
Święta, święta i po świętach. A tuż przed Sylwestrem rozpoczyna się walka o kolejne trofeum w tym sezonie, czyli Puchar Polski. Do rywalizacji przystąpią cztery ekipy, które po dwóch rundach uplasowały się na najwyższych lokatach. Pierwszą parę półfinałową tworzą GKS Katowice i GKS Tychy i jesteśmy przekonani, że to spotkanie dostarczy kibicom wielu emocji.

GKS Tychy jest najbardziej utytułowanym zespołem w historii rozgrywek o Puchar Polski, ale ostatni raz sięgnął po to trofeum w 2017 roku. – Zrobimy wszystko, by puchar wrócił do Tychów – takie przesłanie płynie z ekipy trójkolorowych.

Sebastian Modén pojawi się na wieczornym treningu Zagłębia Sosnowiec. 26-letni Szwed postara się przekonać do siebie sztab szkoleniowy ekipy z Zamkowej 4.

W grodzie nad Sołą powstaje film, który ma przybliżyć historię Unii Oświęcim. Zwłaszcza tę, o której młodsze pokolenie kibiców wie niewiele. Na czele przedsięwzięcia stoi Mirosław Ganobis, kronikarz ziemi oświęcimskiej i kibic Unii. Zdjęcia trwają od października.

Hokeiści GKS-u Tychy w dobrych nastrojach udali się na przerwę związaną ze Świętami Bożego Narodzenia. Trójkolorowi pokonali na wyjeździe TAURON Re-Plast Unię Oświęcim 6:4 i przerwali jej zwycięski marsz. – To był wesoły hokej – uśmiechnął się Bartłomiej Jeziorski, który walnie przyczynił się do tego zwycięstwa.

Zwycięska seria TAURON Re-Plast Unii Oświęcim odeszła w niepamięć. Biało-niebiescy przegrali na własnym lodzie z GKS-em Tychy 4:6. – To był szalony mecz – zaznaczył Krzysztof Majkowski, drugi trener biało-niebieskich.

Po szalonym meczu GKS Tychy pokonał na wyjeździe TAURON Re-Plast Unię Oświęcim 6:4 i przerwał jej zwycięską serię wynoszącą siedem zwycięstw z rzędu. Dwie bramki dla trójkolorowych zdobył Bartłomiej Jeziorski, który na oświęcimskiej tafli czuje się w tym sezonie bardzo dobrze.

Juraj Šimek, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, dołączył do GKS-u Katowice. 35-letni skrzydłowy złożył podpis pod kontraktem, który będzie obowiązywał do końca obecnego sezonu.

Szefostwo JKH GKS-u Jastrzębie nie przedłuży kontraktu z Donátem Szitą. 24-letni węgierski napastnik nie przekonał do siebie trenera Róberta Kalábera.

TAURON Re-Plast Unia Oświęcim – pod taką nazwą od dziś będą występować oświęcimscy hokeiści. Umowa została podpisana do końca sezonu 2022/2023.

Szefostwo GKS-u Katowice przed Turniejem Finałowym Pucharu Polski zamierza wzmocnić siłę ataku. Wkrótce do ekipy mistrza Polski powinien dołączyć 35-letni skrzydłowy, który może pochwalić się niezłym hokejowym życiorysem.

Siódme zwycięstwo z rzędu odnieśli hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim. Biało-niebiescy po twardym, zaciętym i wyrównanym meczu pokonali na wyjeździe JKH GKS Jastrzębie 3:1. Dwie bramki dla wicemistrzów Polski zdobył Andrij Denyskin.

Kamil Wałęga nie znalazł się w składzie na dzisiejszy mecz słowackiej Tipos Extraligi. Jego MHk32 Liptowski Mikułasz mierzy się na wyjeździe z HKm Zwoleń.

Bez trzech ważnych zawodników do meczu z Re-Plast Unią Oświęcim przystąpili hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie. W składzie zabrakło Marka Kaleinikovasa (na zdjęciu), który z 16 bramkami jest najlepszym strzelcem ekipy znad czeskiej granicy.

– Chcę w każdym meczu dawać z siebie wszystko i udowodnić, że klub podjął słuszną decyzję, zatrudniając mnie – zaznaczył Vojtěch Tomi, który w ubiegłym tygodniu dołączył do Comarch Cracovii.

We wtorek GKS Tychy zmierzy się na własnym lodzie z GKS-em Katowice. Podopieczni Andrieja Sidorienki przystąpią do tego meczu w specjalnym komplecie strojów, a kibice będą mogli dołączyć do akcji “Teddy Bear Toss”.

Choć reprezentacja Polski przegrywała już z Ukrainą 0:3, to zdołała powstać z kolan i pokonać swoich rywali 4:3. Stało się to dzięki skutecznej grze w ostatniej odsłonie. Biało-czerwoni wykazali się nie lada charakterem, bo przystąpili do meczu z marszu i po irytujących problemach z połączeniami lotniczymi.

Štěpán Csamangó, który do niedawna występował w Comarch Cracovii, szybko znalazł nowy klub. 28-letni napastnik przenosi się do Baníka Sokolov, z którego do „Pasów” przeniósł się Vojtěch Tomi.

Reprezentacja Polski dotarła do Francji. Wydawało się, że zaplanowane na dziś spotkanie z Ukrainą nie dojdzie do skutku, bo biało-czerwoni nie trenowali na lodzie od trzech dni. Pojawiły się jednak nowe okoliczności.

Trwa przerwa reprezentacyjna. Dla polskich klubów jest to idealny czas na podładowanie akumulatorów i podreperowania zdrowia po drobnych urazach. Nie inaczej jest w Jastrzębiu-Zdroju.