
Dawid Wawrzkiewicz i Karol Sterbenz to kolejni hokeiści, którzy po rozpadzie STS-u Sanok znaleźli nowe miejsce pracy. Obaj będą jednak występować wciąż w jednym klubie.

Nadzwyczajna sesja Rady Miasta Sanoka miała przynieść odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości miejskiego hokeja. Zamiast tego obnażyła skalę chaosu, brak nadzoru i narastającą frustrację samorządowców. Radni nie przebierają w słowach, mówiąc wprost o kompromitacji zarządczej, braku szacunku wobec zawodników oraz niespełnionych obietnicach wyborczych.

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta poświęconej kryzysowej sytuacji sanockiego hokeja pękła zmowa milczenia. Trener Bogusław Rąpała i kapitan Jakub Bukowski zdecydowanie opowiedzieli o tym, co dzieje się w klubie. Padły mocne słowa o braku zgłoszeń do ZUS, o zawodnikach grających „za obiady”, których i tak nie dostawali i o strachu przed kontuzjami na lodzie.

Po mocnych słowach Bogusława Rąpały i Jakuba Bukowskiego podczas sesji rady miasta głos zabrała Marta Przybysz. Prezes ekipy z ulicy Królowej Bony stanowczo odniosła się do zarzutów dotyczących zaległości finansowych i nieopłaconych składek ZUS, przedstawiając własną wersję wydarzeń.

GKS Katowice uzupełnił kadrę przed fazą play-off. Dziś umowę z ekipą z alei Korfantego podpisał Lauri Huhdanpää.

Podczas środowej sesji Rady Miasta Sanoka padły słowa, które rzucają nowe światło na kulisy wycofania się z rozgrywek STS-u Sanok. Mocno wybrzmiała wypowiedź Bogusława Rąpały, trenera sanockiego klubu, który wprost odniósł się do kilku ważnych kwestii.

Najważniejsza część sezonu, czyli play-offy, zbliżają się wielkimi krokami. Zespoły wzmacniają swoją kadrę na tę fazę i nie inaczej jest w Oświęcimiu, gdzie zespół wzmocnili byli już zawodnicy STS-u Sanok.

Jakub Bukowski, kapitan STS-u Sanok, podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta zabrał głos w imieniu drużyny i przedstawił kulisy wycofania zespołu z rozgrywek. Jego wystąpienie było stanowcze, momentami emocjonalne. Jak sam podkreślił nie miało być "wojną", ale próbą pokazania drugiej strony medalu.

Prezes STS Sanok Marta Przybysz wydała obszerne oświadczenie po fali krytyki, która spadła na nią po wycofaniu klubu z TAURON Hokej Ligi. Sterniczka zespołu z Podkarpacia przeprosiła za błędy, zwróciła uwagę na hejt wobec jej osoby, a za zaistniałą sytuację obwiniła też media. Poinformowała, że rok pracowała bez wynagrodzenia i pięciokrotnie podkreśliła, że prowadziła klub kosztem życia prywatnego.

STS Sanok nie dokończył sezonu TAURON Hokej Ligi, wycofując się z niej po 34 porażkach z rzędu i nasilających się problemach natury organizacyjno-finansowej. Nowy klub znalazł już jeden z obrońców ekipy z Podkarpacia.

STS Sanok nie dokończył sezonu. A jak zostaną zweryfikowane mecze, których ekipa z Podkarpacia nie rozegrała?

Polski Związek Hokeja na Lodzie wydał drugie już oświadczenie w sprawie wycofania się z rozgrywek TAURON Hokej Ligi drużyny STS-u Sanok.

Jakub Prokurat nie musiał długo pozostawać bez klubu. Nowe zatrudnienie znalazł bowiem w Gdańsku, gdzie będzie występował w szeregach Fudeko GAS Gdańsk.

STS Sanok nie dokończy obecnego sezonu TAURON Hokej Ligi. W środę władze ekipy z Podkarpacia potwierdziły tę decyzję w oficjalnym komunikacie, a w czwartek głos w tej sprawie zabrało szefostwo ligi. To dwuzdaniowe oświadczenie.

Nagłe wycofanie STS Sanok z rozgrywek ligowych wywołało ogromne poruszenie wśród lokalnych władz i kibiców. Jak informuje "Korso Sanockie", jeszcze w poniedziałek 26 stycznia prezes klubu Marta Przybysz zapewniała sanockich radnych, że sytuacja finansowa jest opanowana, a sezon zostanie dograny do końca. Zaledwie kilkadziesiąt godzin później klub ogłosił wycofanie drużyny z ligi.

Niestety potwierdziły się nasze wczorajsze doniesienia. STS Sanok po 34 rozegranych meczach w TAURON Hokej Lidze kończy przygodę z sezon 2025/26.

Sanocki hokej znalazł się nad przepaścią. Po wtorkowym treningu zawodnicy STS Sanok podjęli decyzję, która może oznaczać faktyczny koniec sezonu, i być może czegoś znacznie większego niż tylko bieżące rozgrywki TAURON Hokej Ligi.

Tego jeszcze nie było. STS Sanok doznał kolejnej porażki w tym sezonie, a to oznacza, że sanoczanie mają już na koncie 34 przegrane z rzędu od początku rozgrywek. Tym samym pobity został rekord Stoczniowca Gdańsk z lat 90., a STS zapisał się w historii polskiego hokeja.

GKS Tychy w pełni wywiązał się ze swojego zadania i bez najmniejszych problemów pokonał 9:0 STS Sanok. Wysokie zwycięstwo mistrzów Polski oraz podział punktów w spotkaniu na szczycie w Oświęcimiu pozwoliły tyszanom objąć przewodnictwo w ligowej stawce. Formą strzelecką znów zaimponował Hannu Kuru. Fiński napastnik skompletował hat tricka oraz dołożył dwa kluczowe podania przy trafieniach swoich kolegów.

Spory ból głowy ma sztab szkoleniowy Polonii Bytom. Trener Andriej Gusow nie może korzystać z usług czterech kontuzjowanych graczy, w tym kluczowego obrońcy.