
Ostatniej nocy odbyła się pierwsza runda tegorocznego draftu NHL. Nie było niespodzianki przy wyborze zawodnika z numerem 1, mimo że ten od pół roku nie grał w hokeja.

- Wszyscy zawsze mi mówili, że jeśli chcę grać w przyszłości w hokeja i zarabiać na tym pieniądze, muszę opuścić Polskę. Swojej decyzji dziś bym nie zmienił - mówi Patryk Zubek, wychowanek Podhala Nowy Targ, który ponad rok temu przyjął obywatelstwo Słowacji i reprezentuje ją na arenie międzynarodowej.

To może być jeden z głośniejszych transferów tego lata. Do zespołu Polonii Bytom dołączył Andriej Bujalski, który może pochwalić się występami w młodzieżowych, jak i seniorskiej reprezentacji Kazachstanu. Przed czterema laty był też wybrany w drafcie do NHL.

Po poniedziałkowej draftowej loterii zespół New York Islanders dostał od losu pierwszy wybór w drafcie Upper Deck NHL 2025. "Wyspiarze" po raz pierwszy od 2009 roku będą wybierali jako pierwsi najlepszego młodzieżowca.

Patryk Zubek znalazł się na liście 15 zawodników wyróżnionych przez portal naturalzone.com po prestiżowym turnieju Hlinka Gretzky Cup, w którym nowotarżanin wystąpił w reprezentacji Słowacji do lat 18.

Philip Broberg i Dylan Holloway podpisali dwuletnie kontrakty z St. Louis Blues na zasadzie tak zwanego offer sheet. Edmonton Oilers nie skorzystali z prawa do wyrównania oferty "Bluesmanów".

Tij Iginla, wybrany z szóstym numerem tegorocznego draftu, podpisał właśnie trzyletni kontrakt z Utah Hockey Club. Póki co nie ujawniono finansowych warunków umowy.

Artiom Lewszunow podpisał trzyletnią umowę z Chicago Blackhawks. Białoruski obrońca, mający ofensywne inklinacje, zapisał się w historii.

Macklin Celebrini, numer jeden tegorocznego draftu, złożył podpis pod swoim pierwszym kontraktem w NHL. Kanadyjski napastnik parafował z San Jose Sharks trzyletnią umowę typu entry-level.

Wczoraj, 29 czerwca, odbyły się dalsze rundy draftu do NHL. Niestety żaden z klubów nie zdecydował się wybrać Krzysztofa Maciasia. Nie wszystko jednak stracone, bowiem 20-letni napastnik otrzymał zaproszenie na Development Camp (obóz treningowy młodych talentów) od ekipy Florida Panthers. To świeżo upieczeni zdobywcy Pucharu Stanleya.

Na kanale Youtube'owym "NHL w PL" ukazało się wideo, w którym Michał Ruszel komentator i ekspert od najlepszej ligi świata odnosi się do Krzysztofa Maciasia i jego szans na bycie wybranym w drafcie NHL. Oto 30-minutowe wideo i jego omówienie w formie pisemnej.

Nie było niespodzianki przy wyborze z numerem 1 tegorocznego draftu NHL. Klub San Jose Sharks wybrał gracza, którego wszyscy się spodziewali. W Las Vegas odbyła się tej nocy pierwsza runda naboru młodych graczy do najlepszej ligi świata.

Klub Vancouver Canucks pozbył się dwóch napastników. Jeden z nich wraca do klubu, którego barwy już kiedyś reprezentował, ale teoretycznie za 4 dni znów może być wolnym graczem.

Klub Detroit Red Wings oddał San Jose Sharks swojego najbardziej bramkostrzelnego w ostatnim sezonie obrońcę, dorzucił wybór w drafcie, a w zamian przynajmniej na razie nie dostał nic.

Ekipa San Jose Sharks wygrała loterię draftową i to jej - po raz pierwszy w historii - przypadnie wybór z numerem pierwszym. Można podejrzewać, że szefostwo „Rekinów” zdecyduje się na Kanadyjczyka Macklina Celebriniego. Chicago Blackhawks i Anaheim Ducks wylosowali odpowiednio drugie i trzecie miejsce.

Stał u progu wielkiej kariery. Był mistrzem kraju i został wybrany w drafcie NHL. Teraz młody talent został skazany za gwałt, którego dopuścił się jako 17-latek.

Do Marmy Ciarko STS Sanok dołączył fiński napastnik brazylijskiego pochodzenia, który ma aktualny kontrakt z drużyną NHL. 22-latek rozpoczął treningi w Sanoku i czeka na zgodę Vegas Golden Knights, aby móc zmienić klub.

Macklin Celebrini i Cole Eiserman są w czołówce zawodników, którymi interesują się łowcy talentów z NHL. Siedemnastoletni napastnicy zostali dobrze ocenieni przez skautów i wszystko wskazuje na to, że zostaną wybrani z wysokimi numerami draftu.

Cole Eiserman ma ogromne szanse zostać numerem jeden przyszłorocznego draftu NHL. 17-letni skrzydłowy występuje w USHL.

- Myślę, że to mój ostatni sezon z szansą na draft NHL - mówi przed startem rozgrywek Western Hockey League Krzysztof Maciaś.