
Nie ma już niepokonanej drużyny w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Dziś przegrał ostatni taki zespół, który po pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym jest blisko pożegnania z rozgrywkami. Wtorek był radosnym dniem dla ekip ze Szwajcarii.

Już tylko jedno miejsce pozostało do obsadzenia w fazie pucharowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Dziś awansowały do niej kolejne 4 drużyny, a sensacyjnie już po sezonie zasadniczym odpadł obrońca trofeum.

Kamil Wałęga zadebiutował w meczu o punkty w barwach Oceláři Trzyniec. Polak zaliczył krótki występ w szalonym spotkaniu Hokejowej Ligi Mistrzów, w którym mistrzowie Czech ponieśli porażkę, mimo że w trzeciej tercji prowadzili już trzema golami.

Dziewiąty sezon Hokejowej Ligi Mistrzów wystartował z mniejszą liczbą drużyn i z rewolucyjnymi zmianami w przepisach dotyczących gry w przewadze. W pierwszym dniu jednak żadnemu zespołowi nie udało się wykorzystać nowych zasad.

Amerykański hokeista, który nie wyjechał z Rosji po jej napaści na Ukrainę, przez dwa dni był graczem czołowego zespołu Europy. Klub rozwiązał z nim kontrakt po burzy medialnej, proteście kibiców i ujawnieniu jednego z jego smsów sprzed roku.

Doświadczony napastnik Blake Wheeler i wieloletni kapitan Winnipeg Jets jako wolny agent trafił do New York Rangers. Do składu "Strażników" trafił też bramkarz Jonathan Quick.

5 polskich zespołów znalazło się w corocznym rankingu Top 250 klubów europejskich portalu "Hockey Archives". Najwyżej notowana jest nieoczekiwanie Comarch Cracovia.

Zespół Vancouver Canucks w dramatycznych okolicznościach niespodziewanie przerwał serię porażek. Zwycięstwo dał mu już kolejny wykonany w ten sam efektowny sposób rzut karny Eliasa Petterssona.

Do 12. występu w sezonie czekał na swojego pierwszego gola czołowy w ostatnich latach strzelec Vancouver Canucks Brock Boeser. Na przełamanie potrzebował rywala, któremu strzelił po raz ostatni. Tej nocy wreszcie trafił do siatki i poprowadził drużynę do zwycięstwa.

Reprezentant USA Blake Wheeler z Winnipeg Jets zaliczył swojego 300. gola w zawodowej organizacji hokeja NHL podczas wyjazdowego starcia z ekipą Seattle Kraken. Bramkę strzelił już w 54. sekundzie Mark Scheifele, który pomógł Winnipeg Jets zwyciężyć z wynikiem 3:2.

Czy opłaca się zdjąć bramkarza w dogrywce, by mieć przewagę w polu, ale jednocześnie narazić się na stratę decydującego gola do pustej bramki? Tym razem taki odważny manewr skończył się porażką, ale trener, który go wykonał, będzie to robił nadal.

Zespół Carolina Hurricanes z żelazną konsekwencją stosuje w tegorocznej fazie play-off NHL zasadę własnej tafli. "Huragany" tej nocy grały u siebie, więc wygrały i już tylko jedno zwycięstwo dzieli je od finału konferencji wschodniej. Na Zachodzie do finału awansowali Edmonton Oilers.

Broniący Pucharu Stanleya zespół Tampa Bay Lightning doznał już kolejnej porażki z rzędu. Tym razem przegrał z Washington Capitals, których do zwycięstwa poprowadził ich lider obrony.

Connor McDavid jako pierwszy gracz w tym sezonie osiągnął 100 punktów w NHL, a Leon Draisaitl znów został współliderem klasyfikacji strzelców. Obaj trafili też w serii rzutów karnych i dali Edmonton Oilers zwycięstwo w ważnym meczu.

Pittsburgh Penguins w 9 sekund odrobili całość strat do Winnipeg Jets w niedzielnym meczu NHL, a później do akcji wkroczył Sidney Crosby i w rzutach karnych dał swojej drużynie 5. zwycięstwo z rzędu.

Zespół New York Rangers nie wykorzystał okazji, by wrócić na czoło tabeli całej NHL. Pozbawiona swojego trenera drużyna z Nowego Jorku uległa niżej notowanym Los Angeles Kings.

Zespół Vegas Golden Knights nie zdołał w trzeciej tercji dogonić Nashville Predators w rozegranym nad ranem polskiego czasu meczu NHL. O wygranej "Drapieżników" przesądziła kapitalna indywidualna akcja ich najlepszego strzelca Filipa Forsberga.

Aż 5 z 10 zaplanowanych na ostatnią noc meczów NHL nie odbyło się z powodu kolejnych przypadków zakażeń koronawirusem w drużynach. Po jednym ze spotkań, które zostały rozegrane, nowym liderem ligowej tabeli została mocno osłabiona ekipa Carolina Hurricanes.

Reprezentacja Szwecji będzie miała nowego trenera. Drużynę "Trzech Koron" poprowadzi szkoleniowiec mistrza kraju.

Jakub Lewandowski strzelił drugiego gola w rozgrywkach ligi NCAA. Polak pomógł swojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa.