje się na grę w dodatkowym sprzęcie ochronnym. Skrzydłowy Toronto Maple Leafs jest pierwszym zawodnikiem w NHL, który dokonał takiego wyboru.

Brytyjska policja aresztowała Matta Petgrave'a i oskarżyła go o nieumyślne spowodowanie śmierci Adama Johnsona - informuje BBC. Kanadyjczyk w meczu Challenge Cup uderzył łyżwą w szyję 29-letniego Amerykanina i przeciął mu tętnicę szyjną. Śledztwo badające okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia trwało od końca października.

Po koszmarnym wypadku i śmierci Adama Johnsona coraz więcej lig wprowadza nakaz noszenia przez hokeistów ochraniaczy szyi.

Nie milkną echa tragicznej śmierci Adama Johnsona, który zmarł po makabrycznym wypadku na lodzie. Policja prowadzi dochodzenie, a władze ligi zobligowały zawodników występujących w EIHL do używania ochraniaczy szyi.

Nie milkną echa tragedii sobotniej tragedii. Adam Johnson, na oczach 8 tysięcy widzów, został trafiony łyżwą w szyję. Lekarzom nie udało się go uratować.

Smutne informacje napłynęły z Wielkiej Brytanii. W wieku 29 lat zmarł Adam Johnson, który wczoraj doznał koszmarnego wypadku w trakcie meczu. Tragedia rozegrała się na oczach 8 tysięcy widzów.