
Montréal Canadiens i jeden z ich graczy tej nocy w klasyku NHL ustanowili rekord sezonu pod względem liczby wejść ciałem. W trzeciej tercji odrobili oba gole straty do Boston Bruins. A jednak po meczu zostali z niczym.

W wieku 62 lat odszedł Mick McGeough, jeden z najbardziej znanych sędziów NHL. W lidze spędził 21 lat. Poprowadził 1083 mecze sezonów regularnych i 63 spotkania fazy play-off. Zostanie na zawsze zapamiętany ze swoich żywiołowych i kontrowersyjnych reakcji.

To był prawdziwie hokejowy "czarny piątek" za Oceanem. Na lód w lidze NHL wyjechało 30 z 31 zespołów, a wolne mieli tylko hokeiści Los Angeles Kings.

Nowy Jork miał dziś w nocy swoje derbowe starcie w NHL. „Strażnicy” nie dali cienia szans „Wyspiarzom”, pokonując rywali 5:0. Była to trzecia wygrana z rzędu podopiecznych Davida Quinna.

W ubiegłym tygodniu Hokejowa Galeria Sław NHL otworzyła swoje podwoje przed nowymi członkami wśród, których znaleźli się: Martin Brodeur, Martin St-Louis, Jayna Hefford, Aleksandr Jakuszew, Gary Bettman oraz Willie O’Ree.

To był początek jak u Hitchcocka w pracy nowego trenera Edmonton Oilers. Później napięcie rosło aż do dogrywki, ale ostatecznie debiut Kena Hitchcocka w roli szkoleniowca klubu z rodzinnego miasta okazał się być filmem z happy endem.

Prawoskrzydłowy Columbus Blue Jackets Cam Atkinson został uznany najlepszym hokeistą NHL w okresie pomiędzy 12 a 18 listopada. Wyróżniono także Coreya Crawforda z Chicago Blackhawks oraz Joe’a Pavelskiego z San Jose Sharks.

Carey Price dokonywał bramkarskich cudów w trzeciej tercji domowego meczu Montreal Canadiens z Washington Capitals. Jedna nieudana interwencja w dogrywce zdjęła z jego głowy laur bohatera i zabrała punkt drużynie z prowincji Quebec na rzecz aktualnych posiadaczy Pucharu Stanleya.

Drugi mecz pod wodzą najmłodszego trenera w NHL Jeremy'ego Collitona wygrała drużyna Chicago Blackhawks. Znakomita postawa w bramce Coreya Crawforda pomogła "Czarnym Jastrzębiom" pokonać Minnesota Wild.

To był dzień pościgów w NHL. Cztery zespoły odrobiły we wczorajszych spotkaniach przynajmniej dwubramkowe straty. W St. Paul taki skuteczny pościg Buffalo Sabres podsumował zwycięskim golem w końcówce Jason Pominville, który pokonał swoich byłych kolegów.

Po raz pierwszy w karierze w NHL Conor Sheary został wyznaczony do strzelania rzutu karnego. Nie zawiódł swojego trenera i dał Buffalo Sabres najdłuższą zwycięską serię od czterech lat.

Frederik Andersen na początku meczu Toronto Maple Leafs z San Jose Sharks popełnił fatalny błąd i sprezentował rywalom gola. Bliżej końca zaliczył piękną asystę. A do tego obronił 42 strzały i pomógł drużynie w odniesieniu zwycięstwa.

Pięć goli z rzędu strzelonych bez odpowiedzi graczy Boston Bruins przesądziło o zwycięstwie Colorado Avalanche w najciekawiej zapowiadającym się środowym meczu ligi NHL.

Drużyny Los Angeles Kings i Pittsburgh Penguins zawodzą w tym sezonie NHL. W obu klubach liczą, że coś zmienią ruchy kadrowe. Dziś oba wymieniły się zawodnikami.

Gole Joe Pavelskiego i Joe Thorntona przechyliły na stronę San Jose Sharks szalony mecz z liderem ligowej tabeli. Thornton swoim trafieniem przeszedł do historii osiągając coś, co - ku jego zdziwieniu - nie udało się nawet Wayne'owi Gretzky'emu.

Zakończyła się kara zawieszenia Toma Wilsona za faul na Oskarze Sundqviście. Specjalny arbiter podjął decyzję o jej skróceniu i zawodnik już dziś w nocy polskiego czasu może wrócić do gry. A do tego otrzyma zwrot wynagrodzenia za okres, w którym był niesłusznie zawieszony.

Trudno jest wygrywać w NHL, gdy się nie wykorzystuje w jednym meczu siedmiu gier w przewadze. Nawet będąc najlepszym zespołem w lidze. Nashville Predators znów zagrali w przewagach fatalnie i po raz pierwszy w tym sezonie znaleźli pogromców w meczu wyjazdowym.

Trener San Jose Sharks Peter DeBoer po dwóch porażkach z rzędu wrócił do ustawienia swojego starego pierwszego ataku i tej nocy polskiego czasu okazało się, że był to strzał "w dziesiątkę".

Nie ma w NHL drużyny, która gra na wyjazdach równie dobrze, jak Nashville Predators. Ba, żaden zespół u siebie nie zdobył tylu punktów, ile "Drapieżnicy" poza własną halą.

Dwie niemal identyczne akcje, w których rolami zamienili się Mikael Granlund i Jason Zucker były kluczowe dla odniesienia kolejnego zwycięstwa przez drużynę Minnesota Wild.