
GKS Katowice po niezwykle wymagającym spotkaniu sięgnął po dwa punkty w pierwszym meczu Turnieju Finałowego Pucharu Kontynentalnego. Mecz z łotewskim HK Mogo trzymał w napięciu do samego końca, a o zwycięstwie mistrzów Polski zdecydowały dopiero rzuty karne. Po spotkaniu Bartosz Fraszko nie ukrywał, że jego zespół spodziewał się nieco innego scenariusza.

GKS Katowice od zwycięstwa rozpoczął Turniej Finałowy Pucharu Kontynentalnego. Wicemistrz Polski po rzutach karnych pokonał łotewski HK Mogo 3:2, a jednym z kluczowych zawodników rywali był kapitan i napastnik zespołu z Rygi – Gints Meija, autor drugiego gola dla swojego zespołu. Po meczu doświadczony Łotysz docenił postawę katowiczan, ale jednocześnie nie ukrywał niedosytu.

Goście triumfowali w rozegranych we wtorek pierwszych meczach półfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów. Błysnął supertalent, o którym ostatnio bardzo dużo się mówi, a dzisiejsze spotkania przybliżyły szwedzki finał rozgrywek.

Po raz czwarty w swojej historii i trzeci raz z rzędu, GKS Katowice wystąpi w Turnieju Finałowym Pucharu Kontynentalnego. Wicemistrzowie Polski zostali przydzieleni do grupy niebieskiej, gdzie rywalizować będą z łotewskim HK Mogo oraz gospodarzami imprezy - Nottingham Panters.

Jesienią i zimą 1992 roku mistrz Polski znad Soły spisywał się fenomenalnie w starciach z najmocniejszymi europejskimi drużynami. Jak równy z równym walczył z późniejszym triumfatorem, a w całych zmaganiach zaszedł wyżej od mistrza Czechosłowacji.

W poniedziałek, w Tychach, rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski. Nie pojawił się na nim Mikołaj Syty. Środkowy KH Energi Toruń zmaga się z kontuzją.

Dziś w Tychach rozpoczęło się zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski. Pekka Tirkkonen, selekcjoner biało-czerwonych, był zmuszony do dokonania zmiany w powołaniach.

Reprezentacja Włoch będzie jednym z rywali Polski podczas rozpoczynającego się w piątek Memoriału Tamása Sárközyego w Budapeszcie. Polacy spotkają w stolicy Węgier nieco inną włoską drużynę niż w ubiegłym miesiącu w Sosnowcu, ze sporą liczbą graczy wracających do kadry.

W środę do gry w ćwierćfinale Hokejowej Ligi Mistrzów weszły ostatnie dwa zespoły. Po pierwszym spotkaniu bliżej awansu do półfinału jest kolejny były rywal GKS-u Tychy.

Poznaliśmy skład gospodarzy turnieju z cyklu Europejskiego Pucharu Narodów, w którym w przyszłym tygodniu wystąpi także reprezentacja Polski. Nie wszyscy zawodnicy będą mogli wspomóc drużynę narodową, ale kadra jest - jak mówi jej trener - "najlepsza dostępna".

Perfekcyjne były dziś w pierwszych meczach ćwierćfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów drużyny ze Szwecji. Wszystkie wtorkowe spotkania wygrali przedstawiciele tego kraju.

Nie odbędzie się w grudniowej przerwie reprezentacyjnej planowany pierwotnie turniej z cyklu Europejskiego Pucharu Narodów. Dwie drużyny, które miały w nim wystąpić, zrezygnowały, a zastępstwa nie udało się znaleźć.

Nie tylko skład reprezentacji Polski na zbliżający się turniej Europejskiego Pucharu Narodów w Budapeszcie poznaliśmy dziś. Swoją kadrę ogłosili także jedni z rywali "Biało-czerwonych".

Reprezentacja Polski w dniach 12-14 grudnia będzie rywalizować w Memoriale Tamása Sárközy’ego. Odbędzie się on w hali Tüskecsarnok, w Budapeszcie.

Nie ma już obrońcy tytułu w Hokejowej Lidze Mistrzów. Dziś został wyeliminowany przez mistrza Finlandii. A Finowie - tak jak Szwedzi - będą mieli w ćwierćfinale komplet swoich uczestników.

Polski hokej nie jest tak popularny jak piłka nożna czy inne czołowe dyscypliny, jednak fani wiedzą, że dostarcza tak samo silnych emocji.

W fatalnej atmosferze wokół całych rozgrywek odbywają się mecze rewanżowe 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Na lodzie dziś był znakomity dzień dla Szwedów, których wszystkie zespoły grają dalej i zły dla Czechów, którzy już swojego reprezentanta nie mają.

Nie każdy jest fanem hokeja – nie ma w tym nic dziwnego, w końcu co człowiek, to inne zainteresowania. Szukając prezentu dla takich bliskich, warto wziąć pod uwagę nieco inne pomysły. Oto kilka propozycji dla tych, którzy nie przepadają za hokejem!

60 lat temu, w pierwszej edycji Pucharu Europy, mistrz Polski - w meczach domowych - mocno postawił się późniejszemu triumfatorowi rozgrywek. ZKL Brno, oprócz meczów na Torkacie, wszystkie pozostałe spotkania wygrał.

W dramatycznych okolicznościach kończył się dziś turniej grupy C drugiej rundy Pucharu Kontynentalnego. Swojego drugiego grupowego rywala ze styczniowego finału poznał GKS Katowice.